Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto popiołów

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 2) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag
7,91 (15186 ocen i 894 opinie) Zobacz oceny
10
3 200
9
2 638
8
3 386
7
3 224
6
1 657
5
673
4
212
3
135
2
31
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Ashes
data wydania
ISBN
9788374803779
liczba stron
528
słowa kluczowe
Clary Fray, wampiry,
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Clary Fray chciałaby, żeby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą, zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata – wilkołaki, wampiry, wróżki…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2013

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 430
Aithusa22 | 2015-03-03
Przeczytana: 02 marca 2015

"Malując coś, próbujesz to schwytać na zawsze (...) Jeśli naprawdę coś kochasz, nie starasz się zatrzymać tego na zawsze. Musisz temu czemuś pozwolić się zmieniać."

Coś mnie podkusiło i postanowiłam jeszcze raz przeczytać książki z cyklu "Dary Anioła". Nie żałuję swojej decyzji, ta część jest ciekawa i dużo w niej akcji.
Akurat "Miasto popiołów" to taka typowa historia, gdzie występuje trójkącik miłosny, główna bohaterka jeszcze nie potrafi w pełni wykorzystać swoich mocy, jest ten zły facet oraz przystojny chłopak, którego nie można mieć.

Clary niedawno dowiedziała się, że jest Nocnym Łowcą. Zmaga się z zakazaną miłością do Jace'a myśląc, że są rodzeństwem. Na dodatek jej matka leży w śpiączce, przybrany ojciec to wilkołak, a dookoła krążą demony oraz jej ojciec- Valentine pragnący obalić władzę. Niby nic specjalnego, recenzja na okładce nie zachęca, mnie odstraszyłoby słowo "wampir", gdyż już takie powieści mnie nie interesują. Ale Cassandra Clare stworzyła świat, który jest doskonale dopracowany, można całkowicie wczuć się w sytuacje bohaterów. Podobają mi się sceny bitew lub potyczek, bardzo ciekawe wykorzystanie motywu Nefilim oraz aniołów. Połączono światy faerie, wampirów, wilkołaków i Nocnych Łowców sprawiając, że nic ze sobą nie koliduje, wszystko znajduje swoje rozwiązanie.

Widzę tutaj kilka minusów. Na przykład pospolitość głównej bohaterki, która mimo odwagi nadal pozostaje w moich oczach nastolatką, którą trzeba chronić i ratować. Wiem, że to się powoli zmienia, ale jeszcze nie tu. Natomiast każda sytuacja bez wyjścia w tej książce znajduje jakieś magiczne rozwiązanie, żadnych dotkliwych strat czy czegoś, co wstrząsnęłoby czytelnikiem. Znajduje się tutaj również wiele niepotrzebnych dialogów, a niektóre opisy są przedstawiane kilkakrotnie. Np. widzimy Valentine'a oczami kilku bohaterów, za każdym razem przywoływane są te same cechy jego wyglądu z tym, że w innych słowach. I niestety niektóre wydarzenia są po prostu nudne :)

Jednaka ja polecam tę książkę. Podoba mi się i miło było wrócić do niej, pośmiać się z wielu zabawnych tekstów, spotkać znowu ironicznego Jace'a oraz zatracić się w świecie Nocnych Łowców :)

"Skoro nie możesz powiedzieć prawdy ludziom, na których najbardziej ci zależy, w rezultacie samego siebie też oszukujesz."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzień cudu

Bardzo dobra powieść i mimo niełatwego tematu jakim jest rak, pełna ciepła i romantyzmu.Choć już na początku domyśliłam się" cudu",to nie od...

zgłoś błąd zgłoś błąd