Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,44 (16 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
5
6
4
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393335855
liczba stron
52
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Fox Mulder

Czasem wznieca się operetkowy niemalże pożar, by zatuszować plebejskie morderstwo (języka). Nieraz morderstwo popełnia się w płomieniach. Czym byłaby zatem ta tak zwana książka, gdyby żar nie trawił jej od pierwszej do ostatniej zapisanej strony? Tanim wygłupem, odrobiną piękna, piekła, piany? Autor pisze: „w kałuży swojego cienia i z różą w ustach / budzę się tam gdzie kres swój ma...

Czasem wznieca się operetkowy niemalże pożar, by zatuszować plebejskie morderstwo (języka). Nieraz morderstwo popełnia się w płomieniach. Czym byłaby zatem ta tak zwana książka, gdyby żar nie trawił jej od pierwszej do ostatniej zapisanej strony? Tanim wygłupem, odrobiną piękna, piekła, piany? Autor pisze: „w kałuży swojego cienia i z różą w ustach / budzę się tam gdzie kres swój ma ponowoczesność // w kałuży swojego cienia i z różą w ustach / jak światełko w tunelu wyglądam rażąco”. W którymś ze swoich licznych żyć (nielicznych wcieleń) jestem tą właśnie Panią od Debiutów, i oto Ona mówi: Oto debiut roku.

Marta Podgórnik


Jest kolejna kulawa, przechodnia miejscówka, jest w niej dziewczyna na kiblu: płacze, żre te łzy, z nagła pęka od rechotu. Kamil Brewiński jest poetą tej dziewczyny, tego kibla (Malwina, DXH 130025, Karaluchy, bez wyjątku wszystko inne). Jest tam winda, którą my możemy wrócić do piwnicy albo wyjść na niski parter, kiedy Brewiński dojeżdża nią, nikt nie mówi, że jeszcze do gwiazd, ale jasno tam jak po opadnięciu łusek z narzędzia poznawczego (Rewizja, Amnesty International, T, weźcie tu, co chcecie). Chyba że wolicie obsiedzieć ciemności: wtedy idźcie w pizdu, bo was nikt tu nie woła – kto zaś po igle wersu wbiegnie w bury krwiobieg sobót, ten proszon, sam, i z gołymi rę / kami / L (Karaoke po wieczność 2.0), alleluja.

Konrad Góra

 

źródło opisu: http://xn---ch-ppa33b.pl/clubbing/

źródło okładki: http://xn---ch-ppa33b.pl/clubbing/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 188
Chocolate__Girl | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Meh z tymi wierszami po Tuwimie mam jak typowy człek w Zachęcie czyli może nawet coś ale w sumie nie wiem i może lepiej debil japa rozdziawiona. Więc nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę skłonna powiedzieć, że "czekam na tomik" lol. Ale te wiersze bardzo mi się spodobały, Lublin fajne miasto lecz mieszkać w nim przejebane. Czekam na tomik [2]

książek: 358
Leszczu | 2014-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Skłamałbym pisząc, że rozumiem to, co pisze Kamil Brewiński. Że wiem, o co chodzi. Pytania są dwa: czy musi o coś chodzić? i czy nie wiedząc, o co tak naprawdę chodzi, da się coś sensownego napisać? Mnie intryguje raczej ta druga kwestia.
Uważam, że tak.
Nie są to jakieś ćpuńskie wiersze albo silenie się na najwyższą awangardę. Zatem zarówno Pułka, jak i Skanowanie Balu przy tym tomie są stekiem bredni. Porównanie może trochę na wyrost, ale wynika to z faktu, że podczas gdy nie wiem, o co chodzi podmiotowi lirycznemu, to czuję, że to coś znaczy. Albo może znaczyć.
Chodzi o to, że czytając Clubbing jestem w stanie uwierzyć, że o coś w tej poezji chodzi. I można by znaleźć nawet trochę chwytliwych fragmentów, choć nie wiem, czy nie przesadziłem nieco pisząc wcześniej, że autor nie sili się na awangardę. Komputerowy tekst z końca tomu jest takim wybrykiem, może znalazło by się jeszcze coś.
Różnica chyba polega na tym, że poezja ta ulokowana jest w jakimś kontekście. Kontekście znanym...

książek: 548
Stepan_Astachow | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jazda bez trzymanki. Mam nadzieję, ze autor jeszcze coś wyda.

książek: 92
PolaIrkin | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 145
prozapoetycka | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 59
ttt | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 23
RobertRa | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 72
transsyberian | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 67
Natalia Dziuba | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 165
wysłannik_bajdocji | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 28 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd