Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie mów nic, kocham cię

Tłumaczenie: Magdalena Krzysik
Wydawnictwo: Pascal
7,36 (148 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
19
8
31
7
42
6
23
5
10
4
2
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376422169
liczba stron
464
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią. Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa Zabawna jak Dziennik Bridget Jones Urocza jak Notting Hill Co byś zrobiła, gdyby nagle w drzwiach pojawiła się twoja niespełniona miłość sprzed lat? Mężczyzna, o którym bardzo chciałaś zapomnieć? Manchester. Miasto na tyle duże, żeby się w nim nie nudzić, ale i wystarczająco...

Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią.

Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa
Zabawna jak Dziennik Bridget Jones
Urocza jak Notting Hill

Co byś zrobiła, gdyby nagle w drzwiach pojawiła się twoja niespełniona miłość sprzed lat? Mężczyzna, o którym bardzo chciałaś zapomnieć?

Manchester. Miasto na tyle duże, żeby się w nim nie nudzić, ale i wystarczająco małe, by natknąć się za rogiem na ducha z przeszłości.

Rachel. Trzydziestolatka na rozdrożu. Świeżo upieczona singielka.
Ben. Początkujący prawnik. Właśnie przeprowadził się z żoną do miasta.

Rachel i Ben. Kiedyś najlepsi przyjaciele, nierozłączni na studiach. On był jej rycerzem, ona jego głosem rozsądku. A potem coś poszło nie tak...

Dziesięć lat później wpadają na siebie w bibliotece. Odżywają stare wspomnienia i ciepłe uczucia. Ich znajomość dostaje drugą szansę.

Ale czy można przyjaźnić się z kimś, kto był miłością twojego życia?
Oboje zadają sobie to samo pytanie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2013

źródło okładki: www.ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1202
Ulka | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2013

Książkę jakiś czas temu zarekomendował mi "automat" Goodreads i zaczęłam ją nawet czytać w oryginale, niestety nie podchodziła mi zupełnie,jakoś nie potrafiłam się wczuć w narrację i dałam sobie siana. Najlepsze, że widząc polską zapowiedź w ogóle nie skojarzyłam, tak bardzo wypadła mi z głowy, że opis nic mi nie mówił. Na pewno nie świadczyło to najlepiej, kiedy wszystko do mnie dotarło, ale mleko było rozlane - książka na półce - trzeba było przeczytać.

Okazało się, że historia jest jedną z tych wolniejszych, w które trzeba się wczytać, a bohaterów nie darzy się sympatią od pierwszych stron. Powiedziałabym nawet, że narratorka do samego końca musiała walczyć o moją przychylną ocenę ;) Ale to dobrze, bo dzięki temu uważam, że to właśnie jedna z mocniejszych stron tej historii. Bohaterowie którzy na pierwszy rzut oka wyglądają na idealnych, wcale takimi nie są. Ostatecznie polubiłam wszystkich i w każdym z nich podobała mi się jakaś cecha, nawet w Olivii coś było - wyróżniała się, nie myliła mi się z nikim innym, od razu było czuć jej obecność - co znaczy, że musiała być wyraźna - mimo, że mało obecna.
Sam główny wątek i to jak został podany, może rzeczywiście trochę przypominać "Jeden dzień" Nichollsa, ale kiedy tam wszystko dzieje się na naszych oczach, tak tutaj rzeczywistość przeplata się z retrospekcjami. Przeszłość jest owiana tajemnicą, nie wiadomo praktycznie do samego końca dlaczego te dziesięć lat Rachel spędziła bez Bena, w tym samym czasie obserwujemy ich spotkanie po latach gdzie ewidentnie czuć napięcie. Tylko, że ... no właśnie, dziesięć lat to szmat czasu, poza tym Ben ma żonę, Rachel prawie wyszła za mąż, ale kurcze kusi ją, oj kusi ...bo ciężko jest przejść obojętnie obok kogoś kto był twoim najlepszym przyjacielem, kto rozumiał cię lepiej niż ktokolwiek inny, kto był dla ciebie kimś bardzo bliskim, przecież to zupełnie normalne, że chcesz się dowiedzieć tak po prostu "co u niego?" Prawda? A to, że chyba nadal go kochasz to tylko i wyłącznie twój problem, najwidoczniej bywają ludzie którzy lubią sami siebie ranić i Rachel właśnie kimś takim jest.

Książka jest skierowana głównie do kobiet, typowy chick-lit ze sporą dawką romansu, po drodze różne perypetie przyjaciół i takie tam inne mniej istotne tematy ;). W samej historii się nie zakochałam, jeśli o mnie chodzi książka jest po prostu miłym poczytadłem , które prędzej czy później wyparuje mi z głowy, niektóre wątki, jak te z pracy Rachel już pokrywają się mgłą. Jednocześnie przyznać muszę też, że czytało się ją absolutnie przyjemnie i gdyby nie mała czcionka poszłoby mi o wiele szybciej, niestety wieczorami nie dawałam rady fizycznie :)
Książkę jest hmmm sympatyczna i całkiem wiele z sobą niesie. Niestety jako kolejna pokazuje że przyjaźń między kobietą i mężczyzną można między bajki włożyć, no ale cóż może akurat Rachel i Ben nie są najlepszym przykładem. Poza tym cóż, tylko pozazdrościć takich uczuć, byłoby pięknie gdyby każdy z nas przyjaźnił się z miłością swojego życia, lub zakochiwał się w swoim przyjacielu - oczywiście pod warunkiem, że uczucie jest odwzajemnione, ale nie każdy ma takie szczęście i autorka potrafiła to fajnie ukazać.
Co jeszcze fajnego jest w książce? Do samego końca nie byłam pewna jak ta historia się skończy, logika i okładka, mówiła mi, że pewnie dobrze, ale ze strony na stronę wszystko się okrutnie waliło i nie można było być niczego pewnym. Ostatecznie nie dostałam zawału jak po "Jednym dniu" ;) ale sama nie wiem czy dziękować autorce, bo czuję jednak pewien niedosyt.

Jak pisałam wyżej polecam fanom lekkich historii, jeśli ktoś szuka czegoś głębszego, mniej banalnego ( bo zachowanie bohaterów chwilami niestety bywa licealne ;)), to nie koniecznie. Mi się podobało, ale zdaję sobie też sprawę, że gdybym nie czytałam wcześniej Nichollsa mogłoby być lepiej - Rachel i Ben nie mają szans z intensywnością którą kipiał związek Dexa i Emmy ... i to tyle jeśli chodzi o obiektywną opinię ;) Pozdrawiam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poza sezonem

Na początku ktoś biegnie. Ucieka. Przed kim? Przed czym? Przed ludźmi. Ludźmi. Kanibali czytałem już kawał czasu temu, ale pamiętam, że całkiem przyj...

zgłoś błąd zgłoś błąd