Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

...będzie gorzej

Tłumaczenie: Jan Stachowski
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,02 (180 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
26
8
36
7
51
6
33
5
11
4
0
3
8
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
...a bude hůř
data wydania
ISBN
9788375365306
liczba stron
616
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Legendarna powieść Jana Pelca "…będzie gorzej" została stworzona po to, by zburzyć mieszczański spokój, rozjątrzyć i opozycjonistów, i konformistów. To manifest wrażliwości i nihilizmu, wiary i zwątpienia. Pelc drapieżnie i plastycznie opisuje czechosłowacką bohemę, tępioną przez milicję i zatracającą się w alkoholu, tworząc piękną i jednocześnie drastyczną historię dojrzewania w czasach...

Legendarna powieść Jana Pelca "…będzie gorzej" została stworzona po to, by zburzyć mieszczański spokój, rozjątrzyć i opozycjonistów, i konformistów. To manifest wrażliwości i nihilizmu, wiary i zwątpienia. Pelc drapieżnie i plastycznie opisuje czechosłowacką bohemę, tępioną przez milicję i zatracającą się w alkoholu, tworząc piękną i jednocześnie drastyczną historię dojrzewania w czasach podłych. …będzie gorzej to brawurowa powieść pokoleniowa, arcydzieło undergroundu, które czytane po latach nie traci nic ze swojej świeżości. Do polskiego czytelnika po raz pierwszy zaś trafia w pełnej, nieocenzurowanej wersji.

 

źródło opisu: Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 270
Konkwistadorrr | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2015

Autor to Czech, dzieło (moim zdaniem) owo napisał w latach '80 wieku XX. Jan Pelc wciąż żyje, tak. Czy to dziwne? Tak. Dlaczego? Postaram się to wyjaśnić poniżej.
Ze spraw technicznych ważne jest to by czytać wydanie "Będzie gorzej" A. D. 2014, a to z tego powodu, że jest to całość. Jak ktoś pragnie drążyć temat to proszę sprawdzić w sieci.
Książka ta jest podzielona jakby na dwie części. Można napisać, iż to autobiografia. Pierwsza to życie autora w jego kraju urodzenia, dziś Czechy, wtedy Czechosłowacja, druga natomiast to jego ucieczka do Francji.
Moje wrażenia są następujące. Po raz kolejny się przekonuje, że literatura czeska jest genialna. Bardzo specyficzna, ale jednocześnie bardzo dla mnie Polaka zrozumiała (skąd to powiedzonko o "czeskim filmie" nie mam pojęcia). Ciężko to wyrazić słowami. Niby jako narody się mentalnie różnimy, ale duchem, całym sobą czułem to co czytam, pełne zrozumienie. Wiem, wiem, nie dam rady wyjaśnić o co mi chodzi. Nieważne, to moje odczucia. Ktoś chce poczuć? No to czytać!
"Będzie gorzej", nie ma co ukrywać jest od początku do końca obsceniczne, wulgarne, wręcz pornografia. To co wyprawiał autor ze swoim ciałem przechodzi ludzkie pojęcie. Stąd moje zdziwienie, że wciąż żyje. Przyznam się, że w połowie książki byłem trochę tym zmęczony. Wszelkie alkohole (najczęściej te z najniższej półki), wulgarny, zwierzęcy seks, słownictwo z rynsztoka. Nie to, że jestem purytanem, nie w tym rzecz. Po prostu przeładownie tym wszystkim znużyło mnie. Jednak szybko to minęło. Ot moja niedyspozycja. Książka praktycznie co strona rozśmieszała mnie tak, że musiałem odkładać ją na chwilę i odczekać. To świetny styl Pelca. Potrafi z gówna zrobić coś co smakuje, ot takie moje określenie.
Autor opisuje swój kraj doby realnego socjalizmu. Swój dom rodzinny, nieporozumienia szczególnie z ojcem, a następnie zapoznanie się z tzw. elementem społecznym, następnie wsiąknięcie w to środowisko i stwierdzenie, że się tu odnajduje. Przełom lat '70 i '80 to oczywiście środowiska walczące z narzuconym reżimem, kontrkultura, te sprawy. Pelc w interesujący sposób opisuje to wszystko, ale jest to jakby poza nim. On ma swój świat i wydaje się on być w pełni nihilistyczny. Jednak im bliżej końca książki odnoszę wrażenie, że coś się zmienia. Nie na zasadzie: "byłem zły, jestem dobry". Inaczej. Pewne sprawy, które wcześniej przez autora były postrzegane w taki, a nie inny sposób po pewnych doświadczeniach okazują się dla niego inne. Takie to oczywiste? No niby tak, ale zostało to tak napisane, że ja to poczułem, ale jako kiepski recenzent nie umiem tego wyjaśnić.
"Będzie gorzej" to też książka, która jakoś ukazała mi kim ja jestem jako człowiek. Często bywa tak, że się żyje i nie wie po co albo się siebie nie poznaje w takim stopniu w jakim by się chciało. Jan Pelc poprzez swą długą opowieść (to ponad 600 stron) utwierdził mnie w czymś, sprawił, że poczułem się bardziej pewny.
Trochę to wszystko chaotyczne, ale napiszę tak. Jest to genialna książka!
P. S. Dla większej przejrzystości tego co napisałem powyżej to jeżeli ktoś czytał "Mury Hebronu" A. Stasiuka czy "Próba intelektualnej autobiografii" (chyba taki tytuł) M. Maleńczuka będzie miał blade pojęcie o co tu chodzi. Zaznaczam jednocześnie, że te dwie polskie książki to "lipa" przy Czechu moim zdaniem.
P. S. 1. Byłbym zapomniał. To jak autor opisuje swoje spotkania z Polakami są niesamowite. Aż się serce powiększa! Do tego świetnie i prawdziwie ukazał naszą mentalność. Możemy być dumni!
P. S. 2. Może by tak faktycznie rzucić wszystko i wyjść na niekończącą się asfaltową drogę ciągnącą się przez pustynny krajobraz? Iść, czasem wyciągnąć rękę, może się ktoś zatrzyma...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy godziny ciszy

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/08/trzy-godziny-ciszy-patrycja-gryciuk.html Trzy godziny ciszy uplasowały się w mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd