Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przedwiośnie

Wydawnictwo: Świat Książki
6,04 (13475 ocen i 447 opinii) Zobacz oceny
10
295
9
628
8
1 161
7
3 483
6
3 334
5
2 602
4
749
3
868
2
135
1
220
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371299575
liczba stron
345
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Przedwiośnie - ostatnia powieść Żeromskiego - prezentuje panoramiczny obraz państwa polskiego odradzającego się po latach niewoli. Głównym bohaterem swego utworu o młodej ojczyźnie pisarz uczynił człowieka równie młodego.

 

źródło opisu: Świat Książki, 1997

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane, Proza

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zdecydowanie lepsza od "Ludzi Bezdomnych" - lepiej skonstruowana, bardziej dynamiczna i nie tak nużąca. Nie zaliczyłabym jej do ulubionych lektur, ponieważ znaczą część "Przedwiośnia" stanowią opisy sytuacji i poglądów politycznych, które mnie jako czytelniczkę nigdy specjalnie nie zajmowały. Ale to już wyłącznie moje preferencje...

Postacie rodziców Cezarego Baryki jaśnieją w moich oczach niczym gwiazdy. Niesamowicie wzruszyły mnie ich stosunek do ojczyzny, miłość do syna oraz przekraczające niekiedy granicę wytrzymałości starania zapewnienia mu godziwego bytu. Cieszę się, że Żeromski pozwolił mi poznać tak wspaniałych ludzi, tak kochających rodziców. Ich okrutna śmierć wzbudziła protest mojej duszy. Nie zasłużyli na taki los. Jeśli ktoś miałby żyć "długo i szczęśliwie", to właśnie oni. Żyć cicho i spokojnie, w upragnionej Polsce.

Do samego Cezarego Baryki mam zgoła odmienne podejście. Ów młokos na przestrzeni młodzieńczych lat nabrał przykrego zwyczaju ranienia wszystkich, którym na nim zależy. Najpierw zawładnął słabą i uległą matką oraz zatracał się w szale rewolucji, podczas gdy ona niemal na klęczkach pokonywała ogromne odległości w poszukiwaniu kawałka chleba dla syna, zaś następnie owinął sobie wokół palca płochą Karolinę, by w ostatecznym rozrachunku wzgardzić jej miłością i porzucić ją jak zabawkę. Całował ją "bo tak mu się podobało". Kiedy na horyzoncie pojawiła się wdzięczniejsza panna, zlekceważył zobowiązanie, jakie na człowieka nakłada tak jednoznaczne wyrażenie uczuć jak pocałunek, i pomknął ku niej, rzucając biedną Ukrainkę rozpaczy na pożarcie. Według mnie zarówno on, jak i pani Laura zasługują na naganę: cieszę się, że wiatry losu okazały się niepomyślne dla ich związku. Oboje przypominają trochę bohaterów "Cierpień Młodego Wertera" Goethego, jednakże pomiędzy tymi dwoma parami istnieje fundamentalna różnica. Werter i jego ukochana powstrzymywali się od zaznania miłości fizycznej, mając na uwadze szczęście rodziny Lotty, natomiast Cezary i Laura nie liczyli się z emocjami Barwickiego oraz Karoliny, najwidoczniej przekonani, że miłosne uniesienie upoważnia ich do krzywdzenia innych. Postawa zarówno mylna, jak i wysoce egoistyczna.

"Przedwiośnie" jest najlepszą powieścią pana Stefana, jaka dotychczas wpadła mi w ręce. Żeromski nie należy jednak do moich ulubionych autorów i nie sądzę, abym kiedykolwiek sięgnęła po niego z własnej woli.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maestro

Bez wątpienia autor miał ciekawy pomysł na swój debiutancki kryminał. Igranie z konwencją kryminału i nawiązania do mistrzów norweskiego kryminału zas...

zgłoś błąd zgłoś błąd