Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pollyanna

Tłumaczenie: Tadeusz Evert, Halina Evert
Seria: Romantyczna
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,93 (3383 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
226
9
366
8
509
7
1 108
6
570
5
419
4
48
3
99
2
14
1
25
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pollyanna
data wydania
ISBN
9788323776581
liczba stron
270
słowa kluczowe
Pollyanna
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Pollyanna to historia rezolutnej dziewczynki, która po śmierci ojca trafia na wychowanie do chłodnej, despotycznej ciotki, panny Polly Mimo tragedii jedenastolatka zachowuje pogodę ducha. Swojej „gry w radość” – dostrzegania we wszystkim pozytywnych aspektów – uczy dorosłych. Wkrótce bawią się z nią nawet najsmutniejsi ludzie w miasteczku.Cudowna opowieść o tym, jak wielką siłę kryje w sobie...

Pollyanna to historia rezolutnej dziewczynki, która po śmierci ojca trafia na wychowanie do chłodnej, despotycznej ciotki, panny Polly Mimo tragedii jedenastolatka zachowuje pogodę ducha. Swojej „gry w radość” – dostrzegania we wszystkim pozytywnych aspektów – uczy dorosłych. Wkrótce bawią się z nią nawet najsmutniejsi ludzie w miasteczku.Cudowna opowieść o tym, jak wielką siłę kryje w sobie prostota.

Romantyczna to seria książek, do których wraca się z sentymentu i z zachwytem, które towarzyszą w stawaniu się kobietą, a ponadczasowe wartości przekazują klasycznym językiem dzieł literatury.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Egmont, 2013

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 789
malaMi | 2013-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2013

Moje dzieciństwo było uboższe o historię "Pollyanny", a szkoda, bo jej "gra w radość" z pewnością niejednokrotnie by się przydała. Setna rocznica pierwszego wydania książki Eleanor H. Porter stała się pretekstem do tego, abym w końcu i ja poznała sekret tej rezolutnej dziewczynki.

Kiedy osierocona jedenastolatka trafia pod opiekę swojej jedynej ciotki – panny Polly, nikt nie spodziewa się, że jej obecność wkrótce znacząco wpłynie na życie mieszkańców miasteczka. Pollyanna bowiem, wszystkim dookoła przekazuje zasady gry, której nauczył ją tata. Zasady – choć są bardzo proste – dorosłym sprawiają niemałe problemy. Gra w radość polega ni mniej ni więcej na tym, żeby w każdej rzeczy dostrzegać dobrą stronę, czyniąc w ten sposób znośnym największe troski. Świat tej, niedawno przecież osieroconej, dziewczynki tętni optymizmem, którym powoli zaraża coraz większe grono osób. Nawet tak despotyczna i obowiązkowa kobieta jak panna Polly stopniowo zaczyna przechodzić przemianę i ku ogólnemu zdziwieniu zrzuca swoją twardą powłokę, by odtąd żyć szczęśliwie, zgodnie z filozofią swojej siostrzenicy.

Przyznaję, na początku niesamowicie irytował mnie entuzjazm głównej bohaterki. To, z jaką nieopisaną radością przyjmowała kolejne kłody, które rzucał jej pod nogi los, budziło we mnie niezadowolenie i dezorientację. Jednak z czasem, kiedy bliżej poznawałam Pollyannę zaczęła mnie urzekać jej dziecięca niewinność i nieustanna chęć do bezinteresownej pomocy. Eleanor H.Porter ujęła mnie napisaną przez siebie historią i muszę przyznać, że pod koniec czułam się mocno związana z większością postaci, które przewijały się przez kolejne strony "Pollyanny". Bardzo naiwna jest to powieść, ale tak rozczulająca i napełniająca optymizmem, że nie sposób się w niej nie zatracić. Porter udało się przenieść na papier mnóstwo pozytywnej energii i ucieleśnić tę radość w osobie Pollyanny. Tak urzeczona wesołą naturą dziewczynki oraz przemianami, jakie za jej sprawą zaszły nawet w tych najczarniejszych charakterach książki, sama zaczęłam wierzyć, że taka zabawa niejednemu by w życiu pomogła. Ta krótka opowieść to bez wątpienia lek na całe zło nieudanego dnia. Jak z każdej bajki, tak i z tej płynie prosty morał, co by się w życiu nie poddawać i cieszyć z najdrobniejszych rzeczy, bo zawsze mogło być gorzej. Wesoły nastrój oraz prosty, żywy język to kolejne zalety tej książki, oddające w pełni jej charakter i pozytywny wydźwięk.

"Pollyanna" to książka, którą warto znać, ale także taka, do której warto wracać. Choć dorosły z dystansem podejdzie do opisywanej tu historii, to dziecko z pewnością odnajdzie w niej magię. Mimo to polecam nie tylko dzieciom, bo tak duża dawka optymizmu w połączeniu z uroczą i sympatyczną bohaterką to miód na serce nawet dla największego cynika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce z piernika

Uciekając przed przeszłością wcale nie staniemy się od niej wolni. Magdalena Kordel w swojej najnowszej powieści świątecznej, słusznie zwraca uwagę na...

zgłoś błąd zgłoś błąd