Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na zawsze wygnańcy

Tłumaczenie: Anna Maria Jaśkiewicz
Seria: Okna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
7,26 (19 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
5
7
8
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poor Banished Children
data wydania
ISBN
9788375024364
liczba stron
344
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
joly_fh

XVII wiek. Czas strachu, kiedy to berberyjscy piraci przemierzają wody Morza Śródziemnego polując na nieszczęśników wystawianych później na targach. W takiej scenerii rozgrywa się historia Wardy, młodej, wyemancypowanej Maltanki, którą porzuciła jej własna rodzina, a los powiódł przez niegościnną Afrykę i wzburzone morza, podważając jej wiarę w Boga i w drugiego człowieka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Promic, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/produkt/na-zawsze-wygnancy

Brak materiałów.
książek: 1858
Marta | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 października 2013

Bardzo lubię serię „Okna” wydawnictwa Promic. Najnowszym tomem w serii jest powieść „Na zawsze wygnańcy” autorstwa Fiorelli de Maria Nash. Autorka porusza jedno z najstarszych pytań w literaturze - ile może znieść jeden człowiek?
Devonshitre, rok 1640. Morze wyrzuca na brzeg młodą kobietę, Maltankę, która jako jedyna przeżyła wybuch statku. Dobrzy ludzie litują się nad dziewczyną i otaczają ją opieką. Z pokiereszowanego ciała ocalonej można wyczytać jej przeszłość, gdyż stare rany sugerują, że była wielokrotnie bita i maltretowana. Lady Alice podejrzewa, że bohaterka została porwana przez piratów i sprzedana gdzieś do niewoli. Kiedy dziewczyna odzyskuje przytomność okazuje się, że całkiem dobrze zna łacinę, a nawet zna się na medycynie. Warda, bo tak ma na imię, prosi o rozmowę z księdzem, gdyż wie, że jej rany są zbyt poważne, aby je lekceważyć. Rozpoczyna się spowiedź, z której to czytelnik dowiaduje się o tragicznych losach bohaterki.
Warda (a także Ursula i Perpetua, bo takie imiona towarzyszą jej na różnych etapach życia) to dzielna i nieszablonowa postać. Jako dziecko została odrzucona przez matkę, wychowywała się sama i w pewnym momencie przypominała raczej dzikie zwierzątko, a nie małą dziewczynkę. Pomocną dłoń wyciągnął do niej ojciec Antonin, który nauczył ją sztuki medycznej i wskazał drogę do Boga. Dzięki temu dziewczyna zdecydowała się na życie mniszki, która swoimi umiejętnościami służy ludziom. W miarę spokojne i szczęśliwe życie Perpetui kończy się nagle i niespodziewanie, w momencie, kiedy na wioskę napadają piraci...
Głowna oś powieści skonstruowana została wokół spowiedzi bohaterki, chociaż perspektywa i typ narracji zmienia się w każdym rozdziale. Czasami to Warda opowiada swoje przeżycia w pierwszoosobowej narracji, a momentami jest to ktoś z jej otoczenia. Do tego dochodzi trzecioosobowy narrator, który relacjonuje wszystko z własnej perspektywy. Początkowo trochę przeszkadzało mi takie pomieszanie z poplątaniem, ale już po kilku rozdziałach przywykłam, a na końcu uznałam, że było to interesujące doświadczenie. Z czymś takim jeszcze nie spotkałam się w żadnej książce.
„Na zawsze wygnańcy” to bardzo dobra książka o nieodgadnionych kolejach losu, nadziei, walce i niezłomnej sile charakteru młodej dziewczyny, która doświadczyła najgorszego, bo „Piekło zawsze zaczyna się na ziemi”. Tym samym jest to idealna powieść dla wszystkich, którzy lubią refleksyjne i smutne powieści ze szczyptą przygody w tle. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Hmm, właśnie skończyłam.. Kilka dobrych tytułów temu zakochałam się w kryminałach Remigiusza Mroza, a komisarz Forst stał się jedną z ciekawiej stworz...

zgłoś błąd zgłoś błąd