Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,71 (119 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
3
8
14
7
38
6
23
5
14
4
7
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396246
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

W jednym z warszawskich apartamentów zostają znalezione zwłoki czterech mężczyzn. Wszystko wskazuje na to, że zmarli w trudny do wyjaśnienia sposób podczas gry w Go- najstarszej i najtrudniejszej gry strategicznej w historii. Na prośbę nadkomisarza Artura Śmigielskiego sprawę otrzymuje niepokorna i porywcza policjantka, Eliza Dukoto. Razem szybko odkrywają, że ofiary zostały uśmiercone w...

W jednym z warszawskich apartamentów zostają znalezione zwłoki czterech mężczyzn. Wszystko wskazuje na to, że zmarli w trudny do wyjaśnienia sposób podczas gry w Go- najstarszej i najtrudniejszej gry strategicznej w historii. Na prośbę nadkomisarza Artura Śmigielskiego sprawę otrzymuje niepokorna i porywcza policjantka, Eliza Dukoto. Razem szybko odkrywają, że ofiary zostały uśmiercone w identyczny sposób jak sto pięćdziesiąt lat wcześniej najwybitniejszy goista – Shūsaku Hon’inbō. Zemsta po latach? A może mord rytualny?Policjantom z pomocą przychodzi Hubert Wanat, błyskotliwy historyk i badacz go. Skomplikowana sieć pułapek, kłamstw i fałszywych tropów prowadzi do przerażającej prawdy!

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Swieto_Swiatel-p-31929-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1513
Tomek | 2014-01-07
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Tak bardzo byłem ciekawy tej książki, że wcale nie czekała w kolejce "na przeczytanie". Kiedy ją kupiłem, od razu zabrałem się za czytanie. Krzysztof Kotowski dając mi wcześniej możliwość zanurzenia się w świat wykreowany w książce „Krew na Placu Lalek”, podarował mi wspaniały prezent, którym sprawił, że bardzo przeżywałem ten tekst, a potem mocno chwaliłem. W prawdzie powieści tej nie zaliczyłem do moich perełek 2013 roku, ale, bez dwóch zdań mogłem zaliczyć tego autora do moich ważnych, literackich odkryć.
Przyznać muszę, że ze „Świętem Świateł” wcale nie miałem łatwego początku. Zdziwiony byłem umiejscowieniem akcji w XIX wiecznej Japonii, na dodatek w środowisku mistrzów najtrudniejszej gry świata, Go, o której nie mam bladego pojęcia. Początkowe rozdziały wrażenia dobrego na mnie nie zrobiły, ale nie zrażałem się tym i wnikałem w przedstawiony w kolejnych rozdziałach świat, na szczęście już z polskim podwórkiem w tle. Akcja zaczęła nagle pędzić w zawrotnym tempie, mnożyły się zagadki i odpowiedzi na wiele, nieraz dziwnych pytań. Z pewną dozą nieśmiałości stwierdziłem jednak, że główna bohaterka, czarnoskóra policjantka, nie przypadła mi zbytnio do gustu. Byłem zdziwiony faktem, że autor zdecydował się na taki zabieg. Sam, w swej pracy spotkałem tylko jeden, jedyny raz czarnoskórego policjanta i zapewniam, że w polskiej policji, taki pracownik nie jest normą. No, ale cóż? Eliza Dukoto też raczej do końca taka normalna nie była. Nie polubiłem jej za ten porywczy charakter, lubię bohaterów bardziej ułożonych, których ideałem jest oczywiście Kurt Wallander
Zwracając uwagę na to, że za bardzo się rozpisałem, mogę dodać, że podczas lektury uzmysłowiłem sobie, czym różni się ten kryminał od innych, masowo zalewających księgarski rynek. Odpowiedź jest prosta, nie jest plastikowy i płaski. Świat stworzony w tej powieści jest do bólu realny, okrutny i często zbryzgany krwią. Nie ma w nim miejsca na czułość, miłość czy rozchwianie emocjonalne. To świat brutalny, odarty ze złudzeń, w którym nie ma taryfy ulgowej.
„Święto Świateł” jest w moim przekonaniu powieścią więcej niż dobrą, choć bliżej mi do książki „Krew na Placu Lalek” i właśnie tę uznaję za zdecydowanie lepszą. Klimat, jaki tworzy Krzysztof Kotowski, jak najbardziej do mnie przemawia, bardzo pasuje mi styl, jakim posługuje się autor. Coraz bardziej skłaniam się do nadania temu autorowi miana jednego z moich ulubionych pisarzy.
Ocena: 4,5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas zamykania

Zbiór opowiadań taki siebie...przeczytałem jakiś czas temu, aczkolwiek kilka utkwiło mi w pamięci. Dla fanów autora pozycja obowiązkowa, c...

zgłoś błąd zgłoś błąd