Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Warszawskie kawiarnie literackie

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Iskry
data wydania
ISBN
9788324403264
liczba stron
263
kategoria
literatura faktu
język
polski
typ
papier
dodała
allison
6,47 (15 ocen i 7 opinii)

Opis książki

W kawiarni literackiej, niezwykłym zjawisku kulturowym schyłku wieku XIX i całego wieku XX, spotykało się warszawskie środowisko literackie, by zawiązywać kontakty i przyjaźnie. Wymieniano opinie o literaturze i sztuce, ferowano wyroki i tworzono hierarchie artystyczne, ale także plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością Widownię tego środowiskowego...

W kawiarni literackiej, niezwykłym zjawisku kulturowym schyłku wieku XIX i całego wieku XX, spotykało się warszawskie środowisko literackie, by zawiązywać kontakty i przyjaźnie. Wymieniano opinie o literaturze i sztuce, ferowano wyroki i tworzono hierarchie artystyczne, ale także plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością

Widownię tego środowiskowego teatru stanowili wielbiciele literatury i rzesza snobów łakomych „wielkiego świata”. W kawiarni literackiej komentowano także aktualne wydarzenia polityczne i dlatego w czasach zagrożenia swobód narodowych i obywatelskich bywała ona niebezpiecznym dla władzy ogniskiem niezależnej myśli i społecznego sprzeciwu.

Ta solidnie udokumentowana książka przywołuje realia i klimat słynnych kawiarni literackich Warszawy całego dwudziestego wieku. Prowadzi czytelnika przez lokale młodopolskie – Miki i Udziałową, przez legendarne już kawiarnie okresu międzywojennego – Pod Picadorem z jego estradą poetycką, Małą Ziemiańską ze skamandryckim półpięterkiem, IPS-em i SiM-em, aż do miejsc bliskich naszym czasom – maleńkiej kawiarenki PIW-u i sutereny Czytelnika.

Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2235
a_psik | 2013-12-20
Przeczytana: 19 grudnia 2013

Zapraszam Was w podróż po kawiarniach literackich naszej stolicy...

We wprowadzeniu autor powołuje się na słownikowe pojęcie kawiarni literackiej, w której to kształtowały się nowe obyczaje oraz moda. To miejsce umożliwiające kontakty, zawieranie znajomości czy rozrywkę środowiskom literackim (rozpowszechnianie nowinek z artystycznego świata) oraz pozwalające na relacje twórca-publiczność. Od końca XIX wieku prawie do końca XX wieku stanowiła (kawiarnia) zjawisko ogólnokulturowe, a lokale te były dobrym miejscem dla pisarzy, którzy między jedną a drugą kawą szukali weny... Gwar ten mógł jednak rozpraszać, ale nie można kawiarniom odmówić klimatu szczególnie przydatnego w zawieraniu nowych znajomości (funkcja integracyjna). Europejskie kawiarnie artystyczne to miejsca, w których środowisko literackie mogło swobodnie omawiać aktualne wydarzenia polityczne, poplotkować, pławić się (w przypadku poetów) w blasku chwały. Kawiarnia na swój sposób była też teatrem, bo "zwykli" klienci...

książek: 535
anetapzn | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2015

Kawiarnie literackie..cóż to było....? Było to miejsce spotkań literatów, miłośników literatury w każdej formie, gdzie toczono dysputy, spotykano się, zawierano znajomości, plotkowano i prowadzono rozmowy towarzyskie skrzące się dowcipem i złośliwością etc. Było to o tyleż niezwykłe miejsce i zjawisko kulturalno-socjologiczne, co i niezbędne dla poprawnej egzystencji literata i związanych z nim osób na przełomie XIX i XX wieku i w okresie powojennym.
Kawiarnie literackie były jakby odrębnym światem same w sobie, a ich geneza, przyczynek do tego dlaczego to kawiarnia x, a nie y stałaChcąc zrozumieć fenomen i rozwój kawiarni literackich, autor prowadzi nas przez kolejne epoki, od romantyzmu poprzez Młodą Polskę, aż po okres międzywojenny. Każdy z tych okresów charakteryzuje zarówno pod względem społecznym, jak i kawiarnianym wyszukując lokale najbardziej znane, najpopularniejsze, cieszące się największym uznaniem bywalców. Dzięki szczegółowemu i niezwykle ciekawemu opisowi, jaki...

książek: 584
czytankianki | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 października 2013

„Warszawskie kawiarnie literackie” to książka, z którą nadzwyczaj przyjemnie się obcuje. Jest bardzo starannie wydana, fachowo opracowana, a ze względu na tematykę szczególnie interesująca. Dokonując przeglądu kilkunastu wybranych lokali z blisko stuletniego okresu, autor sprezentował czytelnikowi prawdziwą podróż w czasie i przestrzeni, dla wielbicieli literatury - rzecz nie do przecenienia.
Andrzej Z. Makowiecki rozpoczyna opowieść od „antenatek romantycznych i styczniowych”, zahacza o krakowski „Paon”, a kończy na kawiarni „Czytelnika”. Najciekawsze wydają się lokale z okresu międzywojnia (Picador, Kresy, Ziemiańska, IPS, SiM oraz Zodiak) – bodaj ze wszystkich najprężniej działające i odwiedzane przez wiele znakomitości. Idealnie wpisywały się w definicję kawiarni literackich jako ogólnodostępnych miejsc rozrywki, w których rozpowszechniano nowinki ze świata artystycznego, lansowano poglądy i mody, wydawano czasopisma literackie, a niekiedy organizowano mniej lub bardziej...

książek: 994
Dociekliwy_Kotek | 2014-07-26
Przeczytana: lipiec 2014

Z czym się kawiarnia kojarzy? Ze spotkaniem ze znajomymi, z atmosferą nieformalną i niezobowiązującą, z relaksem względnie rozrywką, a już na pewno z mile spędzonym czasem. Czy koniecznie trzeba robić z kawiarni kolejną nudną, ponurą salę wykładową, gdzie na wyżynie zakurzonej katedry króluje zapyziały profesorzyna? A jeśli niekoniecznie, to dlaczego pan Makowiecki z uporem godnym lepszej sprawy upiera się przy takim właśnie odwróceniu ról? Materiał ewidentnie się nie poddaje - albo raczej: poddałby się komuś z lżejszym piórem.

Zaczęło się nieźle, bowiem autor we wstępie przyznał, że nie będzie objaśniał przypisami każdego detalu, licząc na pewne rozeznanie i wyrobienie czytelnika. Przeniknął mnie dreszcz autentycznej radości - a ostatni raz doznałam takowego przy "Paryskich pasażach" Rutkowskiego, uczcie wręcz zmysłowej.
Zachęcona i skuszona zaczęłam, cóż... brnąć przez pierwszy rozdział, gdzie w obrzydliwie drętwy, ciężki i nudny - a to już niewybaczalne - sposób autor...

książek: 228
ZapomnianaBiblioteka | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane

Książka Andrzeja Makowieckiego to sentymentalny spacer po dziesiątkach kultowych stołecznych lokali, które odwiedzali nasi przodkowie na przestrzeni ponad stu lat XIX i XX wieku. Wraz z profesorem rozpoczynamy wędrówkę w ok. 1820 r. od kawiarni Pod Kopciuszkiem, choć to Honoratka cieszyła się największą popularnością w okresie romantyzmu. Spędzamy trochę czasu w młodopolskich kawiarniach: Starorypałka, Miki, Nadświdrzańska i Udziałowa, po czym przenosimy się do czasów II Rzeczypospolitej. Autor postarał się abyśmy zagościli tu na dłużej. Zaglądamy więc do Pikadora, Kresów, IPS-u (Instytut Propagandy Sztuki), SIM-u (Sztuka i Moda), Zodiaka i wreszcie do mojej ulubionej Ziemiańskiej. W tej ostatniej wraz z nadkomisarzem Jerzym Drwęckim gościłem aż pięciokrotnie przy okazji lektury cyklu powieści kryminalnych Konrada T. Lewandowskiego. O tym fakcie Andrzej Makowiecki co prawda nie wspomina w swej publikacji, ale ja z prawdziwą przyjemnością powróciłem do tego owianego legendą...

książek: 726
Kasia | 2015-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Przyjemna, sentymentala rzecz.Autor włożył niemały wysiłek, żeby zebrać materiały do tej ksiązki - jednak według mnie sporym minusem jest brak zdjęć. Mogła ona miec charakter bardziej albumowy.

książek: 3113
Montgomerry | 2013-10-09
Przeczytana: 17 października 2013

warto

książek: 112
Slarix | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2015
książek: 711
PiotrP | 2014-04-20
książek: 219
cat | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   byłeś na DWORCU
  •   sadziłeś GROCH
  •   oglądałeś HAREM
  •   widziałeś LUSTRO
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Miałem kiedyś sen, w którym koniecznie chciałem po znać prognozę pogody na następny dzień. Zajrzałem do gazet, lecz działu z doniesieniami o pogodzie nie znalazłem na zwykłym miejscu. Włączyłem radio, lecz w wiadomościach nie było słowa o prognozie pogody. Zadzwoniłem do pogodynki akcja snu działa s... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd