Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na końcu tęczy

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Muza
7,66 (1297 ocen i 216 opinii) Zobacz oceny
10
182
9
223
8
309
7
289
6
191
5
70
4
18
3
11
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377585160
liczba stron
384
słowa kluczowe
Joanna Grabarek
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Czasem przeznaczenie nie przestaje się mieszać w czyjeś życie… Autorka bestsellerowego „PS Kocham Cię” prezentuje czarującą opowieść o dwojgu przyjaciołach z dzieciństwa, których rozdzieliło przeznaczenie… Jako psotne dzieci i buntowniczy nastolatkowie, Rosie i Alex trwali przy sobie na dobre i na złe. Ledwie jednak zaczęli poznawać uroki nocnych wypadów na miasto i ból porażek miłosnych,...

Czasem przeznaczenie nie przestaje się mieszać w czyjeś życie…

Autorka bestsellerowego „PS Kocham Cię” prezentuje czarującą opowieść o dwojgu przyjaciołach z dzieciństwa, których rozdzieliło przeznaczenie…

Jako psotne dzieci i buntowniczy nastolatkowie, Rosie i Alex trwali przy sobie na dobre i na złe. Ledwie jednak zaczęli poznawać uroki nocnych wypadów na miasto i ból porażek miłosnych, zostali rozdzieleni. Rodzina Alexa przeprowadziła się z Dublina do Ameryki i Alex pojechał z nimi - na dobre.

Rosie czuje się zagubiona bez swego przyjaciela, ale w przeddzień jej wyjazdu do Alexa, do Bostonu, dowiaduje się o czymś, co na zawsze zmieni jej życie… i zatrzyma ją w domu, w Irlandii.

Magiczny związek między Rosie i Alexem pomaga im przetrwać wzloty i upadki, ale żadne z nich nie wie czy przyjaźń wytrzyma lata i tysiące kilometrów rozłąki, a tym bardziej nowe znajomości. Rosie zaś dręczy pytanie: czy było im kiedyś pisane zostać kimś więcej, niż tylko dobrymi przyjaciółmi? Rozdzielały ich nieporozumienia, okoliczności i zwyczajny pech, ale jeśli otrzymają szansę od losu, czy zaryzykują wszystko, w zamian za odnalezienie prawdziwej miłości?


Rosie i Alex przekonują się, że przeznaczenie wcale nie jest zabawą… i że jeszcze z nimi nie skończyło…

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/product.php?id_product=1453

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 453
Emilia | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Bardzo zaskoczyła mnie ta powieść Cecelii Ahern. Po bardzo nieudanym spotkaniu z "P.S. Kocham Cię" i trochę lepszym aczkolwiek też niezbyt udanym "Gdybyś mnie teraz zobaczył" postanowiłam dać sobie i Cecelii jeszcze jedną szansę. Wybór padł na "Na końcu tęczy". Powód był jeden - niedawna ekranizacja powieści, która w opinii moich znajomych jest "całkiem spoko" (fajnie w końcu przeczytać coś przed ekranizacją i samemu wyobrażać wszystko ;)).
Tym razem się nie rozczarowałam. Książka jest utrzymana w formie listów, maili i czatów. Czyta się to wszystko bardzo lekko, miejscami nawet jest zabawnie i w jeden dzień pomimo ponad 360 stron.
Trochę drażniące i sprawiające, że chwytałam za nożyczki były listy małych Rosie i Alexa i innych bohaterów gdy byli w wieku wczesnoszkolnym. Roiło się tam od błędów ortograficznych. Wiem, że to było potrzebne, żaden 7-latek nie pisze poprawnie każdego słowa, ale jednak drażniło.
Bardzo podobały mi się zaskakujące zwroty akcji, kiedy już myślało się, ze w końcu Alex i Rosie będą razem... a tu zonk! Zawsze coś stawało na przeszkodzie.
Kolejna rzecz, która mi się podobała to zakończenie. Nareszcie nie musiałam sobie dopowiadać końca w książkach Cecelii. Zakończenie było, nic nie musiałam sobie dopowiadać i wyobrażać.
Dwie rzeczy, za które odjęłam punkty. Niektóre listy i czaty były niepotrzebne i aż nie chciało się ich czytać, ale w sumie...
I troszkę denerwująca główna bohaterka. Nie znam i mam nadzieje nie poznam osoby, która ma aż takiego pecha jak Rosie...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd