Nocni wędrowcy

Wydawnictwo: W.A.B.
7,39 (569 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
70
8
157
7
224
6
70
5
23
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377478820
słowa kluczowe
Uganda, konflikty
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Nocni wędrowcy to reporterskie studium jednego z najbardziej niespokojnych państw na Ziemi - Ugandy. Wojciech Jagielski rozpoczyna swoją opowieść w Gulu, gdzie poznaje dzieci-weteranów wojny w kraju Aczolich na prawym brzegu Nilu. Autor przytacza ich wstrząsające opowieści w służbie Armii Bożego Oporu, do której zostały wcielone siłą. Prawie wszystkie z nich zmuszone były zabijać. Niektóre...

Nocni wędrowcy to reporterskie studium jednego z najbardziej niespokojnych państw na Ziemi - Ugandy. Wojciech Jagielski rozpoczyna swoją opowieść w Gulu, gdzie poznaje dzieci-weteranów wojny w kraju Aczolich na prawym brzegu Nilu. Autor przytacza ich wstrząsające opowieści w służbie Armii Bożego Oporu, do której zostały wcielone siłą. Prawie wszystkie z nich zmuszone były zabijać. Niektóre nawet własnych rodziców i rodzeństwo. Jagielski prowadzi nas przez najtrudniejszy okres w dziejach Ugandy - czasy rządów dwóch krwawych dyktatorów - Miliona Obotego i Idi Amina - którzy razem odpowiadają za śmierć niemal miliona ludzi. Odmalowuje również postać, niezwykle kontrowersyjnego, obecnego prezydenta Ugandy - Museveniego - który z uwielbianego wyzwoliciela powoli staje się typowym afrykańskim satrapą. Nocni wędrowcy są nie tylko o polityce i wojnie. To również zbiorowy portret Ugandyjczyków, którzy zmęczeni niemal trzydziestoma latami wojen, od dwóch dziesięcioleci sukcesywnie odbudowują swój kraj.

Trupów było tak wiele, że nie nadążano z ich grzebaniem, zapominając o odprawieniu wszystkich rytuałów i obrzędów, koniecznych przy pochówku.(...)

W rezultacie, na zielonych wzgórzach Luwero pojawiła się nieprzebrana wprost liczba duchów ludzi pomordowanych w wojnach. Nie odprawione w drogę jak trzeba, nie otrzymawszy należytej ofiary, duchy nie wędrowały do krainy zmarłych, lecz nadal pozostawały w świcie żywych, szukając ukojenia a także zemsty. Mściły się ściągając na swoich krzywdzicieli plagi nieszczęścia.(...)

Na prawym brzegu Nilu, w kraju Aczolich wierzono, że właśnie zaniedbanie pogrzebowych rytuałów, zakłócenie właściwego porządku rzeczy i będąca tego wynikiem niezwykła wprost mnogość złych, żądnych zemsty duchów pomordowanych na wojnach ludzi, stała się przyczyną nieszczęść, jakie spadły na ich kraj i całą Ugandę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (47)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 318
Natalia | 2019-08-18
Przeczytana: 23 kwietnia 2019

Wstrząsający obraz młodych ludzi, których porwano, „uformowano”, a następnie zmuszono do odbierania życia, nierzadko w myśl zasady: zabij albo sam zostaniesz zabity. To jednak nie tylko reportaż o wojnie, lecz o Ugandyjczykach w ogóle: o ich walce z wrogą rzeczywistością i usilnych próbach odbudowy własnego kraju. Na przykładzie „Nocnych wędrowców” obserwujemy też, że dola człowiecza może stanowić pretekst do ukazania izolacji oraz społecznej „nieprzynależności” ludów afrykańskich. Dzieci będące zarazem katami i ofiarami symbolizują Czarny Ląd, który zbudowany na krzywdzie, grabieży oraz ludzkim wyzysku, wciąż jawi nam się jako biała plama. Naświetlając problem z wielu różnych perspektyw reporter prowokuje do zadawania pytań; czym jest człowieczeństwo, jak łatwo zdehumanizować jednostkę i dotrzeć do jej „jądra ciemności”. Prawda esencjonalna przeważa więc nad prawdą dokumentalną, ale właśnie dzięki temu całość zyskuje i obrasta w sensy.

książek: 154
DreK | 2019-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2019

Autor w książce poruszył ważny temat, dojścia do władzy Museveniego, oraz cierpienia najmłodszych mieszkańców afryki, którzy siłą porywani są do partyzanckiej armii.
Najbardziej w pamięci zapadło mi przysłowie Aczolich mianowicie, że tam „gdzie walczą dwa słonie, najbardziej cierpi trawa” - tam gdzie walczy władza, czy terroryzm, najbardziej cierpi zwykły, szary człowiek.
Ciężko coś więcej dodać ponieważ, pomimo ciekawego tematu, sama treść książki jest momentami nieciekawa, wręcz nudna, czasem dosłownie czytałem i traciłem wątek. Pozycja według mnie słaba w porównaniu do "modlitwy o deszcz" czy "Wszystkie wojny Lary".

książek: 1369
Atina | 2019-06-24
Przeczytana: 24 czerwca 2019

Oblicze współczesnej Afryki na przykładzie Ugandy. Ziemi zawłaszczonej przez najeźdźców, którzy niszcząc lokalne tradycje i naruszając świętości, narzucili jej swoją religię, władzę, poglądy.
Tworząc sztucznie nowe państwa, nie liczyli się z historycznymi plemiennymi granicami. Taki chaos mógł zaowocować tylko jednym - wojną domową. I tak postkolonizacyjna Afryka pogrążyła się w krwawych walkach między zwaśnionymi przez najeźdźców plemionami. Działanie celowe, bo osłabione wojną dawne kolonie, nadal można bezkarnie wykorzystywać gospodarczo, a co więcej - stworzyć bardzo chłonny rynek handlu bronią.
Również nowa religia nie sprzyja rdzennym mieszkańcom Afryki. Nie dosyć, że przyczynia się do szerzenia epidemii AIDS, to jeszcze stanowi kanwę dla ludobójstwa -religijne uzasadnienie znajduje między innymi działalność Armii Bożego Oporu; straszliwa zbrodnia dokonywana na afrykańskich dzieciach z przyzwoleniem reszty świata. Zresztą stare, animistyczne wierzenia, stanowią również...

książek: 621
Antoniówka | 2019-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2019

Bardzo mądre przysłowie Aczolich mówi, że tam „gdzie walczą dwa słonie, najbardziej cierpi trawa”. Niestety tam, gdzie jest walka o wpływy i władzę, najbardziej cierpią zwykli ludzie.

Wojciech Jagielski był w Ugandzie w czasie poprzedzającym wybory, w których zwyciężył Museveni. Aby dowiedzieć się więcej o tym targanym niepokojami kraju, Autor pojechał odwiedzić ośrodek, który przywraca społeczeństwu dzieci porwane przez partyzantów z Bożej armii. Historie tych dzieci są straszne – porywane z wiosek, zmuszane były do mordowania (nieraz i własnej rodziny). Jeśli się na to nie godziły – same ginęły. Młode dziewczynki zaś, brane na żony dla komendantów, rodziły im mnóstwo dzieci.

Autor pomiędzy kartkami wykłada też swoje credo dziennikarstwa. Pogląd, że z ludźmi trzeba rozmawiać, a nie ich wypytywać. Dużą wagę przywiązuje też do znajomości historii miejsca, do którego się jedzie. Jagielski wędruje od szczegółu (historie pojedynczych ludzi) do ogółu – historia kraju. Pod tymi...

książek: 1220
gniewko1 | 2019-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Autor bardzo podszedł do niej bardzo emocjonalnie. Przez caly czas nurtowało mnie pytanie jak blisko może posunąć się reporter w relacjach z ofiarami. Tutaj nie wiem czy autor nie przekroczył tej granicy.

książek: 1108
szachownica | 2018-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2012

..."Zawód dziennikarza ma w jakimś sensie wpisaną w siebie zdradę.Nakazuje zdobywać zaufanie ludzi,wyciągać ich na zwierzenia. Po to jedynie, by je potem rozpowiadać, ujawniać. Dla poczucia dobrze spełnionego obowiązku, satysfakcji, poklasku, nagród. Jedynym i wystarczającym usprawiedliwieniem tego nadużycia cudzej ufności ma być poznanie prawdy"...
..."Uchodźcy to ludzie, których wojna nie pozbawiła co prawda życia, ale odebrała jego sens. Wiarę, nadzieję, marzenia, całą energię"...

książek: 404
pietrych | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 29 sierpnia 2018

Lektura poszerzająca horyzonty i zmuszająca do refleksji. Niestety literacko nienajlepsza, przyjęta narracja nie wciąga, a momentami to wręcz dłużyzny.

książek: 1273
kasiarzyna | 2018-02-10
Na półkach: Przeczytane

W ośrodku w Gulu w Ugandzie mieszkają dzieciaki. Mają po kilkanaście lat, a niektóre mniej. Jak to dzieci – strzelają do siebie drewnianymi karabinami i wymachują wystruganymi maczetami. Bawią się w wojnę? To ośrodek dla byłych dzieci – żołnierzy, siłą wcielanych do opętańczej Bożej Armii Oporu. Porwani od rodzin z wiosek, zostali zamienieni w zabójców. Dziewczynki zamieniono w nałożnice. „Zostawiali za sobą skrwawione trupy i pogorzeliska. A także papierki po rabowanych w wioskowych sklepach biszkoptach i cukierkach, które na mgnienie oka znów przemieniały ich w dzieci niepotrafiące się oprzeć słodyczom. Z każdym mordem starsi stażem partyzanci powtarzali młodszym: Teraz nie macie już dokąd wracać. Nie ma dla was powrotu”.
Mocna książka o piekle na ziemi. Pod względem formalnym to rodzaj eksperymentu – choć wszystkie opisane historie są autentyczne, to główni bohaterzy zostali stworzeni z kilku rzeczywistych postaci.

książek: 1074
Joanna1969 | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2017

Książka pełna wielkich emocji,okrutna ale bardzo ciekawa,na pewno warta przeczytania.Polecam.

książek: 1200
nemezis87 | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 lutego 2017

,,Nocni wędrowcy" to trzecia po ,,Wszystkich wojnach Lary" oraz ,,Dobrym miejscu do umierania" książka Wojciecha Jagielskiego jaką miałam okazję przeczytać. I przyznaję, że podobała mi się najbardziej. Może dlatego, że jest najbardziej egzotyczna, a może dlatego, że opowiada o dzieciach.

Kto zna twórczość Jagielskiego, ten wie, że reporter nigdy nie podejmuje łatwych tematów, a raczej pisze o sprawach trudnych, często takich, które wiele osób stara się zamieść pod dywan. I taka też jest sprawa zapomnianej wojny w kraju Aczolich, w Ugandzie, gdzie sekciarz Joseph Kony utworzył zbrodniczą Bożą Armię Oporu, która terroryzuje cały naród.

Można powiedzieć, że nie jest to pierwszyzna, religijni oszołomi nie raz i nie dwa pociągały za sobą tłumy do krwawej rebelii. Różnica jest jednak jest taka i to w tym najstraszniejsze, że Kony, do swojej armii siłą wciela dzieci, często nie przekraczające 7-8 lat, a następnie zmusza ich do zbrodni, od których opisów włosy jeżą się na głowie....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zamek reporterów - spotkanie z Wojciechem Jagielskim

Zamek Reporterów to roczny cykl spotkań z czołówką polskich reporterów oraz z wybitnymi autorami z zagranicy. 16 maja zapraszamy na spotkanie z Wojciechem Jagielskim - reporterem, wieloletnim dziennikarzem i korespondentem „Gazety Wyborczej”, obecnie związanym z Polską Agencją Prasową.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd