Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękitny zamek

Tłumaczenie: Joanna Kazimierczak
Seria: Romantyczna
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,61 (4065 ocen i 465 opinii) Zobacz oceny
10
543
9
639
8
881
7
1 174
6
507
5
243
4
34
3
29
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blue Castle
data wydania
ISBN
9788323776598
liczba stron
280
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
joly_fh

Valancy Striling ma ciężki los. W wieku dwudziestu dziewięciu lat ciągle mieszka z matką i ciotką, które traktują ją jak dziecko. Reszta krewnych dokucza jej z powodu staropanieństwa. Przed szarą rzeczywistością dziewczyna ucieka w świat fantazji – tam, w Błękitnym Zamku, adorują ją najprzystojniejsi rycerze. Kiedy Valancy otrzymuje list o krytycznym stanie swojego zdrowia, postanawia...

Valancy Striling ma ciężki los. W wieku dwudziestu dziewięciu lat ciągle mieszka z matką i ciotką, które traktują ją jak dziecko. Reszta krewnych dokucza jej z powodu staropanieństwa. Przed szarą rzeczywistością dziewczyna ucieka w świat fantazji – tam, w Błękitnym Zamku, adorują ją najprzystojniejsi rycerze.

Kiedy Valancy otrzymuje list o krytycznym stanie swojego zdrowia, postanawia zwalczyć nieśmiałość i zacząć żyć pełnią życia. Czy uda jej się usamodzielnić? Czy przeżyje szaloną przygodę rodem z powieści jej ulubionego autora? I czy odnajdzie miłość?

Romantyczna to seria książek, do których wraca się z sentymentu i z zachwytem, które towarzyszą w stawaniu się kobietą, a ponadczasowe wartości przekazują klasycznym językiem dzieł literatury.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Egmont, 2013

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
MojaBuka | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 listopada 2015

Błękitny zamek, czyli to, co powinnaś przeczytać ty i twoja córka.
Lucy Maud Montgomery i jej „Ania z Zielonego Wzgórza”. Czy ktoś nie zna tej książki? A czy któraś jej nie czytała? Raz? Dwa razy? Trzy razy?
Ja pokochałam Anię od pierwszego wejrzenia. Widziałam w niej siebie. Wszystkie książki z serii są niebezpiecznie zaczytane.
Jak to się jednak stało, że kochając całą serię o Ani, z twórczości pani Lucy wybrałam jeszcze tylko „Emilkę ze Srebrnego Nowiu” i kolejne części tego cyklu? Podobały mi się, to pamiętam, ale w przeciwieństwie do Ani przeczytałam je raz i teraz nie pamiętam już nawet fabuły.
Nic innego pani Montgomery nie czytałam. I zadaję sobie pytanie: Jakim cudem?
No bo skoro tak kochałam jej książki, to dlaczego nie sięgnęłam po inne? Byłam przecież stałym bywalcem bibliotek (panie w bibliotece witały mnie już w drzwiach mówiąc mi po imieniu i nie musiałam podawać nazwiska, by wyszukały kartę – toż to ogromne wyróżnienie). Teraz, gdy o tym myślę, wydaje mi się, że byłam tak zafiksowana na Ani, że po prostu do głowy mi nie przyszło, by Lucy Maud Montgomery napisała coś jeszcze.
A szkoda!
Podejmując ze znajomymi, bliższymi i dalszymi Wyzwanie Książkowe 2015 (przeczytanie w ciągu roku książek pasujących do odpowiednich, 29 kategorii) Lucy Maud Montgomery powróciła do mojego życia. Kilka z dziewczyn przeczytało książkę „Błękitny zamek” i „ochom” i „achom” nie było końca. Dyskusja poszerzyła się o dziewczyny, które czytały ją wcześniej.
Strach. Cytat o nim pojawia się on na początku książki, gdy Valancy, główna bohaterka (w pierwszym polskim tłumaczeniu pojawia się jako Joanna) wypożycza z biblioteki kolejną książkę swojego ukochanego autora Johna Fostera. Gdy go przeczytałam, wiedziałam już, że to będzie MOJA książka. Tak jak Ania kiedyś. Że będę do niej wracać nie raz, nie dwa, że przeczytam ją w oryginale, by jeszcze bardziej poczuć jej klimat. Zobaczyłam w Valancy siebie, tak jak kiedyś zobaczyłam siebie w Ani. Nie chodzi o samą historię, bo one się różnią (i Ani, i Valancy i moja). Chodzi o życie z pasją, o nieprzejmowanie się tym, co powiedzą inni, o bycie sobą. O to, by być tu i teraz, nie zastanawiać się, co by było gdyby.
By być sobą. Prawdziwą sobą.
By nauczyć się odkrywać, co się lubi a co nie, jak chce się żyć.
Często tego nie wiemy, często staramy się być nie sobą, a taką, jaką chcą nas widzieć inni. Bo się boimy.
Nie bój się. Działaj.
Dlatego właśnie napisałam, że nie tylko ty, ale i twoja córka (jeśli ją masz) powinnyście tę książkę przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magazyn pielęgniarki i położnej

Artykuły z listopadowego numeru "Magazynu Pielęgniarki i Położnej", które najbardziej mnie zainteresowały: - "Czy Ty dbasz o swoje zdr...

zgłoś błąd zgłoś błąd