Mroczna geneza

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Projekt Milkweed (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
5,03 (40 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
15
5
6
4
8
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bitter Seeds
data wydania
ISBN
9788374803816
liczba stron
432
język
polski
dodała
Naddia

Agent Raybould Marsh wraz z innymi członkami brytyjskiego wywiadu przejęli mocno naruszony fragment filmu nakręconego na terytorium wroga. Wynika z niego, że żołnierze niemieccy są w stanie przenikać przez ściany, wzniecać pożary i niszczyć czołgi oraz pojazdy opancerzone na odległość. Film ten wraz z innymi utajnionymi raportami potwierdza najgorsze obawy, że hitlerowscy uczeni zdołali...

Agent Raybould Marsh wraz z innymi członkami brytyjskiego wywiadu przejęli mocno naruszony fragment filmu nakręconego na terytorium wroga. Wynika z niego, że żołnierze niemieccy są w stanie przenikać przez ściany, wzniecać pożary i niszczyć czołgi oraz pojazdy opancerzone na odległość. Film ten wraz z innymi utajnionymi raportami potwierdza najgorsze obawy, że hitlerowscy uczeni zdołali obdarzyć żołnierzy Führera nadnaturalnymi, niepohamowanymi mocami. Wywiad brytyjski może być zmuszony do podjęcia własnych kontrowersyjnych działań, aby położyć kres temu niezwykłemu zagrożeniu.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,1402--0-0-Mroczna_geneza.html

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,2,1402--0-0-Mroczna_geneza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6
aggnneess100 | 2019-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2019

Fabuła umiejscowiona jest w czasach II wojny światowej. Bohaterami nie są jednak zwykli ludzie. Występują tu brytyjscy czarownicy oraz nazistowscy nadludzie - efekt wieloletniej pracy niemieckiego szalonego lekarza-naukowca.
Działania jednych jak i drugich zbierają żniwo w postaci wielu ofiar.
Przez całą książkę przeplata się również historia miłości małżeńskiej oraz rodzicielskiej.
Ciekawie przedstawiona rzeczywistość, natomiast ze względu na styl jakim jest napisana, nie należy do łatwo czytanych książek.

książek: 66
paciumk | 2017-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2017

Ciekawy pomysł, nieco zbyt naciągany. Czarownicy brytyjscy walczący z nazistami dysponującymi mocą nadludzi? Samo to zdanie wywołuje śmiech. Niemniej po przejściu tej bariery nieco krytycznego podejścia czytało się całkiem dobrze. O dziwo.

książek: 1535
wiedźma | 2016-11-30
Przeczytana: 09 stycznia 2014

W "Mrocznej genezie" Ian Tregillis przedstawił alternatywną wizję II wojny światowej. Wizję, w której zespół niemieckich naukowców, pod kierownictwem doktora von Westarpa, stworzył grupę nadludzi poprzez operacje na otwartym mózgu, podczas których pacjentom wszczepiano przewody, podpinane następnie do specjalnej baterii. Tak powstał zespół Götterelektrongruppe, ludzi, którzy dzięki ładunkowi elektrycznemu wysyłanemu wprost do mózgu, posiedli niezwykłe zdolności, jak przewidywanie przyszłości, telekineza czy zdolność bycia niewidzialnym. Przeciwko nim staje grupa brytyjskich „czarowników” – choć wydaje mi się, że nie jest to adekwatne określenie w stosunku do tej grupy, bowiem z magią mają oni naprawdę niewiele wspólnego – którzy starają się zwalczyć ową specyficzną hitlerowską machinę wojenną, korzystając z pomocy Eidolów, pozaziemskich, lecz zarazem wszechobecnych bytów o praktycznie nieograniczonej mocy. Jednakże pomoc tych istot nie jest bezinteresowna, gdyż za każdym razem...

książek: 404
Jola | 2016-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wyd. MAG
Przeczytana: 02 października 2016

Idea mariażu powieści fantastycznej oraz wojennej z czasów drugiej wojny światowej bardzo mnie zaintrygowała, tak więc z pozytywnym nastawieniem sięgnęłam po książkę Iana Tregillisa, co było też moją pierwszą przygodą z tym autorem. Ocena na "Lubimy czytać" jest wyjątkowo niska, ale przekonałam się nie raz, że czasami niską ocenę mają prawdziwe literackie perełki. Czy "Mroczna geneza" okazała się taką właśnie perełką? Niestety nie, ale nie była to też kiepska lektura, jaką można by oczekiwać po wcześniejszych recenzjach. Ale od początku...

Kreacja świata jak najbardziej liczy się autorowi na plus. Miał co prawda ułatwione zadanie, wspierając się na realiach historycznych, ale z zaciekawieniem czytałam o brytyjskim MI6, czy o Hiszpanii za czasów generała Franco. Powiedziałabym nawet, że mógłby autor więcej wpleść tych właśnie historycznych smaczków, bo jednak fantastyka przeważyła nad historią. A szkoda, bo odniosłam wrażenie, że druga wojna światowa bardzo "leży"...

książek: 1505
annaroza | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Świetnie sklecona fabuła. Akcja rozwija się interesująco. Trzyma w napięciu, tylko zakończenie jakieś takie... Trochę mnie rozczarowało.

książek: 233
Pinokio1983 | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

Na okładce pisali, że są szaleni brytyjscy czarownicy, że są nazistowscy obłąkani nadludzie! I co? I co? Brytyjscy czarownicy wcale nie są czarownikami, a nazistowscy nadludzie wspomagają swoją nadludzkość bateriami.

Ale po kolei, w dużym skrócie!

"Mroczna geneza" jest rzeczywiście genezą, bo (jak na swoje nieszczęście dowiedziałem się dopiero w połowie książki) to część pierwsza trylogii osadzonej w alternatywnej wersji drugiej wojny światowej.
A bohaterami są:
- March - zwalisty osiłek, uważa się za inteligenta
- Will - myśli że umie czarować, kumpel tego pierwszego
- Stephenson - szef poprzednich dwóch, przyszywany ojciec tego pierwszego
- Liv - niewiele znacząca fabularnie żona tego pierwszego
- Gretel - nazistowska superbroń, która pociąga za wszystkie sznurki... w sumie chyba lubi tego pierwszego
- Klaus - brat nazistowskiej superbroni, nie lubi tego pierwszego
- Reinhardt - nekrofil-amator, jak się postara, to przypali papierosa bez użycia zapałek, również nie lubi tego...

książek: 632
Rachel3 | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane

„Mroczna Geneza” Iana Tregilisa to pierwsza część cyklu o Raybouldzie Marshu. Jej akcja rozgrywa się w trakcie drugiej wojny światowej, plus-minus parę lat. Jak dowiadujemy się z opisu z tyłu książki, między innymi biorą w niej udział nazistowscy nadludzie i brytyjscy czarownicy…

To wiele może sugerować, jednak jeżeli ktoś spodziewa się epickich bitew, srodze się zawiedzie. Nadludzie muszą nosić kable w głowach i są uzależnieni od baterii, a czarownicy płacą krwią za każdą, nawet najdrobniejszą pomoc od tajemniczych istot, Eidolon. Dość często nie jest to ich krew, lecz innych, Bogu ducha winnych obywateli.

Narracja pozostawia nieco do życzenia. Jakkolwiek styl pisania jest w porządku – bez większych zarzutów – autor skacze od postaci do postaci, raz przedstawiając sytuację od strony Niemców, innym razem Brytyjczyków. Sama wojna została potraktowana bardzo pobieżnie. Bitwy czy losy zwykłych żołnierzy praktycznie nie są opisane. Autor zajmuje się jedynie nadnaturalnymi stronami...

książek: 133
Michał | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2015

Kolejna książką z potencjałm... tylko potencjałem. Jakby autorowi brakło odwagi zagłębić się w świat, który wymyślił.

książek: 4616
Heatcliff | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2014

Z rezerwą podchodzę do książek polecanych przez George'a R.R. Martina, z daleka węsząc wydawniczy chwyt mający zapewnić książce sygnowanej nazwiskiem twórcy "Gry o tron" komercyjny sukces. I, niestety, zazwyczaj się nie mylę. Nie nastawiałem się w żaden sposób do tej książki, więc się nie rozczarowałem. Nie wywołała we mnie żadnych wrażeń, bohaterowie bezbarwni, świat, w którym toczy się akcja także, a szkoda, bo pomysł był dobry. Być może w oryginale książka wypada lepiej, w polskim wydaniu przebrnąłem przez nią bez zachwytu.

książek: 769
Fuzja | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane

Książka Iana Tregillisa pod tytułem Mroczna geneza przyniosła ze sobą nie tylko dosyć intrygującą okładkę ale także ogromną dawkę literackiego rozczarowania. Powieść zapowiadała się naprawdę genialnie i, jak wynikało z opisu, miała łączyć w sobie elementy moich ulubionych gatunków, czyli fantastyki i powieści historycznej, co więcej dotyczącej jednego z najciekawszych okresów współczesnej historii, czyli czasów II wojny światowej.

Niemcy przygotowywali się do II wojny światowej na długo przed tym zanim ją wywołali. W 1920 roku pewien szalony naukowiec o nazwisku Westarp postanowił stworzyć nową ludzką rasę posiadającą nadnaturalne zdolności i co gorsza udało mu się to… Kilka lat później na trop tych dziwnych badań trafia Raybould Marsh – brytyjski agent. Sprawie zostaje nadany kryptonim Projekt Milkweed, a to co Marsh odkryje wraz ze swoim przyjacielem i innymi członkami zespołu, z pewnością zmieni bieg historii ale także wszystko, w co do tej pory wierzyli.

Autor miał naprawdę...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd