Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trakt

Tłumaczenie: Michael Sowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,38 (193 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
26
7
49
6
47
5
19
4
18
3
9
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Trakt
data wydania
ISBN
9788378396017
liczba stron
352
słowa kluczowe
Michael Sowa
język
polski
dodała
joly_fh

Zabrano ci wszystko. Oprócz strachu. Komu możesz zaufać, jeśli nikt ci nie wierzy? I kim rzeczywiście jesteś? Wyobraź sobie, że świat, który znałaś, przestał istnieć. Wyobraź sobie, że twój mąż twierdzi, że nigdy w życiu cię nie widział, chociaż spędziłaś z nim wiele lat. Wyobraź sobie, że wszyscy uważają, że nigdy nie miałaś dziecka, chociaż tak bardzo kochasz swojego syna. Właśnie w takiej...

Zabrano ci wszystko. Oprócz strachu. Komu możesz zaufać, jeśli nikt ci nie wierzy? I kim rzeczywiście jesteś?

Wyobraź sobie, że świat, który znałaś, przestał istnieć. Wyobraź sobie, że twój mąż twierdzi, że nigdy w życiu cię nie widział, chociaż spędziłaś z nim wiele lat. Wyobraź sobie, że wszyscy uważają, że nigdy nie miałaś dziecka, chociaż tak bardzo kochasz swojego syna.

Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Sybylle Aurich. Czy to spisek? Co ma na celu? A może istnieje jeszcze inne rozwiązanie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
bidon | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Mam ♥

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

O książce usłyszałam przypadkiem. Przeczytałam jedną jedyną recenzję i od razu wiedziałam, że po prostu muszę ją przeczytać. W końcu trafiła w moje ręce. I jak w moim odczuciu wypadł "Trakt"?

"Zabrano Ci wszystko. Oprócz strachu."*
Wyobraź sobie, że nagle budzisz się w obcym miejscu. Na pierwszy rzut oka to sala szpitalna. Ale nie wszystko jest takie, jakie być powinno. Nie ma przy Tobie syna, ani męża. Drzwi nie mają klamki. Nie ma okien. Wszystko jest dziwne. Przychodzi do Ciebie doktor. Kiedy pytasz co się stało on odpowiada, że napadnięto na Ciebie. Pytasz się o dziecko. On odpowiada Ci, że żadnego dziecka nie masz. Coś Ci się nie podoba. Uciekasz. Nikt znajomy Cię nie poznaje. Wszyscy mówią, że nie ma żadnego dziecka. Twój mąż wzywa policję, bo uznaje Cię za wariatkę. Najgorsze jest to, że nikomu nie możesz zaufać. Przyjaciele okażą się największymi wrogami. A Ci, których źle oceniłaś uratują Ci życie. Zaczynasz się gubić. Ale jedno wiesz na pewno. Twój syn istnieje.

W paru słowach o autorze...
Arno Strobel zajmuje się projektami informatycznymi w jednym z niemieckich banków. Mieszka w pobliżu Trewiru, a pracuje w Luksemburgu. Zaczął pisać w wieku 40 lat.

Za książkę zabrałam się z wielkim zapałem. Historia Sibylle Aurich wciągnęła mnie od pierwszych stron. Z każdym zdaniem chłonęłam książkę jeszcze szybciej. Szczerze powiedziawszy już dawno żadna mną tak nie wstrząsnęła... To tak naprawdę nie jest książka na dwa, trzy wieczory. To jest książka na jeden wieczór. Bo jak już zaczniesz czytać, to nie możesz przestać. Bo chcesz więcej. Chcesz wiedzieć. I chcesz odnaleźć Lukasa.

Wszystko rozkręcało się bardzo szybko. Praktycznie nie było tutaj stopu akcji. Ona ciągle biegła, biegła i biegła do przodu. Sprawiało to, że naprawdę ciężko mi było odłożyć chociaż na chwilę "Trakt". Z drugiej jednak strony moim zdaniem troszkę to Pana Strobela przerosło. Chyba jednak troszkę... za szybko. Może trzeba było zwolnić?

Przy czytaniu książki ciągle towarzyszyło mi napięcie. Ciężko mi było się skupić na tym co jest teraz, bo już chciałam wiedzieć co jest dalej. Zdarzały się momenty, kiedy czytałam książkę z otwartą buzią, albo po prostu zamykałam ją powtarzając ciągle "Boże". No bo cóż ... historia, którą stworzył Pan Strobel jest po prostu niesamowita. Oryginalna, niewyobrażalna. Z jednej strony dziękujesz, że to tylko książka, ale z drugiej ... Świat ciągle pędzi to przodu i nie zdziwię się, jeśli to co w książce przeniesie się na świat realny.

Napisanie tej książki na pewno wymagało wiedzy. Ogromnej wiedzy. Nawet jeśli Pan Strobel korzystał z wszechwiedzącej Wikipedii, to i tak musiał poświęcić wiele czasu, by odpowiednio wszystko napisać, by wydało się to jak najbardziej realne. No i udało mu się. Gdyż mnie naprawdę przestraszył ... Psychothriller, który odciśnie piętno w Twoim umyśle.

Gdybym miała się przyjrzeć bohaterom, to stwierdziłabym, że tak naprawdę wiele o nich nie wiem. No cóż ... Co też mam wiedzieć, skoro nawet sama Sibylle nie wiedziała kim jest? Tak jak już pisałam wszystko działo się zbyt szybko. Zabrakło takich ... detali. Więcej jakiś rozbudowanych opisów. I rzeczywiście przydałby się czas na zrobienie kilku oddechów.

Koniec kompletnie mnie zaskoczył. W pozytywnym, czy negatywnym sensie? Nie wiem. Pan Strobel odwrócił tu wszystko do góry nogami. Namieszał totalnie. I chyba trochę za bardzo namieszał. Wiele rzeczy tak bardzo chciałabym się dowiedzieć. I dałoby się, gdyby naprawdę Pan Strobel zwolnił! Spokojnie! Chwila tego spokoju nie sprawi, że czytelnik odejdzie od książki!

Na uwagę zasługuje okładka książki. Przyciąga wzrok, sprawia, że książkę chce się wziąć w ręce. Z jednej strony taka prosta, a z drugiej niezwykła. Sam tytuł "Trakt" dla mnie nie bardzo pasuje do książki. Może nie uważnie czytałam, ale do tej pory tak do końca nie wiem, co to był ten trakt. Na uwagę zasługuje także cena książki. W tym przypadku będzie to raczej coś bardzo negatywnego. Książka kosztuje 32 zł! Okej, okej - bywają jeszcze droższe książki, tylko, że ... "Trakt" to 350 stron. Książka jest wielkości wydania kieszonkowego, ale w cenie normalnego. Litery są ogromne! (Dla mnie plus, bo lepiej mi się czytało, ale ... ). Każdy rozdział zaczynał się od niemalże połowy strony i praktycznie te rozdziały ciągle się zaczynały ... I jakby tak było normalnego wydania i normalnej wielkości czcionka to nie wiem, czy zostałoby tego 200 stron.

"Trakt" napisany jest w narracji trzecioosobowej, i tu idealnie pasuje. Są tam też wplecione, kursywą myśli Sibylle w pierwszej osobie. Ot taki mały, ciekawy element.

Podsumowując. Książka posiada kilka minusów. Jednak historia Sibylle wstrząsnęła mną. "Trakt" czytało się szybko. Według mnie jest to jak najbardziej książka godna polecenia. Fani tego gatunku na pewno się nie zawiodą, a i inni znajdą tu coś dla siebie. Nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po kolejne książki Pana Strobela (niestety w Polsce, jest na razie wydano tylko dwie). Przeczytajcie więc, bo to naprawdę coś innego - wartego uwagi.

8/10

* z opisu wydawnictwa

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łaska

Naprawdę godna polecenia! Od pierwszej strony wciąga, zainteresuje wytrawnych jak i początkujących. Czasami przerażająca, trzyma w napięciu, opisy ral...

zgłoś błąd zgłoś błąd