Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Trupia otucha

Trupia otucha

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wojciech Szypuła
tytuł oryginału
Carrion Comfort
wydawnictwo
MAG
data wydania
ISBN
9788374804196
liczba stron
1040
język
polski
typ
papier
dodała
Oceansoul
6.8 (50 ocen i 12 opinii)

Opis książki

Przeszłość Schwytany w sieć zaplanowanego przez Hitlera „Ostatecznego Rozwiązania” Saul Laski jest jednym z tysięcy skazanych na śmierć w niesławnym obozie zagłady w Chełmnie. Wkrótce jednak wpada w szpony zła o wiele gorszego i starszego niż nazistowskie Niemcy. Teraźniejszość Nieliczni wybrańcy posiadają Talent – psychologiczną umiejętność oddziaływania na umysły innych ludzi. Na dorocznych spo...

Przeszłość
Schwytany w sieć zaplanowanego przez Hitlera „Ostatecznego Rozwiązania” Saul Laski jest jednym z tysięcy skazanych na śmierć w niesławnym obozie zagłady w Chełmnie. Wkrótce jednak wpada w szpony zła o wiele gorszego i starszego niż nazistowskie Niemcy.

Teraźniejszość
Nieliczni wybrańcy posiadają Talent – psychologiczną umiejętność oddziaływania na umysły innych ludzi. Na dorocznych spotkaniach planują nieustającą kampanię rzezi i rozpasania. W tym roku jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem…

Obejmująca parę dziesięcioleci i rozgrywająca się na kilku kontynentach historia zapuszcza się w najmroczniejsze zakamarki historii XX wieku. „Trupia otucha”, stanowiąca jedną z najdoskonalszych prób ożywienia wampirzej legendy, zgłębia naturę ludzkiej skłonności do przemocy i analizuje jej wpływ na naszą przyszłość.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,82,1496--0-0-Trupia_otucha.html

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 655

Jam twój skryty człowiek

Zło jest nieśmiertelne. I choć zagnieżdża się zazwyczaj w ludziach wątłych i słabych, to na krótką chwilę czyni z nich niezniszczalne potwory. A jeśli z powieści Simmonsa płyną jakieś nauki, to jedna z tych najważniejszych, będąca zarazem przestrogą, uczy nas, że potwory nie umierają. Że trzeba je zabić. Jak na ironię jednak Ci z nas, którzy nie są potworami, zazwyczaj nie znajdą w sobie tyle nienawiści i płynącej z niej - a także z braku empatii - siły, która pozwoliłaby je unicestwić. Bo właśnie to nas od nich odróżnia. Co innego jednak, gdy kieruje nami zemsta...

W 1942 roku Saul Laski nie miał już właściwie nic. Samotny, odarty z godności i siły, skazany na śmierć Polak. Żyd jakich wielu, którego życie przekreślone zostało czyjąś dziecinną odrazą, czyimś strachem, czyimś błędnym przeświadczeniem, czyimś jednym słowem. Złożył sobie jednak obietnicę, że przeżyje i ta obietnica pozwoliła mu w 1942 roku w Chełmnie stawić opór Niemcom. Jednak największa wola walki i najodważniejsze serce nie wystarczyłyby do starcia z tym, co zaatakowało przerażonego chłopaka. Żaden upór i żadna broń nie uchroniłyby go przed złem, z którym się zetknął.

Trzydzieści osiem lat później w domu Melanie Fuller spotyka się trójka przyjaciół. Poza gospodynią poznajemy jeszcze Ninę i Williego, a także obecną w tym czasie służbę. Dwie starsze kobiety i mężczyzna w podobnym wieku znają się od lat i niejedno razem przeżyli. Wiedzą o sobie rzeczy, których nie wie nikt inny, znają swoje wady i zalety, znają ogrom swojego Talentu i techniki Żerowania. Jednak żadne z nich nie byłoby w stanie przewidzieć wydarzeń, które nastąpiły na krótko po zakończeniu ich spotkania, choć każde bezpośrednio się do nich przyczyniło.

„Trupia otucha” opowiada o złu, które już się wydarzyło i o tym, które dopiero nastanie, jednak znajduje dla niego nowe wytłumaczenie, które ogranicza jego źródło do bardziej hermetycznej formy. Czy stawia to świat i jego mieszkańców w nieco bardziej pozytywnym świetle? Zależy jak na to spojrzeć. Czy tłumaczy śmierć, okrucieństwo, nienawiść i brak litości? W żadnym wypadku. Kataklizm, do którego powoli dąży w swojej powieści Dan Simmons zdaje się obejmować cały świat, a strach przed nim potęguje niewiedza o tym, ilu ludzi posiada tak zwany Talent - ilu z nich potrafi bez większego wysiłku zmuszać innych do wykonywania czegoś, do czego ci nigdy nie byliby zdolni? Ilu spośród tych Potworów to osoby stojące na najwyższych szczeblach władzy lub odpowiada za bezpieczeństwo obywateli? Nie wiadomo komu możemy zaufać. Kiedy już bowiem znajdziemy się w pobliżu Potwora, nasze ciało i umysł nie będą miały nic do powiedzenia, stracimy nad nimi kontrolę i zaczniemy robić rzeczy, których być może nie zrobilibyśmy nawet pod groźbą śmierci.

Opowieść o wampirach według amerykańskiego pisarza, to przerażająca wizja świata, podzielonego na 64 pola. To rzeczywistość, której największym przekleństwem staje się bezsilność i świadomość, że w każdej chwili możemy zostać odarci z wolnej woli danej człowiekowi prawem, którego nie powinno podważać żadne państwo, żaden przywódca, a także żadne pieniądze - prawem człowieczeństwa. „Trupia otucha” to powstająca z martwych wampirza legenda, która ma szansę przywrócić swoim bohaterom dawną świetność. Choć jego opowieść rządzi się innymi prawami, niż te najbardziej typowe opowieści nawiązujące do Draculi, to właśnie ta inność i jej przerażające skutki sprawiają, że lektura staje się nad wyraz rzeczywista.

Dan Simmons dodatkowo podjudza czytelnika i jego wiarę w wykreowany przez siebie świat tym, że na kartach „Trupiej otuchy” znajdziemy rzeczywiste miejsca, postaci i wydarzenia. John Lennon, Lee Harvey Oswald, Adolf Hitler są postaciami z naszej rzeczywistości, naszego życia, w które wierzymy i którego realności raczej nie mamy w zwyczaju podważać. Czym zatem różni się nasz świat od świata bohaterów Simmonsa? Tylko i wyłącznie niewiedzą, którą jeszcze do niedawna z nami dzielili. Niewiedzą na temat Potworów, dla których litość to słowo w obcym języku, choćby znali każdy dialekt świata, dla których cudze życie to forma zabawy wymyślona dla ich rozrywki.

Podzielona na trzy księgi powieść utrzymuje bardzo równe tempo, które sprawia, że jedna akcja zastępowana jest następną i choć autor ma w zwyczaju szatkować czas powieści i traktować go jak bumerang wracający do rozrzuconych po świecie bohaterów, to nie wprowadza to chaosu. Bardzo jestem wdzięczna Simmonsowi, że w opozycji do reszty powieści, fragmenty poświęcone Melanie Fuller prowadzone są narracją pierwszoosobową. Na początku fascynowało mnie jaki cel miał autor w tym, żeby z tylu postaci, czytelnik poznał najbardziej myśli i uczucia błękitnowłosej staruszki. Teraz już wiem co chciał podkreślić, a co wyolbrzymić, na co zwrócić uwagę, a do czego przyczepić niewidzialny znacznik ironii - i wyszło mu to naprawdę znakomicie. Choć Melanie jest bohaterką negatywną, to bez wątpienia najlepiej skonstruowaną, pełną dziecinnej agresji i wiecznego poczucia niesprawiedliwości, jakie ogarnia pięciolatka, kiedy nie dostanie swojego lizaka. Podobnie także do reszty bohaterów, jest prowadzona bardzo konsekwentnie i z wyczuciem. Co ważne postaci nie przeszkadzają sobie nawzajem, a dzięki temu, że są wprowadzane do powieści stopniowo, czytelnik oswaja się z nimi i dużo łatwiej zapamiętuje.

„Trupia otucha” to w dużej mierze opowieść o człowieku. O jego sile i ambicji. O walce jaką toczy ze złem od niepamiętnych czasów. Niezwykle trafne w przypadku tej powieści wydają mi się znane słowa Hemingwaya, że człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. Wielu bohaterów Simmonsa przypieczętowało te słowa śmiercią. Wielu z nich zmarło - ponieważ zostali zniszczeni siłą potężniejszą od nich, z którą nie byli w stanie się mierzyć. Czy jednak zostali pokonani? Czy zło wdarło się do nich nie pytając o zgodę? A może zło, podobnie jak wampira należy zaprosić, bo inaczej nie będzie mogło przekroczyć progu naszego „ja”? Jeśli nie sięgnięcie po „Trupią otuchę” żądni odpowiedzi na te pytania, to zaręczam, że jest wiele innych powodów, dla których warto spędzić te kilka dni w świecie Dana Simmonsa. Jak chociażby ten, że „Trupia otucha” stanowi świetną odtrutkę na Edwardy, Belle i wszystkie inne wampiry bez zębów...

Ale nie tylko. Bo powieść Simmonsa to jednak w głównej mierze próba analizy zła, które rodzi się w człowieku. Szarpanina, w której ciągle jesteśmy przeciągani na drugą stronę i wciąż pytamy: przez kogo? Kto zrobił z nas pionki i jakim prawem odarł świat z kolorów, pozostawiając jedynie nieśmiertelne czerń i biel? Po lekturze tej historii chcemy wierzyć, że nie siedzi w nas drugie ukryte ja, żądne przemocy i napawające się krzywdą. Miejmy nadzieję, że Potwory nie wezmą nas nigdy w swoje władanie jak dzieje się to w „Trupiej otusze”, miejmy nadzieję, że zło nigdy nie szepnie nam do ucha... masz mnie - jam twój skryty człowiek.*

* T. Miciński: Inferno

Sylwia Sekret

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 471
dasio72 | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2014

Niestety rozczarowanie. Dosyć sztampowy i przewidywalny thiller z elementami zjawisk paranormalnych, trochę powieść szpiegowska, horror?, może odrobinę.
Pewnie moje oczekiwania w stosunku do tej książki były zbyt wygórowane, ale wydaje mi się, że, po autorze "Drood'a", czy przede wszystkim genialnego "Terror'u" należało oczekiwać znacznie więcej. Jedynym usprawiedliwieniem dla Simmons'a, jest fakt, że to była dopiero druga w jego dorobku powieść.

Oto ocalały z holokaustu Żyd Laski, tropi hitlerowskiego zbrodniarza von Bordena, który posiadał niezwykłą moc kontrolowania ludzkich umysłów, talent ów wykorzystywał zmuszając kontrolowanych przez siebie nieszczęśników do mordowania innych ludzi.
Podczas pogoni za tym wcieleniem diabła, z przerażeniem odkrywa, że były nazista nie jest bynajmniej jedynym osobnikiem posiadającym niezwykły talent, odkrywa spisek w najwyższych kręgach władzy, a zabawa ludzi posiadających tę moc może skończyć się globalnym armageddonem. To na...

książek: 910
Obywatel_Śliwka | 2014-04-25
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Jak się w swojej krótkiej karierze czytelniczej zdążyłem przekonać – zaskakująco częstą wadą powieści debiutanckich, jest nieumiejętność wykorzystania dobrego pomysłu. To także cecha książek napisanych zbyt wcześnie i zbyt pośpiesznie, ale nie o tym. ‘’Trupia otucha’’, mimo iż nie jest debiutem (raczej jedną z pierwszych powieści autora) prezentuje według mnie przykład powieści zupełnie odmiennej – opartej na raczej słabym i niezbyt imponującym pomyśle, ale za to wykorzystanym w taki sposób, że to w zasadzie nie stanowi szczególnej różnicy, gdyż powieść poprzez wyczynowe zabiegi autora – nawet mimo kulejących elementów – pochłania się bardzo szybko i z radością.

Muszę się nie zgodzić z tym, by zakwalifikować tę powieść jako horror. Owszem – były momenty, które mroziły krew w żyłach, przez które siedzenie samemu w ciemnym pokoju wydawało się katorgą a wyjście do toalety w środku nocy napawało przerażeniem… ale to były tylko momenty – krótkie, szybkie i mimo ich intensywności trudne do...

książek: 741
Ciacho | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2014

Saul Laski to żyd i jeden z wielu niewinnych ludzi, którzy znaleźli się w owianym złą sławą obozie w Chełmnie. Niedługo potem trafia do obozu w Sobiborze, gdzie przeżywa naprawdę niewielu, a on sam na domiar złego staje się jeszcze jednym z pionków w przerażającej grze Obersta Wilhelm Von Borcherta, która nie daje wiele nadziei na przetrwanie. Saul obiecał sobie jednak mocne postanowienie przeżycia, do którego usilnie dąży i wierzy, że mu się to uda.

Trzydzieści osiem lat później, w Charleston, spotyka się trójka przyjaciół, Nina Dayton, Melanie Fuller i William Borden, którzy przeżyli wspólnie wiele chwil. Oprócz przyjaźni łączy ich pewien nadprzyrodzony talent, który wszyscy posiadają, i który sprawia, że nie są to zwykli ludzie. Niewiele osób wie, że mają talent, a jak już się dowiedzą to na ogół nie ma już dla nich żadnej nadziei. Żyją dłużej, potrafią Żerować na innych ludziach czyniąc z nich swoje marionetki, mają wielkie wpływy w świecie polityki i biznesu i nie mają żadnych sk...

książek: 710
Lilu_Dallas | 2014-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2014

Nakręciłam się na tę książkę okrutnie. Byłam ogromnie ciekawa, w jaki sposób autor powiąże wydarzenia w nazistowskim obozie zagłady z legendą wampiryzmu. Myślałam, że książka okaże się horrorem, w którym rozwiązywane będą mroczne tajemnice historii II wojny światowej. Tymczasem otrzymałam książkę sensacyjną z elementami horroru, a wszystko zostało doprawione sosem z parapsychologii. Przyznaję jednak, że całość oparta jest na bardzo ciekawym pomyśle.
Otóż żyją na świecie ludzie, którzy posiadają Talent przenikania w umysły innych i narzucania swojej woli. Najsilniejsi trzymają się razem i wykorzystują Talent do zdobycia ogromnych majątków i władzy nad światem. Talent służy im również do zmuszania innych ludzi do popełniania brutalnych morderstw. Raz w roku organizują spotkanie swojego Klubu i grają w Grę. Pośród nich są jednak outsiderzy, którzy chcą grać na własnych zasadach.
Część historii napisana została w narracji pierwszej osoby, niejakiej Melanie Fuller, jednej z osób posiadając...

książek: 369
Samurajgrzes | 2014-04-01
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2014

Zaraz po skończeniu Drooda zabrałem się za Trupią Otuchę. Dwa zupełnie inne oblicza tego samego autora. Jeśli gustujesz w szybkiej pełnej napięcia akcji to ta książka przypadnie Ci do gustu. Jak mnie osobiście Drood drażnił nudą przez osiemset stron tak Trupia otucha wciągnęła mnie już po 3 rozdziale. Drooda bym mocno odchudził zaś Trupia Otucha zdecydowanie jest zbyt krótka. Nie mówię, że Drood mi się nie podobał bo jest to świetna książka, natomiast mówię o natężeniu akcji i radości czytania. Całą akcję z Drooda można by wcisnąć w max dwa rozdziały Trupiej Otuchy.

Czy będziesz zadowolony tą książką? Nie mam zielonego pojęcia. Każdy na co innego zwraca uwagę. Ja lubię jak się coś dzieje a że swego czasu czytałem sporo horrorów to szybko książka przypadła mi do gustu. Parę dni po zakupie Trupiej Otuchy zajrzałem na lubimyczytac i znalazłem tu najnowsze niezbyt przychylne recenzje. Miałem nawet odłożyć tą książkę na później ale pomyślałem sobie, że jak mam zrobić sobie mały Simmonsowy...

książek: 227
Marek | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane

Mimo, że „Trupia Otucha” zdobyła prestiżową nagrodę Bram Stoker Award, nie można powiedzieć, by była horrorem sensu stricte. To, co łączy ją z tym gatunkiem to przede wszystkim postacie „umysłowych wampirów”. Od tych oryginalnych, różni je chociażby sposób żerowania na swoich ofiarach - wysysana nie jest krew, a wolna wola. Jednak poza tym motywem, „Trupia Otucha”jest na dobrą sprawę powieścią sensacyjną, poruszającą się na granicy psychologicznego thrillera z wyraźnym motywem zemsty. Dla czytelników oczekujących na horror z krwi i kości, może to być pewnym rozczarowaniem.

(...)

Simmons stara się w swojej powieści pokazać różne oblicza zła. Niekiedy ma ono twarz wyzbytej empatii starszej pani, wykorzystującej lub mordującej bez mrugnięcia okiem inne osoby; innym znów razem jest to nazistowska maszyneria śmierci, traktująca uśmiercanie „podludzi” w sposób naturalny i robiąca to hurtowo. Simmons pokazuje czytelnikowi jak niewiele potrzeba, by zło mogło zaistnieć i jak szybko staje się...

książek: 264
behemot | 2014-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2014

Jest to wciągająca lektura bazująca na całkiem nośnym i niewyeksploatowanym pomyśle, choć mam pewne wątpliwości, czy istotnie jest to reklamowane na okładce świeże spojrzenie na mit wampiryzmu. Mam wrażenie, że wampiryzm i kontrola umysłu to jednak dwa różne pojęcia. W wampiryzmie chodzi o przejęcie sił witalnych ofiary, które sprawcę wzmacniają i obdarzają nieśmiertelnością lub przynajmniej długowiecznością. Simmons owszem, kilka razy wspomina, że Używający po udanym Żerowaniu lepiej się czuł, ale lepiej się czuć można również po udanej wizycie w spa. Żerowanie nie daje innych nadludzkich mocy (poza kontrolą umysłową będącą esencją Żerowania), nie daje nieśmiertelności, nie przedłuża życia. W takim razie powstaje pytanie, jak Żerowanie służy sprawcy. Odpowiedź na nie może być dość skomplikowana, albo bardzo prosta. Wybierając tę drugą opcję, możemy uznać, że Żeruje się po prostu dla zabawy.
Pozwalając sobie na małą dygresję, zastanawiam się, w jakim gatunku lokuje się ta książka. W ba...

książek: 251
elhombre | 2014-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2014

Chyba nie o to chodziło...
Po "Drood'zie" Dana Simmonsa byłem zachwycony. Klimat, wątek, intryga- wszystko mi tam pasowało. Z wielkimi nadziejami sięgnąłem po nową pozycję i tu niestety autor się nie popisał. W zasadzie wszystko tu jest co powinno się znaleźć w horrorze ale chyba nie do końca o to chodziło. Tak jakby chwilami czegoś brakowało, a kilka stron dalej czegoś ewidentnie jest za dużo. Tylko niewątpliwy talent autora trzyma tą powieść na jako-takim poziomie. Sześć gwiazdek z sentymentu.

książek: 471
Zee | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Rok 1942. Chełmno. Saul Laski jest więźniem jednego z setek obozów zagłady rozsianych po Europie. Jego obecnym zadaniem jest praca w Dole, a codziennymi czynnościami - zakopywanie w nim często jeszcze na wpół żywych Żydów, jego rodaków. Saul młody nastoletni chłopak jest świadkiem wielu barbarzyńskich zachowań w codzienności obozowej. Jakich? Większość z nas jest w pełni świadoma, jaki los hitlerowcy przygotowali dla swoich jeńców, ale Saul Laski jest także świadkiem czegoś innego, czegoś iście demonicznego, czego nie potrafi nazwać.
Rok 1980. Charleston na południu Ameryki. Spokojnym miastem wstrząsa seria brutalnych, zgoła niepowiązanych ze sobą okrutnych morderstw. Bobby Joe Gentry, młody szeryf ze sporą nadwagą, nie jest takim zwykłym standardowym amerykańskim szeryfem, oprócz swojego przeciętnego wyglądu dysponuje błyskotliwym umysłem i uporem potrzebnym do odkrycia zawoalowanych półprawd. Wspólnie z Natalie Preston, córką jednego zamordowanych osób w charlestońskiej masakrze oraz...

książek: 236
Madelin | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 marca 2014

Po "Drood`zie" spodziewałam się kolejnego "boom", niestety lekkie rozczarowanie. Choć pomysł, zarys fabuły jest genialny ... ciągnie się mozolnie przez 960 str. Warto, aczkolwiek szału nie ma.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd