Czarne złoto

Wydawnictwo: W.A.B.
6,63 (72 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
7
7
29
6
19
5
7
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479711
liczba stron
320
język
polski
dodała
joly_fh

Koniec XIX wieku na wschodnich krańcach monarchii austro-węgierskiej. Pionierskie czasy przemysłu naftowego. W tej scenerii toczą się losy Borysa Pasternaka. Poznaliśmy go kilka lat temu w intrygującej powieści Złoty wilk . Teraz ciąg dalszy. Borys zostawia całe swoje dotychczasowe życie i rusza na poszukiwanie kobiety, którą kocha. Ślad urywa się w Drohobyczu, a jedyną wskazówką jest rozmowa...

Koniec XIX wieku na wschodnich krańcach monarchii austro-węgierskiej. Pionierskie czasy przemysłu naftowego. W tej scenerii toczą się losy Borysa Pasternaka. Poznaliśmy go kilka lat temu w intrygującej powieści Złoty wilk . Teraz ciąg dalszy.

Borys zostawia całe swoje dotychczasowe życie i rusza na poszukiwanie kobiety, którą kocha. Ślad urywa się w Drohobyczu, a jedyną wskazówką jest rozmowa z konduktorem, który zapamiętał dwie samotnie podróżujące kobiety. Borys zatrudnia się jako nauczyciel, za dnia pracuje, wieczorami zaś przeszukuje przytułki, przykościelne noclegownie, domy publiczne i karczmy. Po kilku tygodniach dostaje krótki list: imię i nazwisko, adres majątku gdzieś pod Stryjem i dopisek, iż tam właśnie znajdzie to, czego szuka. Ślad prowadzi do Stojanowa, sporego majątku ziemskiego, którego zasadniczą częścią jest kopalnia ropy naftowej.

Kiedy padający śnieg i trzaskające mrozy odetną Stojanów od świata, Borys Pasternak będzie musiał zmierzyć się z tajemnicą, której tak naprawdę nie chce poznać

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 598
laverde | 2019-02-15
Na półkach: Przeczytane, M19
Przeczytana: 15 lutego 2019

Główny bohater Borys Pasternak, chcąc odnaleźć bliską mu kobietę, trafia do Stajanowa biednej wioski na Ukrainie. Wioska boryka się z problemami materialnymi, brakuje pracy a ta która jest to ciężkie i niebezpieczne zajęcie. "Dziś nikt nie chce uprawiać roli ani wypasać owiec. Wszyscy kopią w poszukiwaniu kamfiny, szukają bogactwa, a kiedy go nie znajdują tracą to, co do tej pory mieli."
Borys będzie musiał zmierzyć się z odkryciem mrocznych sekretów majątku ziemnego Stajanowa. Miejsca w którym każdy ma swoje tajemnice. Nic nie jest oczywiste, a rozwiązanie historii która doprowadziła do śmierci i dramatu wielu osób, okazuje się niewiarygodne.

książek: 0
| 2018-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

Powieść w klimacie filmu grozy. Rychter operuje słowem tak obrazowo, że czytelnik czuje się jak cień któregoś z bohaterów. Niemal słyszy opisane dźwięki i widzi "na żywo" co się dzieje w danej chwili.
Mamy tu wszystko co potrzebne jest, aby wzbudzić przygnębienie, niepokój, w końcu strach. Już sama pogoda do tego się przyczynia. Późny listopad - ponuro, mokro, wietrznie, słowem jesienna szaruga. Otoczenie - tzw. zapadła dziura, gdzieś w górach, otoczona lasem, mokradłami. Niedaleko dworek dziedzica, w którym każdy z mieszkańców jest jakiś dziwny, tajemniczy. No i nie może zabraknąć duchów, wiedźm upiornych znaków, symboli, zabobonów i drastycznych okoliczności czyjejś śmierci. Nawet główny bohater, zatrudniony na stanowisku nauczyciela dworskich dzieci i próbujący wyjaśnić tajemnicze wydarzenia, obdarzony jest niezwykłą umiejętnością.
W tle ukazany został obraz społeczeństwa, skupionego wokół pierwszych kopalń naftowych, powstałych na wschodnich krańcach Austro-Węgier (okolice...

książek: 187
kj_ksiazki | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2018

Bardziej książka obyczajowa niż kryminał. Akcja dość powolna, przez pierwsze 100 stron prawie nic się nie dzieje. Klimaty podkarpackie ładnie przedstawione, natomiast sama akcja kryminalna prosta i jakby poboczna.

książek: 254
Imaginary | 2018-05-30

Jestem świeżo po przeczytaniu książki i w 100% mogę stwierdzić, że wywarła na mnie wrażenie. Spodziewałam się czegoś innego, ponieważ tytuł ,,Czarne złoto" i okładka wzbudziły we mnie przekonanie, iż będzie to książka o niewolnictwie i o ciężkiej pracy. Opis książki zmienił moje nastawienie na "ciężka praca + romans". Lecz książka miło mnie zaskoczyła. Jest ona historią pewnego nauczyciela, który pragnie odnaleźć ukochaną. Podczas poszukiwań przypadkowo trafia do Stojanowa, gdzie poznaje rodzinę. Rodzinę, która żyje razem, lecz oddzielnie, mają wiele tajemnic i oklamują samych siebie. Od chwili gdy Borys przyjechał do dworu zaczynają dziać się różne rzeczy. Czy odkryje kto jest ich sprawcą? Czy jest to osoba czy może postać nadprzyrodzona? I jakie jest uzasadnienie wszystkich tych przykrych rzeczy? Tego dowiedziecie się po przeczytaniu książki - polecam. Warto również wspomnieć, iż można ją przeczytać, nie czytając części pierwszej w tej serii.

książek: 55
Dancjusz | 2018-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2018

Bardzo wciagajaca. Swietnie oddany klimat dworku i małego Galicyjskiego miasteczka w dobie boomu zwiazanego z wydobyciem ropy na tych terenach. Zagadka trzyma w napieciu do konca.

książek: 2834
Jowi | 2017-10-18
Przeczytana: 17 października 2017

Po przeczytaniu byłam mocno zawiedziona, bo część poprzednia była rewelacyjna, a ta.. cóż, da się przeczytać, ale nie wciąga tak jak "Złoty wilk".
Liczyłam znów na mroczną historię osadzoną w realiach XIX wieku na polskiej prowincji i w pewnym sensie te warunki zostały spełnione, jednakże z ich wykonaniem już gorzej.
Mamy znanego z poprzedniej części prywatnego nauczyciela, detektywa-amatora Borysa Pasternaka, który w poszukiwaniach ukochanej kobiety zapędził się gdzieś na wschodnie rubieże Galicji i tutaj, chcąc nie chcąc,zostaje wplątany w aferę kryminalną.
Trup ściele się gęsto, zagadka wydaje się być mocno zagmatwana i mroczna, ale czegoś tu brakuje. Opisy czasem rozwlekłe i nużące, dialogi sztuczne i momentami nieciekawe, bohaterowie dziwni,przerysowani i mało wiarygodni, brak dreszczyku i emocji podczas czytania, wogóle się nie bałam, bo nie było czego.
Gdzie podział się ten mrok ze "Złotego wilka", ta atmosfera rodem z Doyle'a?
Borys miota się i usiłuje tropić, oczywiście...

książek: 3666
czytamcałyczas | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra,wręcz rewelacyjna książka.Toczy się akcja w XIX wieku,koło Lwowa.
Mamy,tu taki fajny kryminał retro.Z ...zjawą w tle.
Ale,chcę uspokojć ,to tym razem nie rasowy horror.
Autor świetnie oddał nastrój grozy.
Opisuje świetnie,tamten klimat.I obyczaje,osobiście uważam.Że,to jeden z najlepszych kryminałów retro jakie znam.

książek: 574
marw | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 07 maja 2017

Autor nie zawiódł mnie i tym razem, po bezsprzecznie zaskakującym zakończeniu "Ostatniego dnia lipca", przeczytałem, dla mnie powieść z niesamowitym klimatem grozy i tajemniczości. Niektóre sceny rzeczywiście przyprawiają o ciarki na plecach. Moim zdaniem Autor doskonale sprawdził by się pisząc też horrory.

książek: 2326
Wojciech Gołębiewski | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2015

Rychter (ur. 1978) pochodzi z Sanoka, więc temat czuje. To jego czwarta książka, wydana w 2013 roku. Idzie w górę, ta ma na LC 6,94.
Trudno określić jednym słowem gatunek tej powieści, lecz ważniejsze że czytało mnie się dobrze, jak i że znalazłem sekwencję, którą później sprawdzę (s. 161):
"Tora zna trzy rodzaje występków. Awon to grzech popełniony świadomie, pod wpływem emocji. Pesza jest grzechem poważniejszym, świadomym i przemyślanym występkiem przeciw boskim prawom. Chataah to drobny występek popełniony przez nieuwagę..."

I właśnie koło strony 161, z której powyższy cytat pochodzi, ilość prawdopodobnych koncepcji zakończenia tej powieści grozy zaczęła w mojej głowie niepokojąco wzrastać, by ulegać redukcji po stronie 200. Do końca dzierżyłem kilka ciekawych opcji; niestety, autor mnie zbagatelizował i wybrał rozwiązanie prostackie, pozbawione jakiejkolwiek...

książek: 194
Lena | 2015-09-02
Przeczytana: 02 września 2015

Doskonały kryminał z galicyjskiej prowincji. Przyznam się szczerze - zarwałam noc przez tę książkę.

Młody nauczyciel - Borys Pasternak zostaje zmuszony okolicznościami przedziwnymi (podobieństwo nazwiska, przypadkowy angaż na stanowisko nauczyciela, obietnice seniora rodu dotyczące wzajemnej pomocy) do poprowadzenia amatorskiego śledztwa w sprawie zjawy nawiedzającej dwór. Niespokojny duch nawiedza Stojanów - prawdopodobnie jest to duch zmarłej dwa lata wcześniej w tragicznych okolicznościach Magdaleny - wnuczki seniora rodu i jednej z trojga dzieci dziedzica Stojanowa.

Rychterowi świetnie udaje się ten mariaż powieści grozy i kryminału.

Fabuła trzyma w napięciu, zagadki mnożą się jedna za drugą, w głowie czytelnika powstaje coraz więcej znaków zapytania - ale autor wie co robi. Prowadzi nas meandrami życia codziennego, pokazuje zależności - społeczne, gospodarcze, historyczne. Buduje cały świat przedstawiony mimochodem (to komplement! ), precyzyjnie i bardzo bardzo...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd