Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto zagubionych dusz

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 5) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
8,25 (8474 ocen i 533 opinie) Zobacz oceny
10
2 431
9
1 588
8
1 895
7
1 447
6
729
5
232
4
84
3
41
2
17
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Lost Souls
data wydania
ISBN
9788374803915
liczba stron
556
słowa kluczowe
miłość
język
polski
dodała
Anna Gręda

Inne wydania

Jace stał się sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go ratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może...

Jace stał się sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go ratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 325
malaskierka | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 października 2016

Kilka lat temu obejrzałam film z czystej ciekawości. Jak sami wiecie, szału nie zrobił, ale w samej historii wyczułam pewien potencjał. Dodatkowo wiele pozytywnych opinii sprawiło, że wciągnęłam Dary Anioła na moją listę książek "do przeczytania". Jako, że nie przepadam za ckliwymi historiami, podchodziłam do tej serii trochę jak pies do jeża, ale pewnego razu podczas wizyty w bibliotece poczułam, że nadszedł właściwy moment. Teraz, albo nigdy! Nic więcej, tylko wróciłam obładowana tomami i zasiadłam do czytania. I wpadłam razem z kapciami!

Dawno temu anioł Razjel, zmieszał swą krew z ludzką i stworzył Nefilim- Nocnych Łowców. Ich zadaniem było utrzymywanie równowagi między rasami i eliminacja demonów, które chcą zniszczyć świat. Od tysięcy lat strzegą oni również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz, drugim Lustro, trzecim Kielich, tak zwane Dary Anioła. I tak też było aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Nocnego Łowcy - Valentine'a.
Dziś, wiele lat po Powstaniu, poznajemy Clary- zwykłą nastolatkę, która nagle odkrywa, że świat który zna, nie jest taki jak myślała. Obok ludzi żyją także wilkołaki, wampiry, faerie, demony, Nocni Łowcy, ona sama nie jest tylko zwykłą dziewczyną, a jej wspomnienia nie są do końca prawdziwe. Sytuacja się komplikuje, gdy jedyna osoba znająca prawdę- jej matka, znika. Clary z pomocą przyjaciela i Nocnych Łowców, stara się poznać prawdę. Natomiast plotki głoszą, że Valentine powraca...

Jest to zaledwie ułamek pierwszego tomu, ale obawiam się, że dalsze wzmianki mogą się okazać spoilerami, a tego bym nie chciała. Dary Anioła to fantastyka typowo młodzieżowa. Sięgając po nią obawiałam się trochę, że będzie przesłodzona, cukierkowa i ckliwa. Teraz mogę powiedzieć, że... jest słodka, jest ckliwa, ale jednak nie zemdliła, a zasmakowała. Coś jak dobry tort ze słodkim kremem, którego przy mocnej kawie można zjeść ze smakiem. W tym wypadku mocną kawą był świat, który niezwykle mnie zaintrygował. Lekki, przyjemny język, sympatyczna forma i dobry balans sprawił, że bawiłam się przy tej serii wyśmienicie. Dużym plusem cyklu są bohaterowie. Same relacje między nimi, są tak bardzo zagmatwane, jak włóczka sponiewierana przez stado kociaków. To duży plus, ponieważ każda nawet najmniejsza zmiana niesie za sobą duże konsekwencje, taki efekt domina. Dodatkowo można zauważyć u nich ciągłe zmiany osobowości. Clare na początku wydała mi się bezwolna i mdła, ale z czasem nabrała charakteru i siły. Simon, którego poznałam jako zamkniętego we friendzonie nerda, zmężniał. Waleczna i pewna siebie Isabelle, złagodniała. Alec stał się coraz bardziej otwarty. I Jace, no właśnie Jace. Bohater, który swym animuszem, pewnością siebie i stylem sprawił, że nie mogłam się powstrzymać przed sięgnięciem po kolejne tomy. Uwielbiałam go od samego początku, do samego końca. Jego rozwój z małego chłopca po mężczyznę, trudne wybory, cięte riposty i łobuzerski ogień w oczach, przypominają Deana z serialu Supernatural. Ehh... będzie mi go troszkę brakować. :)

Więcej na:
http://bosomiedzywersami.blogspot.com/2016/11/dary-anioa-cassandra-clare.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call. Wezwanie

Do przeczytania książki pt." The Call" Peadara O'Guilina zachęciło mnie streszczenie na tylnej okładce. Już od pierwszych stron zagłębiłam s...

zgłoś błąd zgłoś błąd