Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie mów nic, kocham cię

Tłumaczenie: Magdalena Krzysik
Wydawnictwo: Pascal
7,37 (150 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
19
8
31
7
43
6
23
5
10
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376422169
liczba stron
464
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią. Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa Zabawna jak Dziennik Bridget Jones Urocza jak Notting Hill Co byś zrobiła, gdyby nagle w drzwiach pojawiła się twoja niespełniona miłość sprzed lat? Mężczyzna, o którym bardzo chciałaś zapomnieć? Manchester. Miasto na tyle duże, żeby się w nim nie nudzić, ale i wystarczająco...

Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią.

Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa
Zabawna jak Dziennik Bridget Jones
Urocza jak Notting Hill

Co byś zrobiła, gdyby nagle w drzwiach pojawiła się twoja niespełniona miłość sprzed lat? Mężczyzna, o którym bardzo chciałaś zapomnieć?

Manchester. Miasto na tyle duże, żeby się w nim nie nudzić, ale i wystarczająco małe, by natknąć się za rogiem na ducha z przeszłości.

Rachel. Trzydziestolatka na rozdrożu. Świeżo upieczona singielka.
Ben. Początkujący prawnik. Właśnie przeprowadził się z żoną do miasta.

Rachel i Ben. Kiedyś najlepsi przyjaciele, nierozłączni na studiach. On był jej rycerzem, ona jego głosem rozsądku. A potem coś poszło nie tak...

Dziesięć lat później wpadają na siebie w bibliotece. Odżywają stare wspomnienia i ciepłe uczucia. Ich znajomość dostaje drugą szansę.

Ale czy można przyjaźnić się z kimś, kto był miłością twojego życia?
Oboje zadają sobie to samo pytanie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2013

źródło okładki: www.ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5325
Zapatrzona_W_Książki | 2013-10-07
Przeczytana: 06 października 2013

Czy sama przyjaźń z miłością swojego życia jest możliwa?

„Nadzieja wyciekła ze mnie, tworząc u moich stóp kałużę, po czym wyparowała przez dach biblioteki, stając się częścią chmury ludzkiego cierpienia w ziemskiej atmosferze.”*

Zaczynasz nowy etap w swoim życiu, skończyłaś szkołę średnią i idziesz na studia. Nowe miasto i nowi ludzie. Przed tobą samodzielne życie, codzienne wykłady, nauka po nocach, imprezy do białego rana, przyjaźnie i związki. Już pierwszego dnia spotykasz chłopaka, z którym czujesz się wspaniale, wiele tych samych poglądów, zachowań, między wami jest jakby telepatyczna więź, rozumiecie się bez słów. Uważasz, że to przyjaźń na wieki… Tylko czy to jest sama przyjaźń? Czy może coś więcej.

Rachel jedzie na studia do Manchesteru. Tam zdobywa nowe przyjaźnie, a jedną z nich jest Ben. Przez cały okres nauki są nierozłączni, zawsze mogą na siebie liczyć i chyba nigdy się nie pokłócili. Ona miała chłopaka, a on korzystał z życia. W przede dzień pożegnalnego balu Rachel zrywa ze swoim partnerem i spotyka się z Benem, ten pod wpływem chwili wyznaje jej, że kocha ją prawie od samego początku. Po tym wyznaniu ich noc staje się magiczna, ale wkrada się do niej niepewność i Ben wychodzi. Gdy spotykają się na drugi dzień na balu chcą sobie wszystko wyjaśnić, ale niespodziewanie pojawia się były chłopak Rachel i Ben znika z jej życia na dziesięć lat. Kobieta jest teraz na rozdrożu, zerwała właśnie zaręczyny i musi nauczyć się żyć sama. Niespodziewanie na jej drodze staje Ben, a ona stwierdza, że nadal go kocha. Niestety, jest on żonaty i za nic nie zdradzi partnerki. Czy przyjaźń między nimi jest możliwa? Jak potoczą się ich losy?

Fragment noty wydawcy mówi tak: „Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa/Zabawna jak Dziennik Bridget Jones/Urocza jak Notting Hill”. Ktoś kto lubi te filmy z miejsca zwróci uwagę na tą pozycję. Wszystko co lubi w jednej powieści, jak tu się na nią nie skusić? Mi osobiście nie udało się jej oprzeć, fakt, że jest to debiut jeszcze bardziej działał na jej korzyść, bo ja bardzo lubię debiuty. Jakie wrażenia po przeczytaniu?

Jeśli sądzicie, że jest to kolejna ckliwa opowiastka o miłości możecie odetchnąć z ulgą. Mhairi McFarlane w swojej powieści postawiła na realizm i nie spotka się w niej nagłego wybuchu namiętności, błahej kłótni i szybkiego szczęśliwego zakończenia. Tutaj wszystko dzieje się powoli, ma swój czas oraz miejsce. Autorka skupia się na emocjach, ale nie wysuwa ich na pierwszy plan, pomiędzy nimi jest życie prywatne bohaterów, ich przyjaciół. Książka opowiada o spotkaniu dawnych przyjaciół, ich wspomnieniach i uczuciach, ale również teraźniejszym życiu. Pomiędzy bieżące wydarzenia są wplątane retrospekcje, które umożliwiają poznanie wydarzeń z przeszłości i dowiedzenia się co spowodowało rozłąkę przyjaciół na tyle lat. Jest to opisanie bardzo realistycznie i widać, że włożono w to mnóstwo pracy. Fabuła jest dopracowana i logiczna, akcja toczy się miarowo, nie nuży, a ciekawi. Powieść jest spokojna, pełna emocji, pięknych słów.

Do gustu przypadły mi bardzo kreacje bohaterów. Autorka stworzyła je bardzo realistycznie i dzięki temu można zaobserwować przeróżny wachlarz osobowości. Każda jest inna, posiada wady, jak i zalety. Rachel ma trójkę przyjaciół, którzy różnią się od siebie diametralnie, ale razem tworzą zgraną paczkę, która zawsze może na sobie polegać. Ich różnorodność charakterów uzupełnia się wzajemnie. Wyczuwa się, że są ze sobą zżyci i darzą się wielką sympatią. Z ciekawością obserwowałam relacje Rachel z Benem i muszę przyznać, że były one naprawdę intrygujące. Mimo wieloletniej rozłąki ich przyjaźń nie wygasła, i mimo zmian jakie w nich zaszły nadal potrafią się zrozumieć i wyczuć w pewnych sytuacjach. Sprawy między nimi komplikuje małżeństwo Bena, ale i tak próbują odbudować relacje ich łączące przed tym co ich rozłączyło. Podoba mi się stanowczość mężczyzny w jednej sprawie i tym bardzo u mnie zapulsował. Można by powiedzieć, że to facet ideał.

Ta książka rzeczywiście jest romantyczna, zabawna oraz urocza. Pochłonęła mnie bez reszty i nic nie było w stanie mnie od niej oderwać. Przeczytałam ją zaledwie w kilka godzin, a po za kończeniu czułam niedosyt, jak dla mnie książka mogłaby być o wiele grubsza. Lubię książki, które od samego początku mnie zaciekawią, i ta taka jest. Już po pierwszych stronach się uśmiałam i byłam pewna, że czeka mnie lektura pełna wrażeń. Zżyłam się z bohaterami, wczułam w akcję i przeżywałam tak samo mocno jak oni. Pośmiałam się, wzruszyłam, powzdychałam, a nawet poirytowałam odrobinę i podumałam. Zachwycił mnie styl pisania McFarlane, (którego fragment widać w powyższym cytacie) pomiędzy proste słowa są wplecione prawie, że poetyckie określenia. Jeśli taki jest jej debiut to już drżę z niecierpliwości na kolejną jej powieść, bo liczę na to, że powstanie i to jak najszybciej.

Zdecydowanie jest to jedna z najlepszych powieść tego roku, którą czytałam. Pochłania się ją ekspresowo i nie zauważa umykającego czasu. Mówi ona o emocjach znanych nam z naszego życia, mówi o tym, że czas nieubłaganie przemija i niewolno go marnować. Piękna, romantyczna i urocza historia, która wybija się ponad te wszystkie niczym nie różniące się od siebie. Ma ona w sobie coś magicznego, mimo tego, że żadnej magii tu nie uświadczy.

*str. 53

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2013/10/czy-sama-przyjazn-z-mioscia-swojego.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd