Blogotony

Wydawnictwo: Wielka Litera
5,62 (55 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
16
6
16
5
7
4
2
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364142192
liczba stron
344
słowa kluczowe
feminizm, felieton, literatura,
język
polski
dodała
Ag2S

Dla Ingi Iwasiów literatura i czytanie nie są oderwane od życia. Pisarka znajduje w lekturach stany naszej świadomości, nasze skryte obsesje i puentuje – często boleśnie, zawsze przenikliwie. Piotr Mucharski Błyskotliwy strumień myśli, który rwie brzegi oczywistości. Autorka pisze nonszalancko i osobiście, rezygnuje z bariery języka akademickiego, nie chowa się za słowami. Swoją...

Dla Ingi Iwasiów literatura i czytanie nie są oderwane od życia. Pisarka znajduje w lekturach stany naszej świadomości, nasze skryte obsesje i puentuje – często boleśnie, zawsze przenikliwie.

Piotr Mucharski

Błyskotliwy strumień myśli, który rwie brzegi oczywistości. Autorka pisze nonszalancko i osobiście, rezygnuje z bariery języka akademickiego, nie chowa się za słowami. Swoją książką udowadnia własną tezę, że „prawdziwy wysiłek, intelektualny i emocjonalny, do jakiego nakłania nas sztuka, stanowi zawsze aktualną wartość".

Hanna Samson

Zwolennicy końcówek męskoosobowych zmuszeni będą poskromić swoje przyzwyczajenia językowe, bo w odniesieniu do tej autorki okazałyby się one wyjątkowo niefortunne.

Iwasiów inspiruje i prowokuje. Rzuca rękawicę tuzom polskiej kinematografii, nie patyczkuje się z koleżankami po fachu, bez eufemizmów ocenia polskie nagrody literackie i nie zostawia suchej nitki na tzw. prasie kobiecej. Dla równowagi i jakby na usprawiedliwienie prezentuje spory dystans do siebie - bez kokieterii przyznaje się do porażek i błędòw. Z reporterską wrażliwością obserwuje miejsca, ludzi i podgląda otoczenie.Kim więc jest Inga Iwasiów? Jest kobietą w świecie mężczyzn, która „wciąż musi udowadniać swoją intelektualną wartość".

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 163
Poziomka | 2017-08-08
Na półkach: Przeczytane

Jestem feministką, ale nie bezkrytyczną. Wszędzie znaleźć można próby propagandy, nawet w przełamywaniu patriarchalizmu. A propaganda - również w szczytnych celach - zawsze upraszcza świat, deformuje go. Mówię to z przykrością, bo autorka bezsprzecznie wiele zrobiła dla równości płci, a w książce można znaleźć także fragmenty osobiste, mało związane z propagandowym nastawieniem. Ostatecznie to ono jednak zwycięża. Znamienny jest tutaj opis lekcji przeprowadzonej przez autorkę w jednym z koszalińskich liceów — „dziwi, szokuje” ją, iż „młode dziewczyny w klasie” nie dostrzegają „staroświeckiego szowinizmu Różewicza”, patrząc co rusz na nią „nieco wrogo”. „Wiersze i powieści” (nie tylko Różewicza) — podpowiada autorka — „warto (…) przeczytać dla siebie”. Zgoda, ale powinno być to czytanie rzeczywiście nasze, kobiece. A tego w "Blogotonach", perswazyjnych, nastawionych dydaktycznie, nie odnajduję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
365 dni

Trochę to wszystko naciągane... Mafia, trupy, nieograniczone środki pieniężne i wielka wyśniona miłość. I nie lubię, gdy książki tak się kończą. Nie w...

zgłoś błąd zgłoś błąd