Warszawskie kawiarnie literackie

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,76 (25 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
8
6
8
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324403264
liczba stron
263
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
allison

W kawiarni literackiej, niezwykłym zjawisku kulturowym schyłku wieku XIX i całego wieku XX, spotykało się warszawskie środowisko literackie, by zawiązywać kontakty i przyjaźnie. Wymieniano opinie o literaturze i sztuce, ferowano wyroki i tworzono hierarchie artystyczne, ale także plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością Widownię tego środowiskowego...

W kawiarni literackiej, niezwykłym zjawisku kulturowym schyłku wieku XIX i całego wieku XX, spotykało się warszawskie środowisko literackie, by zawiązywać kontakty i przyjaźnie. Wymieniano opinie o literaturze i sztuce, ferowano wyroki i tworzono hierarchie artystyczne, ale także plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością

Widownię tego środowiskowego teatru stanowili wielbiciele literatury i rzesza snobów łakomych „wielkiego świata”. W kawiarni literackiej komentowano także aktualne wydarzenia polityczne i dlatego w czasach zagrożenia swobód narodowych i obywatelskich bywała ona niebezpiecznym dla władzy ogniskiem niezależnej myśli i społecznego sprzeciwu.

Ta solidnie udokumentowana książka przywołuje realia i klimat słynnych kawiarni literackich Warszawy całego dwudziestego wieku. Prowadzi czytelnika przez lokale młodopolskie – Miki i Udziałową, przez legendarne już kawiarnie okresu międzywojennego – Pod Picadorem z jego estradą poetycką, Małą Ziemiańską ze skamandryckim półpięterkiem, IPS-em i SiM-em, aż do miejsc bliskich naszym czasom – maleńkiej kawiarenki PIW-u i sutereny Czytelnika.

Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2854
a_psik | 2013-12-20
Przeczytana: 19 grudnia 2013

Zapraszam Was w podróż po kawiarniach literackich naszej stolicy...

We wprowadzeniu autor powołuje się na słownikowe pojęcie kawiarni literackiej, w której to kształtowały się nowe obyczaje oraz moda. To miejsce umożliwiające kontakty, zawieranie znajomości czy rozrywkę środowiskom literackim (rozpowszechnianie nowinek z artystycznego świata) oraz pozwalające na relacje twórca-publiczność. Od końca XIX wieku prawie do końca XX wieku stanowiła (kawiarnia) zjawisko ogólnokulturowe, a lokale te były dobrym miejscem dla pisarzy, którzy między jedną a drugą kawą szukali weny... Gwar ten mógł jednak rozpraszać, ale nie można kawiarniom odmówić klimatu szczególnie przydatnego w zawieraniu nowych znajomości (funkcja integracyjna). Europejskie kawiarnie artystyczne to miejsca, w których środowisko literackie mogło swobodnie omawiać aktualne wydarzenia polityczne, poplotkować, pławić się (w przypadku poetów) w blasku chwały. Kawiarnia na swój sposób była też teatrem, bo "zwykli" klienci...

książek: 870
czytankianki | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 października 2013

„Warszawskie kawiarnie literackie” to książka, z którą nadzwyczaj przyjemnie się obcuje. Jest bardzo starannie wydana, fachowo opracowana, a ze względu na tematykę szczególnie interesująca. Dokonując przeglądu kilkunastu wybranych lokali z blisko stuletniego okresu, autor sprezentował czytelnikowi prawdziwą podróż w czasie i przestrzeni, dla wielbicieli literatury - rzecz nie do przecenienia.
Andrzej Z. Makowiecki rozpoczyna opowieść od „antenatek romantycznych i styczniowych”, zahacza o krakowski „Paon”, a kończy na kawiarni „Czytelnika”. Najciekawsze wydają się lokale z okresu międzywojnia (Picador, Kresy, Ziemiańska, IPS, SiM oraz Zodiak) – bodaj ze wszystkich najprężniej działające i odwiedzane przez wiele znakomitości. Idealnie wpisywały się w definicję kawiarni literackich jako ogólnodostępnych miejsc rozrywki, w których rozpowszechniano nowinki ze świata artystycznego, lansowano poglądy i mody, wydawano czasopisma literackie, a niekiedy organizowano mniej lub bardziej...

książek: 1056
anetapzn | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2015

Kawiarnie literackie..cóż to było....? Było to miejsce spotkań literatów, miłośników literatury w każdej formie, gdzie toczono dysputy, spotykano się, zawierano znajomości, plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością etc. Było to o tyleż niezwykłe miejsce i zjawisko kulturalno-socjologiczne, co i niezbędne dla poprawnej egzystencji literata i związanych z nim osób na przełomie XIX i XX wieku i w okresie powojennym.
Kawiarnie literackie były jakby odrębnym światem same w sobie, a ich geneza, przyczynek do tego dlaczego to kawiarnia x, a nie y stałaChcąc zrozumieć fenomen i rozwój kawiarni literackich, autor prowadzi nas przez kolejne epoki, od romantyzmu poprzez Młodą Polskę, aż po okres międzywojenny. Każdy z tych okresów charakteryzuje zarówno pod względem społecznym, jak i kawiarnianym wyszukując lokale najbardziej znane, najpopularniejsze, cieszące się największym uznaniem bywalców. Dzięki szczegółowemu i niezwykle ciekawemu opisowi, jaki...

książek: 1229
Dociekliwy_Kotek | 2014-07-26
Przeczytana: lipiec 2014

Z czym się kawiarnia kojarzy? Ze spotkaniem ze znajomymi, z atmosferą nieformalną i niezobowiązującą, z relaksem względnie rozrywką, a już na pewno z mile spędzonym czasem. Czy koniecznie trzeba robić z kawiarni kolejną nudną, ponurą salę wykładową, gdzie na wyżynie zakurzonej katedry króluje zapyziały profesorzyna? A jeśli niekoniecznie, to dlaczego pan Makowiecki z uporem godnym lepszej sprawy upiera się przy takim właśnie odwróceniu ról? Materiał ewidentnie się nie poddaje - albo raczej: poddałby się komuś z lżejszym piórem.

Zaczęło się nieźle, bowiem autor we wstępie przyznał, że nie będzie objaśniał przypisami każdego detalu, licząc na pewne rozeznanie i wyrobienie czytelnika. Przeniknął mnie dreszcz autentycznej radości - a ostatni raz doznałam takowego przy "Paryskich pasażach" Rutkowskiego, uczcie wręcz zmysłowej.
Zachęcona i skuszona zaczęłam, cóż... brnąć przez pierwszy rozdział, gdzie w obrzydliwie drętwy, ciężki i nudny - a to już niewybaczalne - sposób autor...

książek: 744
Witoldo | 2017-12-30
Przeczytana: 09 listopada 2013

Na zachodzie Europy zwłaszcza w Anglii i we Francji już w XVII i XVIII wieku kawiarnia była ważnym składnikiem życia literackiego. Jej znaczenie było tam wcześnie rozpoznane i zdefiniowane. W Polsce taką rolę kawiarnie zaczęły odgrywać znacznie później. Inna struktura społeczna, brak potencjalnej klienteli, niedorozwój miast Rzeczypospolitej szlacheckiej sprawiły, że kawiarnie (tym samym jej literackie funkcje) na ziemiach polskich pojawiły się z trwającym co najmniej dwa stulecia opóźnieniem. Tak należałoby uważać, przyjmując kryteria określone przez profesora Andrzeja Makowieckiego w jego publikacji.
Autor pracy poświęconej kawiarniom literackim Warszawy lokuje czas ich istnienia od ostatniej dekady wieku XIX do końca XX stulecia. Poza chyba za bardzo ograniczonymi ramami czasowymi profesor Makowiecki wyznacza również rygorystyczną definicję. Przede wszystkim za posiadające status literackiej kawiarni uznaje jedynie lokale dostępne dla każdego, z tych względów pomija lokale...

książek: 506
ZapomnianaBiblioteka | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane

Książka Andrzeja Makowieckiego to sentymentalny spacer po dziesiątkach kultowych stołecznych lokali, które odwiedzali nasi przodkowie na przestrzeni ponad stu lat XIX i XX wieku. Wraz z profesorem rozpoczynamy wędrówkę w ok. 1820 r. od kawiarni Pod Kopciuszkiem, choć to Honoratka cieszyła się największą popularnością w okresie romantyzmu. Spędzamy trochę czasu w młodopolskich kawiarniach: Starorypałka, Miki, Nadświdrzańska i Udziałowa, po czym przenosimy się do czasów II Rzeczypospolitej. Autor postarał się abyśmy zagościli tu na dłużej. Zaglądamy więc do Pikadora, Kresów, IPS-u (Instytut Propagandy Sztuki), SIM-u (Sztuka i Moda), Zodiaka i wreszcie do mojej ulubionej Ziemiańskiej. W tej ostatniej wraz z nadkomisarzem Jerzym Drwęckim gościłem aż pięciokrotnie przy okazji lektury cyklu powieści kryminalnych Konrada T. Lewandowskiego. O tym fakcie Andrzej Makowiecki co prawda nie wspomina w swej publikacji, ale ja z prawdziwą przyjemnością powróciłem do tego owianego legendą...

książek: 1274

Bardzo dobra lektura, bardzo dobrze się czyta. Polecam fanom epoki, zainteresowanym tematem oraz studentom zajmującym się nie tylko tematyką, ale i kulturą. Ciekawa pozycja i sądzę nie raz do niej powrócę :)

książek: 1664
Kasia | 2015-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przyjemna, sentymentala rzecz.Autor włożył niemały wysiłek, żeby zebrać materiały do tej ksiązki - jednak według mnie sporym minusem jest brak zdjęć. Mogła ona miec charakter bardziej albumowy.

książek: 4434
Montgomerry | 2013-10-09
Przeczytana: 17 października 2013

warto

książek: 2518
Penelopa | 2017-10-24
Przeczytana: 23 października 2017
zobacz kolejne z 132 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd