Horror Vacui

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,62 (58 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
13
7
11
6
14
5
5
4
2
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379432165
liczba stron
253
język
polski
dodała
joly_fh

Wielopłaszczyznowa, intrygująca i niepokojąca powieść Katarzyny Gondek to historia dojrzewania młodej kobiety. Gorzki obraz nieszczęśliwej rodziny miesza się z mroczną i groteskową, niedziecięcą fantazją. Nor(m)a ma grubego, pijanego Ojca i chudą, złą Matkę, którą Ojciec bije. Ale umowy o bycie rodziną nie da się łatwo wypowiedzieć. Nor(m)a ucieka więc z domu, którego nie ma, do szkoły,...

Wielopłaszczyznowa, intrygująca i niepokojąca powieść Katarzyny Gondek to historia dojrzewania młodej kobiety. Gorzki obraz nieszczęśliwej rodziny miesza się z mroczną i groteskową, niedziecięcą fantazją.

Nor(m)a ma grubego, pijanego Ojca i chudą, złą Matkę, którą Ojciec bije. Ale umowy o bycie rodziną nie da się łatwo wypowiedzieć. Nor(m)a ucieka więc z domu, którego nie ma, do szkoły, której nienawidzi, a potem znów ze szkoły do domu. Kiedy w jej życiu pojawia się chora Babka, okazuje się, że jest inna droga wyjścia. Nie, nie na zewnątrz. Do brzucha. W głąb. W światy, które nosi w sobie każdy z nas. Przewodnikiem Nor(m)y będzie w nich nie biały królik, lecz Paw i Wąż, prostytutka i olbrzym, Staruszka i drewniany Jezus. Ale Nor(m)a i tak się zgubi. Po drodze pozna okrutne, dziwne baśnie, które trzeba poznać, żeby wrócić do świata. Do siebie.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2013

źródło okładki: http://www.empik.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (145)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 482
Jolka | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Trudno mi określić ta książkę,w sumie nie przepadam za takim rodzajem literackim ale przeczytałam z samej ciekawości.
Katarzyna Gondek w przejmujący sposób opowiada o konfrontacji życia i śmierci; zestawia witalizm z piekłem istnienia. Opisuje ból fizyczny i cierpienie wywołane niedostosowaniem do życia. Wprowadza nas w świat mrocznych baśni i enigmatycznych bohaterów, zabierając z życia opresyjnej rodziny, jaka nie ma siły się rozpaść. „Horror Vacui” zadziwia, zastanawia, zasmuca i intryguje. To książka dla tych, których rodzice wiecznie prowadzili wojny. Dla tych, co zaznali okrucieństwa wykluczenia w szkole. Dla wszystkich, którzy chcą się schować. I zrozumieć kosmogonię organizmu, w której brzuch jest istotą, a ocalenie życia kryje się w niebycie

książek: 2080
Wojciech Gołębiewski | 2014-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2014

Debiut Gondek /ur.1982/ i, o ile wiem, jak na razie, bez kontynuacji. Zachwyt niektórych recenzentów wpędziłby mnie w kompleksy, gdybym był młodszy i podatny na ich interpretację. Szcęśliwie, bądż pechowo, nie ulegam stadnym opiniom i stać mnie na szczerość. A ona wymaga w tym przypadku stwierdzenia, że niewiele z tej książki zrozumiałem i uważam ja za niewypał, czy jak obecnie wojsko mówi - niewybuch.
Zacznijmy od tytułu: horror vacui to obawa próżni; zasada fizyki starożytnej według której natura nie znosi próżni; obalona przez Viviani-ego w 1643 roku. Według recenzentów to lęk przed pustką, pustką samotnego życia, którą bohaterka stara się wypełnić bajkowymi postaciami , aby choć trochę oswoić strach. Natomiast w tekście koncepcję tytułu autorka wyjaśnia na ostatniej stronie:
„..Otworzę brudne okno pociągu i puszczę. Nie siebie. Puszczę, co się da. ...

książek: 567
Karolina | 2014-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2014

Mam z tą książką problem. Nie potrafię jej jednoznacznie ocenić, nie wiem co o niej myśleć. Genialna? A może wprost przeciwnie? "Horror Vacui" balansuje na bardzo cienkiej granicy dobrego smaku.

Powieści nie można odmówić oryginalności,ciekawej formy, niesztampowych rozwiązań. To mocna w swojej wymowie proza, niepokojąca, przepełniona emocjami,schizofrenicznymi wizjami. Trudna w odbiorze, pełna niedopowiedzeń, niejednoznaczna.

Zygmunt Freud twierdził, ze każdy artysta jest swego typu szaleńcem, a jego twórczość odzwierciedla zaburzenia osobowości, niespełnione pragnienia, jest obrazem starcia w strukturach id- superego, jest sublimacją niezaspokojonych żądz oraz stanowi swoistą formę terapii. Cóż, jeśli mam się zgodzić z tym poglądem, to książka Katarzyny Gondek jest tego świetnym przykładem.

Dziwna, pokręcona, specyficzna, ekspresyjna proza. Myślę, że każdy czytelnik odbierze te powieść inaczej. Czy warto przeczytać? NIE WIEM... Dla mnie ta lektura stanowi jeden wielki znak...

książek: 295
Luka Rhei | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane

Spokojnie. Podchodź na palcach. Tu trzeba robić wszystko spokojnie i cicho. Tu dzieje się rzecz intymna. Nie rwij się do niej, bo zmiażdżysz jej delikatność, nie rozumiejąc nic. To stadium bolesnego dorastania w starciu z kokonem szaleństwa. Bajka miesza się z okrutną rzeczywistością, zacierają granice snu i jawy. Miesza symbolika. Momentami wyda Ci się to zwykłym majaczeniem, opowieścią sennego dziecka lub zwidem chorej staruszki. Bajką dla dorosłych, która nie ma morału. Ale zaczekaj. Znasz to aż za dobrze.

Horror vacui z łacińskiego to lęk przed pustką. Niepokojącą, bo niewinną jeszcze, dziecięcą jej postacią uraczyła nas Katarzyna Gondek - polska poetka, prozaiczka i filmoznawczyni. Nie myślałam, że trafię na takie cudo. To bardzo dojrzała, ambitna proza. Przemyślana, pełna przekręconej symboliki, bardzo poruszająca, a może nawet bardzo ważna. Osoby wrażliwe na tego typu prozę może na przemian wzruszać i kuć. Na pewno nie zostawia czytelnika obojętnym.

więcej na moim blogu:...

książek: 204
Makaron | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 08 marca 2015

Mała dziewczynka, można powiedzieć bystra, bo widząca więcej niż się starym wydaje, ona nie boi się pustki jako pustki , ona boi się gównianego życia - w zasadzie podobne, tylko to drugie jeszcze śmierdzi.
Mnie też by się nie chciało z nikim gadać. A najgorsze jest to że wg mnie to pewnie ponad połowa Polszy jest takim pogibanym światem.
Jeszcze coś dopiszę ale muszę się z tym przespać

książek: 3090
nellanna | 2014-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2014

Napisana cierpkim językiem, ze starannie wyselekcjonowaną galerią postaci. Właściwie dość męcząca, choć chwilami zabawna, ironiczna i zarazem straszna. Tytuł to określenie ze sztuki, oznacza lęk przed pustką.Bohaterka zapełnia sobie pustkę samotnego życia w rodzinie pełnej degeneratów, postaciami z bajek, które wymyśla i produkuje na potrzeby chorej babci,jedynej osoby, do której lgnie.Nie jest to jednak książka, do której chciałabym powracać.

książek: 361
Mimi xrayofbooks | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2013

(...) Smutna, szara rzeczywistość, gdzieś w polskim miasteczku kategorii B albo i C, poznajemy Normę - dziewczynkę odrealnioną i aspołeczną, której postrzeganie świata i to, jak świat postrzega ją, jest diametralnie różne. Ciężko się połapać czasem. Prócz patologicznego Ojca i neurotycznej Matki Norma nie ma nikogo. Jak wiadomo, dzień Bożego Narodzenia jest dniem cudów i wtedy właśnie dziewczynka otrzymuje swój cud, swoją Staruszkę - do pokoju Normy wprowadza się umierająca na raka, nigdy nie widziana Babcia. Nocne rozmowy z wnuczką sprawiają, że otrzymuje w prezencie zupełnie nowy świat. Nie tylko w przenośni.

Przewodnikami po świecie wewnętrznym są postaci typowo nietypowe - Wąż i Olbrzym, uciekający Jezus oraz Staruszka. Norma, zmieniwszy się w Norę, staje oko w oko ze schizofrenicznymi Bliźniaczkami czy Prostytutką i jej mężem Pijakiem. Jednak najcięższymi konfrontacjami są te ze światem zewnętrznymi i ludźmi, którzy ją tam otaczają. Dziewczynka na naszych oczach zamienia się...

książek: 519
wiesia | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 13 lutego 2014

„Horror vacui” z łacińskiego lęk przed pustką. Czym można ją wypełnić, żeby choć trochę oswoić strach, przezwyciężyć go, a może nauczyć się z nim żyć?

Norma (Nora), bohaterka książki Katarzyny Gondek, ma toksyczny dom, ojciec pije i bije, matka zamyka się w łazience i pali papierosy. W szkole gnębią ją rówieśnicy, którzy upatrzyli w niej swą ofiarę. Ratunkiem dla dziewczynki staje się chora na raka Babka, która opowiada jej bardzo dziwne baśnie i pokazuje, dokąd można uciec.

Świat realny powieści miesza się z baśniowym. Czytam i czuję, jak wnikam w te niesamowite obrazy, mroczne i schizofreniczne wizje. Wchodzę wraz z bohaterką do wnętrza brzucha, tam przecież jest początek naszego życia. Zafascynowana patrzę, jak odczepiony z krzyża Jezus ucieka wśród ośnieżonych drzew, a Paw i Wąż pomagają dziewczynce przeniknąć do innych światów. Czuję niepokój, nawet strach, tak silne jest dla mnie oddziaływanie prozy młodej autorki.

Podziwiam jej nieprawdopodobną wyobraźnię i umiejętność...

książek: 515
Nefra-Nafteta | 2015-02-17
Przeczytana: luty 2015

Strasznie męcząca książka. Mam wrażenie, że czytam książkę dla dzieci (wiem, wiem - to nie książka dla dzieci, daleko jej do takiej, a ja po prostu nie dostrzegam jej głębi, bo jestem zbyt płytka:) ), a tu nagle jakieś wulgaryzmy, schizofreniczne wizje... Niestety nie wiem jak ta "podróż" się zakończyła, ponieważ nie dam rady jej skończyć. Możliwe, że jakimś religijnym objawieniem cudowności twórczej autorki :)

książek: 319
kaazkaa | 2016-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie każda książka skłania mnie do napisania o niej opinii. "Horror vacui" jednak jest książką nietypową, wręcz powiedziałabym dziwną. Pierwsze wrażenie jakie wywołuje we mnie, jako w czytelniku to zupełne niezrozumienie. "O co chodzi?" samo pcha się na usta. Zapowiadało się ciekawie. Opowieść o dziewczynie dorastajacej w patologicznej rodzinie. Matka za dużo pali, ojciec za dużo pije. Pojawia się i babka, która zdaje się ratować sytuację głównej bohaterki Nor(m)y. Razem z babka Nora tworzy swój własny świat, który istnieje wewnątrz brzucha. Starsza, umierająca Pani, która dotychczas trwała w swego rodzaju śpiączce, próbuje przekazać wnuczce tajniki przechodzenia pomiędzy światem rzeczywistym a tym "z brzucha". Pomimo, że książka wydawała mi się nieco nudna a wręcz niezrozumiała, okazało się, że bardzo szybko ją przeczytałam. Tak naprawdę każdy czytelnik może ją zrozumieć na swój własny sposób. Osobiście nie odbieram jej jako niezwykłego dziwadla. Dla mnie książka jest swego...

zobacz kolejne z 135 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd