Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Urodzona bogini. Część 1

Cykl: W kręgu mocy Partholonu (tom 3.1)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,5 (142 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
11
8
16
7
27
6
39
5
17
4
11
3
6
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Divine by Blood
data wydania
ISBN
9781741168556
język
polski
dodała
irbis18

Morrigan, córka potężnej kapłanki Rhiannon, budzi się w Sidethcie, podziemnym królestwie na obrzeżach mitycznego Portholonu. Witają ją jako Nosicielkę Światła, obdarzoną niezwykłą mocą wybrankę bogini Epony. Tylko władcy Sidethy nie są jej przychylni. Chciwi i bezwzględni, od dawna lekceważą kapłanki bogini i potajemnie czczą Pryderiego, boga ciemności. Próbują zabić Morrigan, złożyć ją w...

Morrigan, córka potężnej kapłanki Rhiannon, budzi się w Sidethcie, podziemnym królestwie na obrzeżach mitycznego Portholonu. Witają ją jako Nosicielkę Światła, obdarzoną niezwykłą mocą wybrankę bogini Epony. Tylko władcy Sidethy nie są jej przychylni. Chciwi i bezwzględni, od dawna lekceważą kapłanki bogini i potajemnie czczą Pryderiego, boga ciemności. Próbują zabić Morrigan, złożyć ją w ofierze złym mocom .Ale Pryderi nie chce odebrać jej życia, pragnie zawładnąć jej duszą. Nie grozi, tylko kusi i uwodzi… Jeżeli Morrigan mu ulegnie, zło zaleje świat Partholonu i świat ludzi…

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2013/08/02/zapowiedz-uro...(?)

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2013/08/02/zapowiedz-uro...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 829
Gosiarella | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie
Przeczytana: 16 listopada 2013

Od powrotu Shannon do Partholonu minęło około dziewięciu miesięcy, czyli ponownie spotykamy ją w dniu narodzin jej córki – Myrny. W tym samym czasie uwięziona w drzewie Rhiannon oddaje się bogowi ciemności Pryderiemu, jako Kapłanka w zamian za uwolnienie ze swojej pułapki. Zaraz po uwolnieniu rozpoczyna się poród, a bóg ciemności rozkazuje Rhinannon oddać mu także jej nowonarodzoną córkę. Wycieńczona porodem, czuje, że umiera, a troska o córkę staje się powodem do pogodzenia z Eponą. Osierocona Morrigan trafia pod opiekę do rodziców Shannon. Mija dziewiętnaście lat, gdy ponownie spotykamy Morrigan, obdarzoną niezwykłymi zdolności, przez które ciężko dopasować się do społeczności Oklahomy.
Drugi tom rozpoczyna się, gdy Morrigan trafia do Partholonu, a konkretnie na jego obrzeża do podziemnego królestwa Sidetu, gdzie zostaje rozpoznana jako Nosicielka Światła i Wybranka – tylko czyja? Złego boga o trzech twarzach, Epony, czy też innego boga lub bogini?

(...) Całość dostępna -> http://www.wkrainiestron.pl/2013/11/pc-cast-urodzona-bogini.html

W „Urodzonej bogini” mamy pierwszą zmianę głównego bohatera – z Shannon na Morrigan, choć i Shannon od czasu do czasu przewija się na kartach powieści. Morrigan jest całkiem niezłą bohaterką, choć przeszkadzają mi jej ciągłe zmienne nastroje i sprzeczne zachowania. Najpierw ciągle mówi o tym jaka chce być dobra, troskliwa itp. by już po chwili zachowywać się jako ostatnia zołza. Większość można oczywiście zrzucić na podszepty Pryderiego, ale moim zdaniem nie wszystko. Nowi bohaterowie poboczni są z kolei nudni i nieciekawi. Męczyło mnie ich dziwne zachowanie.

Fabuła jest naciągnięta do granic wytrzymałości. Wycinając z książki wszystkie zbędne powtórzenia, opisy i wątpliwości głównej bohaterki zostałoby nam krótkie opowiadanie nie zajmujące nawet jednej trzeciej objętości obu tomów – teraz rozumiecie, dlaczego po raz pierwszy opowiadam o dwóch książkach za jednym zamachem? Akcji prawie tam niema, fabuła jest nieciekawa i nie potrafiła mnie sobą zainteresować. „Urodzona bogini” jest najgorszą książką P.C. Cast, jaką dotąd czytałam, a mam za sobą większość tomów „Domu nocy”. Właściwie książka ma tylko dwie zalety: Po pierwsze czyta się ją szybko, dzięki czemu nie trzeba się długo męczyć, a po drugie ma piękne okładki idealnie współgrające z poprzednimi tomami. I to by było na tyle. Nie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głód miłości

Życiowa, wciągająca opowieść, ale motyw ciąży nie bardzo mi pasuje a wręcz popsuł moją ocenę, bo przecież główni bohaterowie byli dojrzali a Dawid pon...

zgłoś błąd zgłoś błąd