Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obrońca nocy

Wydawnictwo: Novae Res
7,03 (579 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
84
9
47
8
88
7
144
6
112
5
55
4
19
3
16
2
10
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377228883
liczba stron
304
język
polski
dodała
Anna Gręda

Melisa, James i Nocny Łowca. Historia jak z komiksu o walce ze złem, walce z własnymi słabościami, demonami przeszłości i oczywiście o wielkiej miłości. Ona jedna, ich dwóch, Miasto Aniołów i zagrożenie, któremu niekiedy nie można się oprzeć. Obrońca nocy to sensacyjna opowieść o pyskatej dziennikarce, zarozumiałym potentacie mediowym i Nocnym Łowcy. Dobro walczy ze złem, ludzie ze swoimi...

Melisa, James i Nocny Łowca. Historia jak z komiksu o walce ze złem, walce z własnymi słabościami, demonami przeszłości i oczywiście o wielkiej miłości. Ona jedna, ich dwóch, Miasto Aniołów i zagrożenie, któremu niekiedy nie można się oprzeć. Obrońca nocy to sensacyjna opowieść o pyskatej dziennikarce, zarozumiałym potentacie mediowym i Nocnym Łowcy. Dobro walczy ze złem, ludzie ze swoimi pragnieniami, a Melisa Mallory z miłością do dwóch mężczyzn. Agnieszka Lingas-Łoniewska bawi się formą, zapraszając nas do nieco komiksowej opowieści z elementami fantasy, gdzie jednak zło i zagrożenie są realne, a uczucia gorące i buzujące od pożądania.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/obronca-nocy-lingas-loniewska...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/obronca-nocy-lingas-loniewska...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 744
vicky222 | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2014

Z Lingas-Łoniewską spotkałam się niedawno w książce "Łatwopalni". Zauroczyła mnie tą serią. Następnie pozycja "Szósty" wzbogaciła mój smak na jej powieści. Aż trafił mi się "Obrońca nocy". I najbardziej cieszę się, że przeczytałam go jako kolejną książkę. Gdybym zapoznała się z "Obrońcą" w pierwszej kolejności nigdy bym nie sięgnęła po kolejne książki polskiej pisarki. Ta pozycja jest tak kiepska, że postanowiłam traktować to jako bajkę, inaczej musiałbym zjechać totalnie bohaterów, fabułę, historię i sam pomysł.
Kiedy Pani Agnieszka pisała o bohaterach mieszkających w Polsce naprawdę czułam to. Ale tym razem akcja powieści toczy się w Los Angeles i to jest pomyłką. Zupełnie nie czułam klimatu miasta.
Bohaterowie:
Melisa - (oczywiście) dobra dziennikarka śledcza, (oczywiście) piękna, (oczywiście) zgrabna, (oczywiście) seksowana, (oczywiście) zbuntowana, (oczywiście) z charakterem, (oczywiście) łatwo pakująca się w kłopoty i (oczywiście) zakochana bez pamięci po kilku wymianach słów z szefem.
James - (oczywiście) przystojny, (oczywiście) bogaty, (oczywiście) dobry, (oczywiście) hojny, (oczywiście) znakomity biznesmen, (oczywiście) czuły, (oczywiście) romantyczny, (oczywiście) tajemniczy, (oczywiście) seksowny.
Łowca - (oczywiście) superbohater w każdym calu.
Lucky i Dreyer - jakaś próba urozmaicenia, ale zbyt mało o nich, aby dać za to plusa.
Czarne charaktery (handlarze narkotyków, były mąż Melisy, rodzina Jamesa) - nie chce mi się nawet wymieniać, bo wszyscy byli źli, straszni i w ogóle bleeee...
Nie wiem czemu, ale okropnie nie lubię w książkach takich banałów jak: bogaty facet i piękna, wyjątkowa kobieta. On kupuje jej najnowsze ferrari, ona się opiera, ale i tak przyjmuje. On kupuje firmę, gdzie ona pracuje, aby być bliżej.
Dodatkowo jakaś taka maniera Łoniewskiej z tym czekaniem na seks. Mężczyzna, który jest zakochany i mega nakręcony myśli: "to jeszcze nie czas". To kolejna książka pisarki, w której facet ma myśli zbliżone do kobiety. Jest poprawny, romantyczny i domyślny. Nie zrozumcie mnie źle, bo ja lubię romantycznych mężczyzn i znam takich osobiście. Tylko ten opisany w książce jest nierealny i taki banalny.
Tajemnicy też brak w fabule. Nawet jakiś wątek kryminalny był nudny i przewidywalny. Nocny Łowca był niedopracowany i w ogóle go nie polubiłam. A przecież superbohaterów się kocha. Czasami jego wątek przypominał Batmana, którego nikt nie poznaje kiedy założy "strój" (czytaj kaptur na głowę).
Seks? W wersji dla dziewczynek. Ciągłe wspominanie i zaznaczanie ciała bohaterów i ich koloru oczu. I miłość między Nim a Nią. Pojawia się po kilku stronach, nie wiadomo skąd. a potem jest jeszcze gorzej: "kocham cię", "ja też cię kocham", "ja cię kocham bardzo", "a ja cię bardziej", "boże, jak ja go kocham, co ja zrobię bez niego", "nie mogę jej stracić". I tak w co trzeciej myśli Melisy i Jamesa, a w co piątym dialogu wyznawanie miłości poziom hard - po włosku. Do obrzydzenia.
"- Nikt nigdy tak do mnie nie mówił.
- Bo był głupi.
- I nikt nigdy tak na mnie nie patrzył.
- Bo był ślepy.
- I nikt mnie tak nie kochał...
- Bo czekałaś na mnie - dokończył i przywarł ustami do jej ust."
Plusy: poczucie humory Melisy, klimatyczna okładka, yyy... nie mogę nic więcej wymyślić.

Książka określana: "Gorąca, mroczna, seksowna", zmieniłabym na: "Płytka, nudna, oklepana".
Nie polecam.

p.s. Apeluję, iż inne książki autorki są dużo lepsze, więc nie zamykajcie się na Agnieszkę Lingas-Łoniewską :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkice węglem

Obraz zacofanej wsi polskiej w okresie rozbiorów ukazany barwnie, żywym, soczystym wręcz językiem. Obraz w gruncie rzeczy przygnębiający i tragi...

zgłoś błąd zgłoś błąd