Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alicja w krainie zombie

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Kroniki Białego Królika (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
7,48 (2023 ocen i 394 opinie) Zobacz oceny
10
411
9
293
8
388
7
386
6
248
5
115
4
69
3
48
2
36
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alice in Zombieland
data wydania
ISBN
9788323890768
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ivy

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję" Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić...

"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję"

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2013

źródło okładki: http://harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 821
Ada | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Kupiłam tę książkę w ciemno, nie czytałam żadnych opinii na jej temat. Cudna okładka i intrygujący tytuł zrobiły swoje. Z góry założyłam, że akcja powieści będzie osadzona w alternatywnej wersji Krainy Czarów skolonizowanej przez mózgożerców lub autorka zaserwuje nam postacie kota z Cheshire i Szalonego Kapelusznika w tej mniej przyjaznej wersji. Motyw przygód Alicji można wykorzystać na tyle sposobów... Tytuł tej powieści ma chyba jednak nas zmylić, bo jedyne podobieństwa do książki Carolla to imię głównej bohaterki i chmura w kształcie królika. Brak mi słów.

Po pierwsze nie znajdziecie w tej powieści żadnej Krainy Zombi. Niestety akcja będzie rozgrywała się w naszym świecie. Główna bohaterka zwie się Alicja Bell. Ma dość dziwną rodzinę, a właściwie ojca, który nie pozwala jej wychodzić w nocy z domu i biega po nim z pistoletem, czasem również zamyka główną bohaterkę i jej siostrę w piwnicy. Robi to, by ochronić je przed potworami. Oczywiście wszyscy uważają, że jest świrem. Alicja, która ma mu za złe to co robi, już wkrótce przekona się, że miał on rację. Tylko trochę za późno.

Pewnego dnia Alicja zachęci rodziców do uczestnictwa w występie siostry. Skończy się on w porze, w której zwykle jej ojciec biega uzbrojony po domu. Wracając samochodem w bezpieczne miejsce, rodzice i siostra zostaną zmasakrowani przez zombi. Alicja zamieszka u dziadków. W nowej szkole zaprzyjaźni się z Kat, o nieco zawyżonym ego. Spotka również chłopaka o fioletowych oczach, który jest tak idealny, że zawsze jak go spotyka, ma halucynacje. W tym momencie stwierdziłam, że dla większości autorek powieści młodzieżowych napisanie książki, w której nie występuje wyidealizowany wątek romantyczny, jest niemożliwością. Tak więc Alicja, która podejrzewa już u siebie chorobę psychiczną, dowiaduje się, że fioletowooki Cole i jego ''groźni'', napakowani przyjaciele okazują się być zabójcami zombi.

Oczywiście główna bohaterka się do nich przyłączy i od tego momentu jej celem życiowym będzie zabicie wszystkich zombi (mam deja vu). Zemsta jednak nie będzie taka prosta, musi poświęcić wszystko, aby osiągnąć swój cel. Siostra ostrzega Alicję z zaświatów, że ''On'' się zbliża. Pogorszą się jej wyniki w nauce, a dziadkowie oskarżą ją o styczność z narkotykami. Przed wtargnięciem zombie na teren nowej posesji, chronią ją jedynie Linie Krwi dookoła ogrodzenia. W dodatku o istnieniu zombi wie jeszcze jedna grupa ludzi, którzy zamierzają stworzyć z nich armię, zamiast je zabijać. Chyba nie będzie dla was zaskoczeniem, jeśli dodam, że Alicja posiada nadzwyczajne umiejętności i często radzi sobie lepiej sama, niż cała reszta jej drużyny razem wzięta. To już się robi nudne.

Nawet ciekawym pomysłem autorki był sposób walki z zombi: dusza człowieka musi opuścić ciało i podczas pobytu ''na zewnątrz'' nie można nic mówić, bo nie prowadzi to do niczego dobrego. Mózgożercy nie czują bólu, więc nic im się nie stanie, jeśli odetnie się im głowę czy rękę. Może je zabić jedynie coś w rodzaju ''wewnętrznego ciepła'', prowadzącego do ich spalenia. Powiem szczerze, że jedynie wątek zombie jakoś trzymał poziom w tej historii. Reszta jest już do bólu przeciętna. Nie lubię podziałów na bezgraniczne dobro i czyste zło, oczywiście dobrzy są zabójcy, a źli twórcy armii zombiaków. Wątek romantyczny jest usypiający, chwilami zahaczał nawet o trójkąt. Reszta zdarzeń z serii: szalone imprezy, zwariowane przyjaciółeczki, nie wymaga streszczania, bo nie watro.

Bohaterowie nie mają nam w zasadzie nic ciekawego do zaoferowania. O ponad połowie z nich wiemy niewiele, reszta jest po prostu nudna. Uważam, że Alicja mogłaby być ciekawą postacią, bo czasem rzucała trafnymi uwagami i spostrzeżeniami, ale wraz z rozwojem historii stawała się typową postacią z cyklu ''zabiję wszystkie ... (wstaw obiekt zemsty w wykropkowane miejsce) i mam ładnego chłopaka''. Jej odkrywcze wypowiedzi z cyklu: ''Cole, całowaliśmy się już 635613137 razy, czy to znaczy, że ze sobą chodzimy?'' sprawiały, że miałam ochotę walić głową w ścianę na czas. Jej chłopak to wyjątkowo denny przedstawiciel gatunku ludzkiego, Alicja zakochała się w nim dlatego, że jest przystojny i obiecuje, że będzie ją chronił. Typowo. Kat jest puszczalska, Trina (zabójczyni zombi) napakowana, Poppy i Wren (przyjaciółki Kat) egoistyczne, Szron (chłopak Kat po milionie rozstań, zabójca zombi) jeszcze bardziej napakowany niż Trina... Nie znajdziecie żadnego rozbudowanego bohatera, wszyscy są jednowymiarowi i po prostu nieciekawi.

Autorka ma przyjemny, styl pisania, szkoda, że powieść w efekcie jest taka sobie. Choć ostatecznie akcja nie rozgrywa się w Krainie Zombi, to jednak ich obecność i walka z nimi (Pani i Pan Niemłodzi, ''On'' oraz reszta kompanii) są największymi plusami tej książki, właściwie tylko to sprawia, że zamierzam przeczytać kolejny tom. Ostrzegam, że w tej powieści jest dużo naiwnych momentów, więc jeśli macie ochotę poczytać nieupiększaną historię o atakach zombi, to lepiej poszukajcie innego tytułu. Mimo wszystko czytało się nawet przyjemnie, ale i tak ''Alicja w Krainie Zombi'' to typowy odmóżdżacz. Nie polecam przeciwnikom cukierkowych romansów. Może gdyby głównym bohaterem była chmura w kształcie królika, ta książka stałaby się ciekawsza.

http://recenzje02.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Muzułmanie w Europie. Dzisiejsze kontrowersje wokół islamu.

Polecam szczególnie osobom kreującym swoje poglądy na temat islamu i imigracji na podstawie medialnych przekazów.

zgłoś błąd zgłoś błąd