Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,94 (63 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
5
7
14
6
13
5
12
4
3
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505465
liczba stron
512
słowa kluczowe
Rosja, Czarna msza, almanach
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Czarna msza jest drugą częścią almanachu rosyjskiej fantastyki, czyli wydanego nakładem Fabryki Słów w marcu 2006 Mrocznego biesa. To spora dawka prozy z importu, kolejna porcja fantastyki zza naszej wschodniej granicy, która chcemy czy nie – z powodu wspólnoty dziejów i sąsiedztwa – może okazać się nam bliższa niż kolekcja „Gwiezdnych wojen” z półki nad biurkiem.

 

Brak materiałów.
książek: 99
TheEmbalmer | 2012-10-09
Na półkach: Przeczytane

Element publicystyki to dobre rozwiązanie. Niejakie podsumowanie, a przy okazji "rosyjski głos", którego nie codziennie dane jest nam poczytać.
No dobra, koniec plusów. O ile pierwsze opowiadanie o ruskim wiedźminie Geralcie, osadzone w świecie metaliczno-ropociastym trzyma się powiedzmy kupy i jest w miarę ciekawe, o tyle drugie, najdłuższe w książce jest w cholerę chaotyczne. Czasem zastanawia się taki cztający, czy aby na pewno autor nie walnął się już w tych swoich pseudo-przenośniach a propos nie przedstawiania nam tematu swoich opisów. A potem? A potem to tylko początki żem poczytał. Pierwsze wrażenia itd. Drugie pod względem długości, dwuczęściowe opowiadanie napisane przez kobietę - nadwrażliwe "ęą", nie posuwające się do przodu losy jakoś-tam niepełnosprawnego bohatera i jego post-piętknego brata, który wyrywa wieśniaczki przebierając się w łachmany. Opis też mi nie pasuje. Przystojny to przystojny, ale toego to opisała autorka jak homoseksualistę. Znaczy się... za "śliczniusi" na takiego playboya. No za delikatny dla mnie, prawda.
Kolejne. Drugie przez kobietę. Ah, moje drogie panie, jak ja Waszej maniery nie zdzierżę. Czyli co. Na pierwszej stronie główny chłopaczyna zaczyna ryczeć. O panie, koniec czytania.
Może i powierzchowny ze mnie drapieżnik, ale co poradzić. Tak już mam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Kilka jeszcze pozycji Remigiusz przede mną, ale ponieważ ta trafiła pod rękę - to nie omieszkałem. I to jest całkiem przyzwoicie opowiedziana histor...

zgłoś błąd zgłoś błąd