Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Najdłuższa podróż

Najdłuższa podróż

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jacek Manicki, Anna Dobrzańska
tytuł oryginału
The Longest Ride
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
9788378857952
liczba stron
496
słowa kluczowe
miłość, związki, uczucia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Barbara
7,85 (370 ocen i 83 opinie)

Opis książki

Ira i Ruth. Sophia i Luke. Dwie pary, które mają niewiele wspólnego, i które są oddzielone lat i doświadczenia. Jednak ich życie będzie zbieżne z nieoczekiwą zjadliwością, przypominając nam wszystkim, że nawet najtrudniejsze decyzje mogą przynieść niezwykłe podróże: poza rozpaczą po śmierci, do najdalszych zakątków ludzkiego serca

 

źródło opisu: http://www.nicholassparks.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1486,26...»

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
Kominek książek: 179

Daj się oczarować tej opowieści…

Nicholas Sparks to marka sama w sobie. Wystarczy wspomnieć nazwisko i wszystko staje się jasne. Nie inaczej jest w przypadku, „Najdłuższej podróży”, która dosyć szybko zyskała moje uznanie.

Choć przyznać muszę, że gdzieś na początku pojawiła się obawa, Ale to już było…. Jednak tak szybko, jak się pojawiła, tak równie szybko zniknęła. Gdzieś w przebłysku świadomości widziałem pomysł, po który sięgnął autor znacznie wcześniej. Wystarczyło pozwolić ponieść się lekturze, aby dotknęła nas szczególna siła słowa Nicholasa Sparksa.

„Najdłuższa podróż”, najnowsza powieść twórcy „Listu w butelce”, „Na zakręcie”, czy może „Ostatniej piosenki”, nie ustępuje żadnej z poprzednich, a wręcz jest jedną z najlepszych w obszernym dorobku autora. Dwa równolegle poprowadzone wątki przez długi czas nie mają ze sobą zupełnie nic wspólnego. Choć, jak to u Sparksa bywa, autor potrafi zaskoczyć czytelnika w momencie, w którym najmniej się spodziewa.

Samotny starzec, który w wyniku wypadku zjeżdża ze skarpy i uderza swoim samochodem w drzewo, nie zdaje sobie sprawy, z jakimi koszmarnymi warunkami przyjdzie mu się zmierzyć. Szalejąca śnieżyca z każdą godziną coraz mocniej nie tylko zaciera ślady zdarzenia, ale również coraz mocniej zasypuje auto, w którym utknął Ira. Dziewiąty krzyżyk na karku nie ułatwia życia, a wypadek powoduje serię obrażeń, które w tym konkretnym momencie jeszcze bardziej je utrudniają. Stąd sięgnięcie po termos z kawą, czy kanapki, które gdzieś tam leżą staje się zupełnie niewykonalne. Właśnie wtedy Ira we wspomnieniach przywołuje swoją kochającą żonę Ruth. Jego osobisty sposób przetrwania tych godzin boleści.

Na przeciwnym biegunie wydarzeń pojawia się Sophia – młoda, piękna, ambitna dziewczyna, którą z trudnej opresji niespodziewanie wybawia Luke. Dzięki staraniom autora losy tych dwojga młodych ludzi zaczną się rozwijać w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Studentka ceniąca sztukę i młody kowboj, którego jedynym celem w życiu jest ujeżdżanie byków, a także wspieranie mamy w prowadzeniu farmy. Czy tych dwoje ludzi jest w stanie znaleźć wspólną nić porozumienia? Czy z upływem czasu uda się z tej cienkiej nici upleść linę, która połączy ich wzajemnym szacunkiem i miłością? Czy życie pisze dla nich tylko dobry, pogodny scenariusz?

Wiele mądrych pytań, na które Nicholas Sparks potrafi znaleźć najlepsze możliwe odpowiedzi. Po mistrzowsku potrafi on nadać rytm tej opowieści, co tylko sprawia, że zatracamy się w niej bez reszty. Nie zdawałem sobie sprawy, w jak zadziwiający i doskonały sposób można w określonym miejscu i czasie połączyć oba biegnące obok siebie wątki. Moment, w którym do tego dochodzi i efekt w postaci ostatnich kilkudziesięciu stron tej opowieści, to pasmo niezwykłych wzruszeń, którym nie ma końca.

Od czasu „Listu w butelce” nie czytałem nic równie doskonałego w obszernym dorobku autora i już czekam na film, który niewątpliwie wkrótce stanie się faktem. Pozostaje jedno, proste pytanie – Kto wcieli się w rolę Sophii? Aby zrozumieć, o czym myślę warto już dziś udać się w „Najdłuższą podróż”.


Artur G. Kamiński

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 235
Wika | 2014-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Właśnie skończyłam i dosłownie leżałam przez długą chwilę, nie wiedząc, co dalej zrobić ze swoim życiem. Z jednej strony dlatego, że książka tak szybko się skończyła, a z drugiej, że teraz znów będzie trzeba czekać rok czy dwa na kolejną powieść tego wspaniałego autora. Luke, Ira, Ruth, Linda, Sophia - wszystkich ich pokochałam z całego serca.
Po ostatnich dwóch książkach Sparksa nie byłam pewna czego się spodziewać. Chociaż podobały mi się, to jednak czułam pewien niedosyt - miałam wrażenie, że autor nie dał z siebie wszystkiego. Ale w "The Longest Ride" (czytałam oryginał) wrócił mistrz romansów. Nie bardzo wiem, jak skomentować wnętrze powieści. To po prostu... jak najbardziej polecam przeczytać. Niektórzy pewnie stwierdzą, że to głupie romansidło, nic szczególnego. Jednak dla mnie miała swój niepowtarzalny urok i pozostawiła mnie w stanie niecierpliwego oczekiwania na kolejną powieść Sparksa.

książek: 452
Ania | 2014-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Tylko Sparks potrafi w tak pięknych słowach opowiadać o miłości.Myślę że każdy chciałby kochać i być kochanym tak badrzo jak to jest w jego książkach.
W tej powieści najpierw poznajemy Ire,dziewiędziesięcioletniego staruszka,który w mrożny lutowy dzień jadąc autem,traci panowanie nad kierownicą,wypada z ulicy i uderza w drzewo,które rośnie na skraju skarpy.Będąc uwięzionym w aucie,które w dodatku przysypał śnieg,jest bardzo słaby i obolały.Ukazuje mu się jego zmarła żona z którą rozmawia wspominając piękne lata swojego małżeństwa.
Następnie poznajemy Sophię,studentkę historii,która parę miesięcy wcześniej rozstała się z chłopakiem bo ją zdradzał.Koleżanka namawia ją na wypad na rodeo,gdzie odbędzie się konkurs w ujerzdzaniu byków a po nim zabawa.Dziewczyna w końcu postanawia pojechać.Poznaje tam sympatycznego Luka,który bierze udział w ujerzdzaniu byków.Oboje są sobą zauroczeni dlatego z biegiem czasu ich znajomość pogłębia się.Spędzają ze sobą coraz więcej czasu,powstaje między nimi w...

książek: 242
Redcherry | 2014-06-12
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Najdłuższa podróż to mój debiut z literaturą Nicholasa Sparksa. Słyszałam, że pisze ciekawe książki, ale jakoś nigdy nie miałam okazji zapoznać się z jego powieściami. Teraz miałam okazję, sama przekonać się co do jego twórczości.Czy historia – a raczej dwie historie- opisane w tej książce są fascynujące? Zdecydowanie tak. Powiem więcej, one są zbiorem emocji. Kontrastują ze sobą, w sposób subtelny, pozwalając delektować się, każdym słówkiem. Obie te historie są, bardzo ciekawe i ze sobą wymieszane – co urozmaica czytanie i wprowadza świeżość do całej powieści. Fragmenty z życia Iry są wzruszające, mają w sobie trochę melancholii i przenoszą nas w zupełnie inne czasy. Czytając, możemy się zastanowić nad własnym życiem, nad naszymi oczekiwaniami, nad prostotą kontaktów międzyludzkich. Małżeństwo Iry i Ruth było niezwykłe, miało w sobie to czego zazwyczaj brakuje związkom w dzisiejszych czasach. Mam na myśli choćby wytrwałość i miłość od początku do końca. Historia opowiadana przez st...

książek: 2325
BagatElka | 2014-06-16
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Był czas,że książki Nicholasa Sparksa należały do moich ulubionych.
Obawiam się jednak,że może się to zmienić bo ta mnie nie zachwyciła.
Chyba jestem zmęczona powtarzalnością i banalnością podobnych historyjek.
Za dużo wiosen na karku i przeczytanych książek za mną abym podczas czytania romansowych opowiastek roniła łzy.

książek: 998
Mandriell | 2014-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Nicholas Sparks wrócił w wielkim stylu. „Najdłuższa podróż” jest naprawdę sensownie poukładaną historią z intrygującymi postaciami, która może przyczepić się do człowieka na długi czas.

W głowach wielu czytelników siedzi wredny chochlik, który często szepcze, że Sparks to tak właściwie pisarz tylko i wyłącznie dla kobiet, w dodatku kierujący swoje ckliwe litery, słowa i zdania do kobiet wrażliwych, emocjonalnych i niezbyt wymagających. Cóż, pragnę wszystkim powiedzieć, żeby spróbowali zwalczyć tego małego stworka i dali szansę Sparksowi. Rozumiem, że spore grono czytelników nastawionych na konkretny gatunek literacki nadal będzie pisarza omijać szerokim łukiem. Jeśli jednak ktokolwiek z Was uważa się za czytelnika, który lubi – ot tak, zwyczajnie – dobre historie, a do tej pory nie zna Sparksa – „Najdłuższa podróż” będzie niezłym tytułem do debiutu z panem Nicholasem.

Czytając „Najdłuższą podróż” poznamy losy czwórki bohaterów. Historia, którą tym razem (autor ma na koncie już 17 inn...

książek: 85
Kasia_1987 | 2014-06-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Jest to kolejna cudowna książka Nicholasa Sparksa. Książka, która mnie niesamowicie wciągnęła, nie mogłam się od niej oderwać, a podczas czytanie nie raz napłynęły mi łzy do oczu.

książek: 345
Paulina | 2014-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Niesamowita opowieść o dwóch zupełnie różnych parach. Z jednej strony wzruszające wspomnienia człowieka, który powoli żegna się z życiem, natomiast z drugiej strony wspaniała historia dwójki młodych ludzi, którzy próbują odnaleźć w życiu to co najważniejsze-miłość. Uczą się jak zmagać się z przeciwieństwami losu, a także dochodzić do wspólnych kompromisów.

Małżeństwo Iry i Ruth pokazywało z jakimi niewyobrażalnymi problemami stykają się ludzie w trakcie tej "najdłuższej podróży,którą zwiemy życiem". Uważam, że każdy zasługuje na to, by spotkać swoją "drugą połówkę", którą będziemy tak bardzo kochać (z wzajemnością).
Bardzo mi było szkoda Iry, kiedy dowiedziałam się, że został sam na tym świecie. Uważam, że w pełni zasługiwał na dzieci, z których niejednokrotnie byłby dumny, a także uroczą gromadkę wnuków.
Wypadek pokazał, jak bardzo pragnął żyć, chociaż były momenty zwątpienia. Jego umysł próbując się bronić, wykreował postać Ruth, która miała w każdej chwili z...

książek: 190
Magdalena | 2014-06-06
Przeczytana: 30 maja 2014

Cieszyć się czy płakać? Ileż to trzeba będzie czekać na kolejną książkę Mistrza. I znowu będę usychać z tęsknoty. Ale dla takich książek jak ta warto nawet i umrzeć. Jestem tak zauroczona, że nie mogę uwierzyć, że już ją skończyłam. Ciągle pragnę więcej i więcej. Mistrz nigdy mnie nie zawiódł, także i w tym przypadku. Cudowne dwie historie, które w sposób genialny się łączą i z każdym skończeniem rozdziału miałam ochotę czytać dalej tylko tą jedną i jedyną opowieść. Ale przechodziłam do kolejnej i tak w kółko trwało zauroczenie. I ciągle nie mogę wyjść z podziwu ile potrafią znaczyć słowa i jak piękne mogą być. I że potrafią zmieniać nie tylko uczucia, ale także spojrzenie na świat.

książek: 1829
Grażyna | 2014-09-10
Przeczytana: wrzesień 2014

Kolejny raz nie zawiodłam się na moim ulubiony autorze.
Ira i Ruth oraz Sophia i Luke....siła napędową jest ..niektórzy powiedzą tylko.....ale dla mnie to jest aż...MIŁOŚĆ.....
Podoba mi się opowieść o.....starym człowieku,który żegna się z życiem oraz młodzi ,którzy dopiero zakochują się w sobie...
I niby wszystko ich dzieli....ale łączy to co najważniejsze i tak jak powinno być "wygrywa"......Powieści Nicholasa Sparksa są pełne wzruszeń,podoba mi się sposób w jaki przedstawiane są nam kolejne historie....trzeba mieć do tego wyjątkowy talent....
"Najdłuższą podróż".....powinniście przeczytać ,przynajmniej bardzo was do tego zachęcam!

książek: 481
andzia12 | 2014-09-14
Przeczytana: 14 września 2014

Gdy skończyłam czytać najnowsza książkę N. Sparksa "Najdłuższa podróż" uznałam, że jst to jedna z lepszy książek mojego ulubionego pisarza.
Ta powiesć jest zupełnie inna, niż pozostałe Sparksa. Akcja toczy się przez większą część dwutorowo- z jednej strony historia miłości Sophi i Luka(dwojga młodych ludzi, którzy pochodzą z całkiem innych światów), a z drugie losy Ira, który wspomina całe swoje życie, spędzone z ukochaną żoną(i jest to przykłąd pieknego uczucia). A na koniec losy tych trzech osób się ze sobą krzyżują.
Ogólnie jestem pod bardzo miło zaskoczona najnowsza ksiązką N.Sparksa.
I jednocześnie gorąco polecam!


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Larry Winget
    62. rocznica
    urodzin
  • Jan Nowak-Jeziorański
    100. rocznica
    urodzin
    Włócząc się natknęliśmy się na ruiny wspaniałego rokokowego pałacyku. Pod nogami walały się porozrzucane w dramatycznych pozach resztki porozbijanych rzeźb, główek aniołków, pozostałości wspaniałych ornamentacji i stiuków, kawałki złoconych ram i kosztownych boazerii. Nagle chwytam samego siebie na... pokaż więcej
  • Joanna Jodełka
    41. rocznica
    urodzin
    Popękanej duszy nie zalepi się pozorami, nie udekoruje gadżetami jak choinki, żeby była kolorowa kolorami, żeby świeciła światełkami, żeby nie było widać, jak powoli zdycha w przyjemnej atmosferze.
  • Graham Greene
    110. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy uświadomił sobie ból, nieunikniony we wszystkich stosunkach między ludźmi – ból, który się cierpi, i ból, który się zadaje. Jacy jesteśmy głupi, że się boimy samotności.
  • Marc Spitz
    45. rocznica
    urodzin
  • John Ronald Reuel Tolkien
    41. rocznica
    śmierci
    Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.
  • Józef Wolski
    6. rocznica
    śmierci
  • Tom Clancy
    1. rocznica
    śmierci
    Mądry człowiek zna swoje miejsce. A odważny wykorzystuje nadarzające się okazje.
  • Marek Edelman
    5. rocznica
    śmierci
    Bo obojętność w pewnym momencie jest tym samym co morderstwo, zabójstwo. Jak się przyglądasz złu i odwracasz głowę albo nie pomagasz, kiedy możesz pomóc, to stajesz się współodpowiedzialny. Bo twoje odwrócenie głowy pomaga tym, którzy dopuszczają się zła.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd