Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małżeństwo we troje

Tłumaczenie: Agata Sylwestrzak
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,23 (1717 ocen i 257 opinii) Zobacz oceny
10
109
9
164
8
441
7
556
6
295
5
92
4
38
3
11
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les deux messieurs de Bruxelles
data wydania
ISBN
9788324024575
liczba stron
320
język
polski
dodała
joly_fh

Była zrozpaczona, gdy opuścił ją tak nagle. Pozostawiona sama sobie, bezbronna. Nowy mężczyzna miał jej pomóc zapomnieć o przeszłości i otworzyć nowy rozdział. Jedna dręcząca myśl o tym, kim był jej poprzedni mąż, nie dawała im jednak spokoju. To ona kładła się cieniem na całym ich wspólnym życiu. Schmitt z właściwą sobie wnikliwością i finezją opowiada o głęboko ukrytych uczuciach,...

Była zrozpaczona, gdy opuścił ją tak nagle. Pozostawiona sama sobie, bezbronna. Nowy mężczyzna miał jej pomóc zapomnieć o przeszłości i otworzyć nowy rozdział.
Jedna dręcząca myśl o tym, kim był jej poprzedni mąż, nie dawała im jednak spokoju. To ona kładła się cieniem na całym ich wspólnym życiu.
Schmitt z właściwą sobie wnikliwością i finezją opowiada o głęboko ukrytych uczuciach, „niewidocznych znakach wodnych” odciskających się na naszych relacjach z najbliższymi.

"Małżeństwo we troje" to najnowsza książka Erica-Emmanuela Schmitta, najchętniej czytanego w Polsce francuskiego pisarza. Jego książki, przetłumaczone na 35 języków, zdobyły wiele nagród na całym świecie.

 

źródło opisu: Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 782
BUKA | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Blog, 2013
Przeczytana: 15 listopada 2013

Opowiadanie jest niezwykle wymagającą formą prozatorską. Ów niewielkich rozmiarów utwór o prostej, zazwyczaj jednowątkowej fabule, charakteryzuje się daleko posuniętą swobodą kompozycyjną, epizodycznością fabuły, obecnością dygresji, partii opisowych i refleksyjnych[1]. Właściwe wyważenie tych części składowych, zbudowanie odpowiedniego napięcia czy wyraźne zaakcentowanie zakończenia, stanowi nie lada wyzwanie dla pisarza. Niesłabnąca popularność dzieł Erica-Emmanuela Schmitta – francuskiego prozaika, w którego literackim dorobku znajdują się liczne zbiory opowiadań – zdawałaby się potwierdzać pozycję autora w gronie „mistrzów krótkiej formy”. Niestety, w najnowszej na rodzimym rynku wydawniczym publikacji, prezentuje nie tylko treści wtórne, ale i banalne.

Tom "Małżeństwo we troje" otwiera historia "Dwóch panów z Brukseli" – pary homoseksualistów, których los w niecodzienny sposób splata się ze zwyczajnym życiem Geneviève Grenier. Podczas ceremonii zaślubin tej młodziutkiej dziewczyny z wybrankiem jej serca, Jean i Laurent, skryci w cieniu katedry, również składają sobie przysięgę miłości i wierności. Nieświadoma roli świadka tajnego rytuału kobieta staje się obiektem zainteresowania dwojga mężczyzn – towarzyszą jej w przełomowych momentach, współczują w niedoli, dyskretnie wspomagają finansowo, lecz przede wszystkim roztaczają czułą opiekę nad jej synem, Davidem. Nieznajoma Geneviève staje się im bliższa niż ktokolwiek inny.

Na przykładzie „bliźniaczych par” autor dokonuje jednoznacznej, choć dość powierzchownej oceny trwałości relacji – homoseksualnej i heteroseksualnej: „Byli parą mężczyzn, ta anormalność jednak paradoksalnie ułatwiała im życie, ponieważ dwoje ludzi tej samej płci jest dla siebie bardziej czytelnych niż osobnicy różnej płci.” Schmitt dołącza tu swój głos nie tylko do debaty, dotyczącej legalizacji związków osób tej samej płci, ale również adopcji dzieci przez te pary. Głos mało odkrywczy, niemniej ważny.

W opowiadaniu, zatytułowanym "Pies", przedstawia pisarz naznaczone obozową traumą dzieje szanowanego lekarza Samuela Heymanna. Ów skryty jegomość w liście pożegnalnym wyjawia nowo przybyłemu do miasteczka pisarzowi mroczną tajemnicę swego życia: zdradę kolegi ze szkolnej ławy, w wyniku której stał się ofiarą nazistowskiego terroru oraz źródło głębokiego przywiązania do psa – owczarka francuskiego o wdzięcznym imieniu Argos.

Ten wzruszający utwór z pewnością pobudzi miłośników zwierząt do refleksji nad charakterem relacji pan-ukochany pupil. Autor zdaje się potępiać bezgraniczne oddanie i bezwarunkowe zaufanie, jakim właściciele obdarzają niekiedy swych czworonogów, co rzutuje na charakter i trwałość więzi międzyludzkich. Jednocześnie przypomina okrucieństwo epoki masowej eksterminacji i wskazuje na nieusuwalne piętno doświadczeń obozów zagłady. Pies stanowi niezbyt udaną kompilację tych dwóch, skrajnie odmiennych zagadnień.

"Małżeństwo we troje", któremu zbiór zawdzięcza swój tytuł, jest laurką wystawioną genialnemu kompozytorowi, którego fenomen świat docenił dopiero po śmierci. Wierząc w przytoczoną przez Schmitta historię, do zaistnienia muzyki Mozarta w świadomości ludzi znacząco przyczynił się mąż wdowy po utalentowanym muzyku. Ów niepozorny Duńczyk nie tylko drobiazgowo skatalogował i opisał całą spuściznę po znakomitym artyście, lecz przede wszystkim wprowadził jego muzykę na salony.

Pisarz w utworze tym daje się poznać jako prawdziwy pasjonat muzyki poważnej. Odkrywa przed czytelnikiem nieznane fakty z życia wybitnej osobowości, za jaką powszechnie uznaje się Wolfganga Amadeusza Mozarta, a także przypomina, iż miłość i przywiązanie przybierają niekiedy przeróżną formę.

Przedostatnie opowiadanie pt. "Serce w popiele" to studium niełatwych siostrzanych relacji. Katrin to przebojowa kobieta z dynamicznie rozwijającą się karierą zawodową, która zmusza ją do odbywania licznych zagranicznych podróży. Opieką nad dotkniętym wadą serca dzieckiem obarcza Almę, która gorycz rodzicielskiej porażki rekompensuje bezgranicznym oddaniem choremu siostrzeńcowi. Śmierć jednego chłopca staje się szansą na życie drugiego.

Francuski prozaik w szkicu swym zwraca uwagę na złożony problem, jakim jest transplantacja organów. Wskazuje na zawiłości systemu prawnego, uniemożliwiającego identyfikację anonimowego dobroczyńcy oraz konsekwencje utajniania tych danych. Tłem rozgrywających się tu wstrząsających wydarzeń czyni dziki i nieskażony cywilizacją krajobraz Islandii, której spokój zakłóca nagłe przebudzenie uśpionego dotąd wulkanu. Ta gwałtowna erupcja zbiega się w czasie z dramatycznymi przeżyciami głównych bohaterów, jeszcze je potęgując.

Zbiór zamyka "Dziecko upiór" – krótki utwór traktujący o emocjonalnych konsekwencjach aborcji. Séverine i Benjamin są szczęśliwą i spełnioną zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej parą. Osiągnąwszy niebywały sukces w profesjach, jakie wykonują, decydują się nie zwlekać dłużej z decyzją o założeniu rodziny. Tymczasem okazuje się, że oboje są nosicielami genów, które narażają ich potencjalne potomstwo na choroby grożące upośledzeniem, a płód, jaki niemłoda już kobieta nosi po sercem, dotknięty jest niebezpiecznym schorzeniem – mukowiscydozą. Zdruzgotani rodzice, obawiając się trudności, związanych z opieką nad nieuleczalnie chorym dzieckiem, decydują się przerwać ciążę. Widmo nienarodzonego ostatecznie burzy ich dotychczasową sielankę, doprowadzając do rozpadu długoletniego związku.

Eric-Emmanuel Schmitt na przestrzeni kilkuset stron porusza wiele społecznie ważnych, wciąż pozostających w sferze tabu tematów. I choć są to zagadnienie ważne z punktu widzenia współczesnego człowieka, to umieszczenie ich w tak niewielkim objętościowo zbiorze spłyca ich odbiór. Kwestie, które należało poddać dogłębnej analizie, potraktowano tu w sposób pobieżny i trywialny.

W tomie "Małżeństwo we troje" pisarz „upchnął” pięć diametralnie różnych opowieści, obdarzonych rzekomo wspólnym mianownikiem. Czytelnikom, którym trudność mogłoby sprawić rozwikłanie owego „uniwersalnego przesłania”, drobiazgową wykładnię przedstawia autor w dzienniku, znajdującym się na ostatnich kartach książki. Schmitt nie tylko zdradza w nim okoliczności powstawania poszczególnych historii, wskazuje źródła, z których czerpał inspirację podczas konstruowania fabuły, ale i dokonuje szczegółowej interpretacji! Odbiorcom do samodzielnego odkrycia nie pozostaje dokładnie nic[2].

Przedostatni akapit zbioru stanowi doskonałą (acz zapewne niezamierzoną) puentę:

„Bruno i Yann dodają, że te opowiadania mówią także o miłości. Jest to dla mnie tak naturalne, że nie zdawałem sobie z tego sprawy. Zresztą, czy kiedykolwiek napisałem opowiadanie, które mówiło o czymś innym?”

W tym problem, monsieur Schmitt.

[1] M. Głowiński, T. Kostkiewiczowa, A. Okopień-Sławińska, J. Sławiński, Słownik terminów literackich, pod red. J. Slawińskiego, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 2005, [hasło: opowiadanie], s. 359.
[2] Wypadałoby w tym miejscu podziękować polskiemu wydawcy, że nie zdecydował się umieścić pamiętnika na początku publikacji. Z pewnością pozytywnie wpłynęło to na ilość sprzedanych egzemplarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Zmiany

Moja ulubiona książka D.Steel. Fajnie do niej wrócić po latach. Miłość i rodzina Mel i Petera zostanie wystawiona na ciężkie próby. Czy przetrwa? Teg...

zgłoś błąd zgłoś błąd