Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Między miejscami. Z psem przez Afganistan

Tłumaczenie: Barbara Gadomska
Seria: Orient Express
Wydawnictwo: Czarne
7 (52 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
15
7
15
6
11
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Places in Between
data wydania
ISBN
9788375366976
liczba stron
384
język
polski
dodał
MateuszP

Poruszającą, chwilami wręcz poetycką relację Rory’ego Stewarta z pieszej wędrówki przez Afganistan w styczniu 2002 roku natychmiast uznano za klasykę gatunku. W tamtym okresie, tuż po inwazji amerykańskiej, Afganistan wrzał, rozdzierany przez wrogie sobie narody, zwalczające się frakcje i rywalizujące ideologie. Stewart wędrował wyłącznie pieszo niedostępnymi górskimi szlakami, podążając...

Poruszającą, chwilami wręcz poetycką relację Rory’ego Stewarta z pieszej wędrówki przez Afganistan w styczniu 2002 roku natychmiast uznano za klasykę gatunku. W tamtym okresie, tuż po inwazji amerykańskiej, Afganistan wrzał, rozdzierany przez wrogie sobie narody, zwalczające się frakcje i rywalizujące ideologie. Stewart wędrował wyłącznie pieszo niedostępnymi górskimi szlakami, podążając śladami cesarza Babura, założyciela dynastii Wielkich Mogołów. Mało brakowało, by dał się pokonać krańcowo niesprzyjającym warunkom; udało mu się przeżyć jedynie dzięki pomocy nieoczekiwanego towarzysza i życzliwości napotkanych po drodze ludzi. Dzięki temu mógł z wyjątkowym zrozumieniem opisać region zamknięty przed światem przez dwadzieścia cztery lata toczącej się tam wojny.

 

źródło opisu: Czarne, 2014

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (281)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1920

Rory Stewart to Szkot, który w latach 2000-2002 przewędrował pieszo ponad 9600 kilometrów przez Irak, Afganistan, Pakistan, Indie i Nepal. W książce "Między miejscami" opisuje sam etap przejścia zimą trasą centralną (dużo bardziej niebezpieczną, bo przez góry) z Heratu do Kabulu po śladach Babura (potomka Dżyngis-chana, środkowoazjatyckiego watażki, późniejszego założyciela dynastii Wielkich Mogołów, a więc człowieka, który podbił Indie).

Podróż Rory'ego przez Afganistan zaczyna się w kilka tygodni po obaleniu talibów przez Koalicję i w trakcie wojny z nimi. Czas więc bardzo niespokojny i niebezpieczny dla człowieka, który jest w tym kraju cudzoziemcem, w dodatku Brytyjczykiem (a Afgańczycy pamiętają Armię Indusu z XIX wieku i czują swoistą niechęć wobec Imperium Brytyjskiego, a obecnie Wielkiej Brytanii) i koniecznie chce zimą iść przez centralny masyw górski (czyli w prostej linii) z Heratu do Kabulu PIESZO, zamiast wybrać bardziej sprzyjającą geologicznie i atmosferycznie trasę...

książek: 929
Ksiądz Pistolet | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2014
Przeczytana: marzec 2014

Niesamowita podróż. Autor musiał być albo bezgranicznie odważny albo szalony. Wyprawa bezdrożami rozdartego wojną Afganistanu śladami Babura zdobywcy Indii. Bardzo sugestywnie nakreślone sylwetki mieszkańców, budzących w czytelniku skrajne odczucia od sympatii do pogardy a nawet nienawiści. Afgański duch, który można było również spotkać w "Modlitwie o deszcz" Jagielskiego.
Dużo odniesień do historii tych regionów, zwłaszcza Ghorydów, którzy w średniowieczu panowali na tych niegościnnych terenach.
Jest to również książka o przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem, psem, który chyba dopiero przez te kilkanaście dni wspólnej wędrówki doczekał się od człowieka czegoś więcej niż bicia i nieludzkiego traktowania.
W końcu jest to również świadectwo bezradności tzw. społeczności międzynarodowej, która nie potrafi sobie poradzić z problemami w tym kraju.
Polecam wszystkim, którzy chociaż na te kilka godzin chcą się przenieść do tego innego świata.

książek: 295
Luka Rhei | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane

Czy to normalne, że zwykły człowiek, Szkot, historyk z wykształcenia, chce pieszo pokonać kawałek niebezpiecznego Afganistanu, podążając śladami pierwszego cesarza Indii, Babura? A wojna, a terroryści, a wycieńczenie fizyczne na niezbadanych, górskich szlakach? Czemu tak bardzo mu zależy, żeby iść sam? A im bardziej mu na tym zależy, tym bardziej sam zostać nie może. Afgańczykom nie mieści się w głowie po co jakiś zwykły turysta chce narażać własne życie w tak absurdalnym celu. Niemal nie chcą go puścić. Nie chcą by szedł bez eskorty. Oni noszą przy sobie broń i są nieobliczalni. On chce po prostu iść. Rory Stewart miesza historię z teraźniejszym obrazem Afgańczyków, opisami trudów wędrówki i relacją ze specyficznym towarzyszem podróży - psem. Jest (jak to go określono) niczym "średniowieczny wędrowny drwisz"...

Afganistan. Wciąż toczą się walki z talibami. Rory Stewart występuje z prośbą o możliwość pieszego przejścia z Heratu do Kabulu. Nie może tego jednak zrobić sam. Dostaje...

książek: 183
kingagaja | 2015-05-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 maja 2015

Piękna, mądra i odważna podróż. Autor, Rory Stewart, podróżuje pieszo. Już sam fakt podróżowania używając do tego własnych nóg powinien być rzeczą niezwykłą. Założę się, że 85-90% społeczeństwa wybrałaby autobus, samochód, czy chociażby rower. A jednak nie. Rory idzie na nogach. Na miejsce swojej wędrówki nie wybiera Francji, czy Maroka, ale Afganistan. Podróżuje śladami dawnego cesarza Babura przez kraj, który jest dla nas tajemnicą. Afganistan znamy tylko i wyłącznie z tego, jak pokazują go media. Kraj islamu, talibów, wiecznych walk, agresywnych mieszkańców. Tak naprawdę nic o nim nie wiemy, "bo po co". I nagle szkocki historyk jedzie do Afganistanu, aby w styczniu przejść ponad 600 km z Heratu do Kabulu. Czy to jeszcze odwaga, czy może już szaleństwo?
Jedno jest pewne - poznajemy prawdziwe, najprawdziwsze oblicze tego państwa. Dowiadujemy się jakie ludy tam zamieszkują (Hazarowie, Tadżycy, Aimakowie czy Wardakowie), jak wygląda afgańska zima. Uczymy się, że nie wszyscy...

książek: 103
Dawid | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane, Afganistan

Autor zabiera nas w pełną przygód pieszą podróż po Afganistanie. Rory kilka tygodni po obaleniu Talibów( 2001 r.) postanawia przejść trasę liczącą ponad 500 km, w większości wiodącą przez góry. Jego podróż z Heratu do Kabulu wiedzie śladami założyciela dynastii Wielkich Mogołów, Babura. Stewart podróżując poznaje większość ludów zamieszkujących państwo leżące u stóp Hindukuszu. Ludzie mieszkający w odwiedzanych prze bohatera wioskach w większości są bardzo biedni, ale dzielą się z obcym jedzeniem i zapewniają dach nad głową, nie za bardzo interesuje ich kto jest u władzy, gdyż rząd sprawuje władze tylko w miastach, a na wsiach gdzie mieszka większość Afgańczyków władze sprawują komendanci wiosek, którzy nie podlegają rządowi, chcą żyć według własnych praw, i ich głównym problemem jest zdobycie pożywienia. Każdy z poznanych ludów jest odmienny, łączy ich tylko jedno... niechęć do najeźdźców.

książek: 77
slifka | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane

Książka cenna w jej części historycznej. Historia Afganistanu jest dla nas jak czarna magia i dlatego z tego choćby powodu warto ją przeczytać. Natomiast część podróżnicza jest niezwykle irytująca. Ile można czytać o biegunkach, jedzeniu ryżu lub problemach z psem, który chyba był mądrzejszy od autora i nie chciał z nim maszerować przez zadymki, ale pan i tak go ciągnął w tą podróż. Autor pisze o kolonializmie oczywiście z wyrzutem ale sam nie dostrzega swoistego tonu swoich wypowiedzi o tubylcach oraz ich wykorzystywaniu. Podróż zimą odradzali mu wszyscy myślący ale on mimo to był zdecydowany podróżować nie bacząc na bezpieczeństwo osób dodawanych mu do towarzystwa z powodu praw gościnności. Ani razu nie przemknęło przez umysł Pana Szkota, że jego fanaberie w postaci wędrowania w skrajnie niebezpiecznych warunkach narażały innych na niebezpieczeństwo. Znowu wyszło, że pies potrafi być mądrzejszy od człowieka. Jak chcecie przeczytać to cześć historyczną. Na resztę lepiej spuścić...

książek: 420
sfizo | 2015-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2015

Bardzo mądra i piękna książka. Toczy się powoli, w jakiś dziwny sposób sprawia, że jest się ciekawym każdego następnego słowa

książek: 823
Tymoteusz | 2015-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2014

Opowieść o pieszej wędrówce przez Afganistan, pokazująca zupełnie inny obraz tego kraju, niż ten znany z mediów. Ciekawe, ale czegoś zabrakło - w serii "Orient Express" były bardziej udane pozycje. Co nie znaczy, że ta jest zła.

Więcej w recenzji: http://shadowmage.nast.pl/2015/04/miedzy-miejscami-rory-stewart-recenzja/

książek: 70
Maatt | 2014-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

- Jakie jest wasze zdanie o nowym przywódcy, Karzaju? - spytałem mułłę.
- Dobre. - zamilkł na chwilę i uśmiechnął się. - Jak na razie.

książek: 47
Mateusz | 2013-02-11

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

PRzykleiłem do tej książki wielkie wyobrażenia i zupełnie się na tym polu rozminęliśmy. To opowieść o pieszej wycieczce przez trudny kraj, opowieść absolutnie brytyjskiego dżentelmena z upper class, dla którego było to chyba konieczną nutą ekscentryzmu. I tylko raz poruszyła mi serce, gdy po całej drodze, na samym jej końcu już w domu. Ale tego wam nie opowiem. Do trudu swojej wyprawy podchodzi z iście dżentelmenską powściągliwością. I jedna wartość chyba z tej książki taka, że swoją podróżą, swoją opowieścią przywołał czas miniony w sposób który literaturze dawno już nie jest dany - i przesżłość ta nie objawia się w afgańskich wioskach, które mija w swojej mozolnej wędrówce, ale bardziej w formie tej podróży, która - mimo swojej skromności - w jakiś sposób przywołuje dziewiętnastowieczną imperialną świetność, bez całego jej kolonialnego dwudziestopierwszowiecznego ciężaru.

zobacz kolejne z 271 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Książki, na które warto czekać w 2014

Rozpoczynający się właśnie rok przyniesie z pewnością sporo dobrych książek od znanych i lubianych autorów, a zapewne pojawią się także ciekawi debiutanci. Niektóre tytuły nas z pewnością zaskoczą, ale co nieco można się już dowiedzieć z zapowiedzi wydawniczych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd