Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Kości

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,81 (20116 ocen i 2058 opinii) Zobacz oceny
10
4 476
9
3 405
8
4 053
7
3 924
6
2 285
5
1 068
4
400
3
335
2
89
1
83
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374803731
liczba stron
512
słowa kluczowe
anioł, wampir, miasto
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich. Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine'a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine'a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął...

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2013

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1028
Antonina | 2013-08-19

„Sarkazm to ostatnia deska ratunku, dla osób o upośledzonej wyobraźni.”

„Miasto kości” jest bardzo dobrym przykładem tego, że nie ocenia się książki po okładce! Pierwsza część cyklu „Dary anioła” już jakiś czas leżała na półce mojej dilerki, jednak ciągle ociągałam się z jej przeczytaniem. Wreszcie się przełamałam i pożyczyłam na wakacje.
Wnętrze zachwyca i niesamowicie wciąga.

Clary jest zwyczajną nastolatką z artystyczną duszą mieszkającą z matką. Jej życie zmienia się w ciągu jednego wieczoru. Razem ze swoim wieloletnim przyjacielem, Simonem, idzie na imprezę do popularnego klubu. Jak nietrudno się domyślić zjawia się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Jest świadkiem dziwnych wydarzeń i poznaje trójkę nastolatków, których zdecydowanie nie można nazwać przeciętnymi. Cała historia w klubie jest bardzo podejrzana, a wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy znika matka Clary...



"- Wiesz, jakie jest najgorsze uczucie, które potrafię sobie wyobrazić? - zapytał.
- Nie.
- Nie ufać osobie, którą się kocha najbardziej na świecie."

Co najbardziej spodobało mi się w tej książce? Zdecydowanie bohaterowie! Główna bohaterka jest bardzo ciekawą postacią. Nie była dziecinna, irytującą, wkurzająca i potrafiła walczyć o swoje. Gdy było trzeba to wrzasnęła, uderzyła, kopnęła a nawet wrzasnęła. Małe to a waleczne. I z uroczym charakterkiem.
Moje serce skradł przede wszystkim Jace. Tego pysznego i złośliwego Nocnego Łowcę, o wysokiej samoocenie, z pewnością pokochała większa część czytelniczek. Cięty język i jego oszałamiający wygląd są wisieńką na torcie. Fragmenty z jego udziałem kończyły się napadami śmiechu i dziwnymi spojrzeniami ludzi na plaży. Jak go nie kochać?

Chciałabym też wspomnieć o Simonie – takiego kumpla chciałabym mieć! Clary, zazdroszczę Ci obydwu chłopaków. Polubiłam też Izzy i Magnusa.

"Kocham cię i będę kochał aż do śmierci, a jeśli potem jest jakieś życie, wtedy też będę cię kochał."

Akcja jest opisana bardzo szczegóły, a zarazem toczy się bardzo szybko. Cała historia trwa zaledwie kilkanaście dni, jest dokładnie opisana i przede wszystkim nie nudzi. „Miasto kości” wciągnęło mnie niesamowicie, wręcz uzależniło, gdy miała przerwy w czytaniu byłam totalnie rozkojarzona, podczas wycieczki do Budwy chodziłam kilka metrów nad ziemią myśląc o Nocnych Łowcach. Język jest nieskomplikowany, czyta się bardzo przyjemnie. Jest wiele zabawnych dialogów przy którym śmiałam się w głos(„Ona jest jakaś psychiczna” - usłyszałam kilka razy od rodzeństwa/kuzynów).
Najbardziej podobały mi się te:

"- Tamte dziewczyny po drugiej stronie wagonu gapią się na ciebie.
Jace przybrał dość zadowoloną minę.
- Oczywiście, że tak. Jestem oszałamiająco atrakcyjny.
- Nie słyszałeś, że skromność, to atrakcyjna cecha?
- Tylko u brzydkich ludzi."

"- Nie traktuj mnie z góry.
- Trudno byłoby mi traktować ciebie z dołu. Jesteś za niska.”

"W tym momencie drzwi się otworzyły, a Jocelyn wydała cichy okrzyk.
– Jezu!

– To tylko ja – odezwał się Simon. – Choć już mi mówiono, że podobieństwo jest uderzające."

Podsumowując: mimo niezachęcającej okładki i początkowego schematu książka jest naprawdę warta przeczytania! Historia naprawdę wyśmienita, przecudowne postacie i dobry styl pisania. Wyróżnia się spośród innych książek tego typu. Warto się skusić, jednak jest jeden haczyk. Czytanie gwarantuje rozkojarzenie i oderwanie się od rzeczywistości. Ale czego nie można poświęcić dla Jace'a i Simona?


recenzja pochodzi z bloga http://wyznania-bibliofilki.blogspot.com/
recenzja pochodzi z bloga http://wyznania-bibliofilki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękitne sny

Prawdziwy rollercoster emocji, wspaniale napisana książka. Najlepsza trylogia jaką czytałam Pani Michalak. Polecam wszystkim!

zgłoś błąd zgłoś błąd