Zanurzyć się w mrok

Tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
Cykl: David Raker (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,78 (156 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
20
8
59
7
41
6
13
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The dead tracks
data wydania
ISBN
9788378857006
liczba stron
496
język
polski
dodał
Kuba

Po śmierci żony David Raker odchodzi z redakcji londyńskiej gazety i podejmuje pracę prywatnego detektywa zajmującego się poszukiwaniem zaginionych osób. Małżeństwo Carverów zleca mu odnalezienie swojej siedemnastoletniej córki, Megan, która zaginęła pół roku wcześniej. Dziewczyna wyszła ze szkoły i zniknęła bez śladu mimo intensywnego śledztwa policji. W trakcie prowadzonego dochodzenia Raker...

Po śmierci żony David Raker odchodzi z redakcji londyńskiej gazety i podejmuje pracę prywatnego detektywa zajmującego się poszukiwaniem zaginionych osób. Małżeństwo Carverów zleca mu odnalezienie swojej siedemnastoletniej córki, Megan, która zaginęła pół roku wcześniej. Dziewczyna wyszła ze szkoły i zniknęła bez śladu mimo intensywnego śledztwa policji. W trakcie prowadzonego dochodzenia Raker odnajduje zwłoki szkolnego kolegi Megan, Charlesa Bryanta i jego ojca. Inspektorzy Phillips i Hart z londyńskiej policji metropolitalnej dają do zrozumienia, żeby zrezygnował z poszukiwań, bo swoimi działaniami utrudnia prowadzenie równoległego śledztwa. Oglądając nagrania z kamer telewizji przemysłowej w klubie Tico, który Megan odwiedzała z przyjaciółmi, Raker zauważa mężczyznę uderzająco podobnego do Miltona Sykesa, seryjnego zabójcy sprzed stu lat. Sykes ukrył ciała swoich trzynastu ofiar w lesie na skraju Londynu, który miejscowi nazywają Przeklętym Torowiskiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
J_Xavier_B | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2013

Trzy długie lata musiał czekać polski czytelnik na drugi utwór młodego, dobrze zapowiadającego się autora mrocznych thrillerów. Jego debiutancka powieść „Ścigając umarłych” wydana wówczas jeszcze pod banderą Amberu, zrobiła na mnie piorunujące wrażenie; posępna i mocna w swojej wymowie, a jednocześnie świetna w odbiorze dla fana tego typu literatury :). Cóż dodać; była to po prostu bardzo ciekawie napisana historia z nowym, cyklicznym bohaterem, do tego boleśnie doświadczonym przez los i uwikłanym w diaboliczną gmatwaninę brutalnych zdarzeń i już byłem kupiony przez Tima Weavera :D.

Dlatego też wielce ucieszyłem się, gdy okazało się, iż w tym roku – już w edycji Albatrosa - autor ów powraca na nasz księgarski rynek z kolejną powieścią z tego samego cyklu. „Zanurzyć się w mrok” – bo pod takim ostatecznie tytułem (po kilku zmianach wydawcy) ukazała się rzeczona książka - to dla mnie jeden z najbardziej oczekiwanych i intrygujących utworów tegorocznej jesieni. Zastanawiałem się jak autor podoła sobie w drugiej odsłonie twórczej w obliczu tak kapitalnego debiutu jakim było przecież „Ścigając umarłych”. I wiecie co?? Rewelacja, po prostu, bo pomimo wysoko postawionej poprzeczki, w nowym tytule Weaver ani na moment nie spuszcza z wysokiego poziomu, jakim zelektryzował mnie poprzednio :).

Czytuję zazwyczaj jedynie późnymi wieczorami i lektura niemal każdej książki zajmuje mi blisko dwa tygodnie, ale tę powieść pochłonąłem w zaledwie cztery kilkugodzinne nocne sesje : ). Czytając, byłem niemal jak w transie, ciekawiąc się coraz mocniej, co kryje kolejna strona tej nietuzinkowej kryminalnej historii z silnie zaakcentowanym mrocznym akcentem. Co więcej, pisarz pokusił się tym razem o bardziej obszerną i rozbudowaną fabularnie opowieść, aniżeli w swoim świetnym debiucie. I tutaj również David Raker, główny bohater i zarazem narrator powieści wplącze się w zawiłe losy zaginionej osoby i choć sam początek obu książek Tima Weavera wydaje się być bardzo podobny, to im dalej wnikniemy w treść, tym otrzymamy dwie zupełnie inne dramatyczne, pełne niepokoju historie śledcze. W „Zanurzyć się w mrok” największe wrażenie zrobiło na mnie to, iż autorowi wspaniale udawało się potęgować poziom dreszczyku emocji – im więcej stron książki było za mną, to tajemnice zamiast się rozwiewać, tym bardziej się nawarstwiały, a cała fabuła stawała się coraz mocniej skomplikowana, przez co rzecz jasna i mnie i bohaterowi, Davidowi Rakerowi co chwila podnosił się poziom adrenaliny!

Powieść „Zanurzyć się w mrok”, to utwór niezwykle przewrotny, gdzie wiele się dzieje w każdym rozdziale, a łamigłówka goni łamigłówkę, a do tego całość intrygi kapitalnie się ze sobą zazębia, aż po finalne strony. Ta książka to lektura obowiązkowa dla fanów mrocznych thrillerów, w której wytrawny czytelnik znajdzie echa takich szlagierów gatunku, jak „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa, czy „Otchłań zła” Maxime’a Chattama. Zatem serdecznie polecam Wam tę książkę, a sam już ekscytuję się na myśl o następnych powieściach Weavera zapowiedzianych przez Albatros, który tradycyjnie – tak na marginesie oczywiście ; ) – zdradził tym razem w zwiastunie okładkowym zaledwie jedną trzecią fabuły książki! :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XVIII. Tytus plastykiem

I znowu Papcio Chmiel przekazuje czytelnikom ogromną dawkę wiedzy o sztuce za pomocą zabawnej historii. Dzieciaki za pomocą komiksu mogą poznać mnóst...

zgłoś błąd zgłoś błąd