Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarne złoto

Wydawnictwo: W.A.B.
6,68 (56 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
24
6
16
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479711
liczba stron
320
język
polski
dodała
joly_fh

Koniec XIX wieku na wschodnich krańcach monarchii austro-węgierskiej. Pionierskie czasy przemysłu naftowego. W tej scenerii toczą się losy Borysa Pasternaka. Poznaliśmy go kilka lat temu w intrygującej powieści Złoty wilk . Teraz ciąg dalszy. Borys zostawia całe swoje dotychczasowe życie i rusza na poszukiwanie kobiety, którą kocha. Ślad urywa się w Drohobyczu, a jedyną wskazówką jest rozmowa...

Koniec XIX wieku na wschodnich krańcach monarchii austro-węgierskiej. Pionierskie czasy przemysłu naftowego. W tej scenerii toczą się losy Borysa Pasternaka. Poznaliśmy go kilka lat temu w intrygującej powieści Złoty wilk . Teraz ciąg dalszy.

Borys zostawia całe swoje dotychczasowe życie i rusza na poszukiwanie kobiety, którą kocha. Ślad urywa się w Drohobyczu, a jedyną wskazówką jest rozmowa z konduktorem, który zapamiętał dwie samotnie podróżujące kobiety. Borys zatrudnia się jako nauczyciel, za dnia pracuje, wieczorami zaś przeszukuje przytułki, przykościelne noclegownie, domy publiczne i karczmy. Po kilku tygodniach dostaje krótki list: imię i nazwisko, adres majątku gdzieś pod Stryjem i dopisek, iż tam właśnie znajdzie to, czego szuka. Ślad prowadzi do Stojanowa, sporego majątku ziemskiego, którego zasadniczą częścią jest kopalnia ropy naftowej.

Kiedy padający śnieg i trzaskające mrozy odetną Stojanów od świata, Borys Pasternak będzie musiał zmierzyć się z tajemnicą, której tak naprawdę nie chce poznać

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1868
Krzysztof Mroczko | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane

Słyszeliście na lekcjach historii o tym, że pod koniec XIX wieku uboga austriacka prowincja nazywana Galicją i Lodomerią miała szansę zmienić nieco położenie bardzo ubogich mieszkańców tych terenów? Wszystko za sprawą odkrycia ropy. Ten okres historyczny przypomina w swojej powieści Czarne złoto Bartłomiej Rychter, w drugiej części przygód Borysa Pasternaka, ubogiego nauczyciela znanego z powieści Złoty wilk.

Podobnie jak w poprzedniej książce Rychter skłania się ku mieszaniu gatunków. Jego kryminał jest jednocześnie powieścią grozy. Połączenie to nie jest oczywiście niczym nowym, w jego wykonaniu jednakże przekonuje czytelnika. Wykreowany przez pisarza świat jest czymś swojskim i obcym jednocześnie. Posługując się niszą gatunkową wymyśloną i utrwaloną przed laty, czyni to na własnych niejako warunkach, co z całą pewnością tworzy nową jakość. Świetnie poprowadzona intryga kryminalna w połączeniu z tajemniczością wywołującą poczucie nieustannego zagrożenia stanowi prawdziwą czytelniczą ucztę.

Główną zasługą Rychtera jest chyba to, że nie męczy czytelnika historycznie. Z wprawą odmalowuje świat dawno miniony, to prawda, ale jego sposób opisania tamtej rzeczywistości jest oparty na tworzeniu klimatu. Nie ma tu wielu - tak powszechnych u innych twórców retro kryminałów - szczegółów historycznych, często nużących czytelnika bardziej niż czytanie opisów muzealnych eksponatów. Jego świat żyje: Polacy, Ukraińcy, Żydzi to ludzie z krwi i kości, mający swoją kulturę, religię, swoje poglądy. W tych opisach dawno minionego życia jest Rychterowi bliżej do powieści obyczajowej, czytelnik doznaje silnego uczucia obcowania z książką pochodzącą z epoki. To oczywiście nie zarzut, bo ramotą Czarne złoto z całą pewnością nie jest.

Jak wspomniałem już wcześniej, w powieści wykorzystano elementy grozy. Dwór, w którym straszy wydaje się być chwytem mocno zużytym, zupełnie nie potrafiącym wyjść poza wąski, od dawna już przecież ustalony schemat. Dzięki Rychterowi przekonujemy się, że można lepiej, można mądrzej, ciekawiej po prostu. Wątek jest naprawdę świetny, tajemniczość kolejnych zgonów oplata czytelnika w subtelny acz zdecydowany sposób. Naprawdę trudno się od lektury oderwać.

Ciężko jest pisać szeroko o tej książce z jednego, dość prozaicznego powodu. Bardzo łatwo jest po prostu zbyt wiele odsłonić z treści. Problem poruszony przez pisarza jest jakoś rzadko poruszany w naszej literaturze, tym większa zasługa autora Czarnego złota. Kto chce poznać tajemnicę strasznego dworu na dalekiej Ukrainie początków XX wieku? Na pewno po lekturze nie będzie zawiedziony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wróżka mimo woli

Na świecie istnieją dwa rodzaje ludzi – pierwsi, to zagorzali wierni, chodzący do kościoła, aby wierzyć w Boga i mieć w nim opokę, która daje nadzieję...

zgłoś błąd zgłoś błąd