Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zaklinacz słów

Seria: The Art of Storytelling
Wydawnictwo: Lambook
7,1 (163 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
19
8
32
7
27
6
36
5
20
4
2
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363531058
liczba stron
320
słowa kluczowe
Orient, Bliski Wschód
język
polski
dodała
joly_fh

Każdemu z nas jest coś przeznaczone, coś zapisane, coś, co musi się spełnić. Maktub. Czy jednak każdy z nas potrafi w to uwierzyć? Gdy Nina wyjeżdża do Londynu, by na prestiżowej uczelni pracować nad doktoratem o sztuce bajarstwa, nie przypuszcza, że właśnie zaczęło się wypełniać jej przeznaczenie. Wkrótce poznaje Gabriela – niezwykłego człowieka, z którym połączy ją pasja do wschodnich...

Każdemu z nas jest coś przeznaczone, coś zapisane, coś, co musi się spełnić. Maktub. Czy jednak każdy z nas potrafi w to uwierzyć?
Gdy Nina wyjeżdża do Londynu, by na prestiżowej uczelni pracować nad doktoratem o sztuce bajarstwa, nie przypuszcza, że właśnie zaczęło się wypełniać jej przeznaczenie. Wkrótce poznaje Gabriela – niezwykłego człowieka, z którym połączy ją pasja do wschodnich opowieści i wyjątkowe, uczucie. Razem przemierzają emigranckie dzielnice Londynu, zbierając opowieści ludzi z różnych stron świata. Wraz z każdą nowo zasłyszaną historią Nina uświadamia sobie jednak, że nie są to zwykłe opowiastki a jej ukochany ma wyjątkowy dar…
Zaklinacz Słów to fascynująca historia o przeznaczeniu, miłości i potędze słów. Przeplatana wschodnimi opowieściami narracja przenosi czytelnika z Londynu i Paryża do Maroka, Egiptu, Jordanii i Indii, a wszystko po to, by mógł odkryć tajemnicę niezwykłego bajarza i pozwolił spełnić się pewnej przepowiedni. To książka o sile uczucia i magii opowieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Lambook, 2013

źródło okładki: www.lambook.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 616
Aria | 2014-12-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Moje! :), 2014
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Zdarzają się w życiu takie książki, które nie chcą być jednymi z wielu. Po wejściu do naszego domu, wgryzają się w ściany, przenikają powietrze szelestem kartek, cicho szepcą farbą drukarską. W moim życiu wszystko wypełniło się „Zaklinaczem słów”. Każdy mój oddech, każdy sen, każda myśl. Czytałam go po trochu, po skrawku, wypychając policzki słowami, chowając zdania do kieszeni, wplatając akapity we włosy.

Nie było chwili wolnej od niego, był wszędzie. Gdy go nie czytałam, leżał obok i uważnie wpatrywał się we mnie, rozbrzmiewał w myślach. Gdy uciekałam na ulicę, zdawało mi się, że widzę go w odbiciach witryn, że mijani przechodnie trzymają go w dłoniach, że ktoś cicho go cytuje. Gdy zasypiałam, przychodził w snach i wtedy bez walki oddawałam mu władzę.

Wtedy widziałam Ninę i byłam Niną, przemierzałam londyńskie uliczki wraz z nią. Widziałam Zaklinacza. Widziałam Gabriela. Widziałam dżiny w oparach sziszy, czułam zapach kminu rzymskiego, imbiru i kolendry schowany w świetle bursztynowej lampy, a gdy dotykałam błękitnej książki, pod palcami czułam jedwab.

Nie umiem inaczej opowiedzieć o książce, która wkradła się do mojej codzienności, została na opuszkach palców, na wgnieceniu poduszki, w blasku świecy. Wywołała dawno zapomniane demony przeszłości i oswoiła je. Nauczyła, że można z nimi żyć. Często gubiłam się, czytając tę książkę, nie wiedziałam, o czyjej czytam historii. Czy to opowieść o Ninie, która jako dziecko czuła smak liter na języku i marzyła, by zostać Szeherezadą, czy jednak może czytam o sobie. A potem już kompletnie nie wiedziałam, co jest prawdziwsze – książka, którą trzymam w dłoniach, czy fotel, w którym siedzę.

Każdy ma swojego zaklinacza. Słów, myśli, duszy. Tak naprawdę nie jest ważne, co podlega jego władzy. Ważne jest, że w jego władanie wkracza nasze serce. I jest w nim już na zawsze. A może to kawałek jego czarnej duszy zostaje w nas? Przewracają się lata na kalendarzach, wolno, nie śpiesząc się, jak zaspany gruby kot. Kilometry rozciągają się cierpliwie. Nie grozi im nagła niwelacja. A kawałeczek cudzej duszy wciąż tkwi w nas. Tak jakby On, gdziekolwiek nie był, zawsze potrafił poczuć to, co my.

Są książki, które mają duszę. Są książki, które nie zostały napisane tak po prostu. Takie właśnie zostają w nas na zawsze. Prócz tej papierowej, mają także niematerialną postać, która wkrada się przez skórę, do krwi, a potem szuka duszy w ludzkim ciele, by się z nią połączyć. „Zaklinacz słów” lubi to robić, słyszałam jak już niejednokrotnie zmieniał czyjeś życie w baśń, słyszałam, że zawsze pozostawiał ślady liter na czyimś sercu. Nie umiem pisać o nim, jak o książce. Dla mnie nie jest książką. Jest opowieścią, na którą czekałam odkąd nauczyłam się czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pomnik Cesarzowej Achai - Tom I

Pomnik trwalszy niż ze spiżu Historia pięknej, wykształconej i łagodnej księżniczki, która dostała twardą szkołę życia i niejednokrotnie zmus...

zgłoś błąd zgłoś błąd