Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przystupa

Wydawnictwo: W.A.B.
6,06 (275 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
31
7
77
6
54
5
53
4
17
3
17
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374148931
liczba stron
400
słowa kluczowe
Polska, Szwecja, emigracja, Polonia
język
polski
dodała
fidrygauka

Młoda Polka - łotrzyca współczesnej Europy. Sprząta domy, w których doszorowuje się do niepięknego dna, odsłania brudy zamiecione pod dywan, ściera pozory, fałsz i blichtr. Wędrując z Przystupą, obserwujemy życie polskich katolików i szwedzkich protestantów, kosmopolitów i beznarodowców szukających korzeni i tradycji. Z perspektywy kosza na śmieci przyglądamy się seksualnym ciągotom, przemocy...

Młoda Polka - łotrzyca współczesnej Europy. Sprząta domy, w których doszorowuje się do niepięknego dna, odsłania brudy zamiecione pod dywan, ściera pozory, fałsz i blichtr.
Wędrując z Przystupą, obserwujemy życie polskich katolików i szwedzkich protestantów, kosmopolitów i beznarodowców szukających korzeni i tradycji. Z perspektywy kosza na śmieci przyglądamy się seksualnym ciągotom, przemocy i namiętności, pragnieniu władzy i obsesji robiena kariery, wzlotom i upadkom ludzi sławnych i zwyczajnych.
Czy dziewczyna z polskiej wsi to lekarz dusz swoich "państwa" czy awanturnica, ktorej obecniość wywołuje spore zamieszanie?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 412
fidrygauka | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Literatura faktu, można by rzec.
Nie, nie 'literatura faktu', ale literatura 'Faktu'.
Czytając tę książkę miałam wrażenie, że autorka weszła na stronę brukowca, spisała sobie co ciekawsze kąski z życia gwiazd, potem przeleciała jeszcze 'Plotek' i emigranckie fora dyskusyjne, by tę całą wiedzę tajemną wcisnąć w prawie czterysta stron swojej książki.

Jest tam wszystko: i operacje plastyczne, i reżyserowane kariery, załatwianie pracy przez łóżko i inne 'hity szołbiznesu'.
A także polskie emigranckie bagienko, Polak Polakowi wilkiem, ksenofobia, dulszczyzna i mierność egzystencji naszego najlepszego produktu eksportowego - polskiej sprzątaczki.
Widziane oczami bohaterki, niezbyt rozgarniętej dziołchy z podlubelskiej wsi mają się nam wydać autentyczne dzięki jej (pozornej?) bezrefleksyjności i obojętności.
Ot, suche fakty rejestrowane z dystansu.

Bohater czytanych przeze mnie książek musi być wyrazisty. Muszę go polubić lub znienawidzić. Musi mnie zaintrygować, zirytować lub zmusić do refleksji.
Przystupa nie spełniła żadnego z tych warunków, bo była, w moim odczuciu, nieautentyczna.
Nieudolnie posklejana mieszanka prostactwa i naiwnej nieświadomości (nigdy nie była w galerii handlowej!), przeplatana wybitnym talentem do języków i wnikliwym zmysłem obserwacji (pięknego angielskiego, z brytyjskim akcentem, nauczyła się podsłuchując lekcje swojej pracodawczyni, krzątając się ze szmatą i mopem wokół salonu, gdzie odbywały się lekcje, a szwedzki ... to chyba przez osmozę).
Z jednej strony osoba idąca pod prąd i z łatwością wyzwalająca się spod jarzma stereotypów i narzucanych ról społecznych (opuszcza łono kościoła katolickiego, masturbuje się i nie ma oporów przed przygodnym seksem - gdy dojrzeje do niego, po przeżytym w dzieciństwie gwałcie - a jednocześnie zapala się do ideii zostania protestancką pastorką. A nie mówiłam, że mydło i powidło?). Z drugiej zaś niepotrafiąca ułożyć sobie życia. Nieporadna, dająca się wykorzystywać, śle wszystkie pieniądze do Polski nie mając w porywach grosza przy duszy, by wyrzucona z pracy, wynająć mieszkanie.
Zawsze jednak znajduje jakieś rozwiązanie. Pracę dostaje pierwszego dnia i po przyjeździe do Warszawy i do Sztokholmu.
Zresztą wszystkie jej problemy rozwiązują się w iście serialowym stylu: w najbardziej dramatycznym momencie wydarza się 'bum' i ... w życiu Przystupy zaczyna się kolejny rozdział.

Jeśli chodzi o język, to irytowała mnie maniera przemycanego w nawiasach zdradzania zawczasu, co się wydarzy, np."Gorset i koszulkę od Gwiazdy włożyła na dno walizki, pod nie wsadziła tomik Mickiewicza, który wymknął jej się z rąk i otworzył na balladzie zaczynającej się od słów:"Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana" (ten fragment, dwa lata później, będzie dowodem przeciwko Przystupie, aresztowanej i podejrzanej o morderstwo.)" [str.94]
Czasami te zapowiedzi były prawdziwe, a czasami miały na celu 'zmylić przeciwnika'. A może przykuć jego uwagę na parę kolejnych rozdziałów, by nie odłożył książki na zawsze (co, nie ukrywam, i mnie kusiło)?

A może, żeby dobrze odebrać tę książkę, należy najpierw przeczytać recenzje z okładki, sprawdzić definicję słowa 'pikarejski' (za Wikipedią: "powieść pikarejska, szelmowska. Romans awanturniczy przedstawiający losy przebiegłego i pomysłowego włóczęgi-oszusta, ukazujący zarazem satyryczny obraz epoki; wyrosła z plebejskich opowieści o Sowizdrzale."), żeby móc w pełni rozkoszować się dowcipem i ironią (Aha, to ironia była? Sorry, nie wyczułam!).
Tylko że ja nie lubię, gdy mi najpierw trzeba wytłumaczyć, jak należy daną lekturę 'ugryźć'.
Tym razem niestety miałam wrażenie, że gryzłam zeschłą 'piętkę'.
Może następną książkę pani Plebanek najpierw 'namoczę w mleku' :)))
Może ...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Manna z nieba

Książka dla ducha. Do medytacji i rozważania nad tajemnicą Eucharystii. Przybliża do Boga i rozbudza świadomość Jego obecności w hostii. Dla ambitnyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd