Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szukając Alaski

Tłumaczenie: Anna Sak
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,7 (7003 ocen i 799 opinii) Zobacz oceny
10
1 131
9
1 234
8
1 607
7
1 534
6
897
5
335
4
132
3
93
2
23
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Looking for Alaska
data wydania
ISBN
9788362478934
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w...

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 450
MichałMałysa | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2015

Przeczytałem se książkę. Młodzieżową. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, czy może samego autora, ale jak czytam o „brykach”, o „odstawianiu numerów” czy o „wystrzałowych fanach”, to wcale a wcale nie mogę się zgodzić z ludźmi, którzy mówią o świetnym wczuwaniu się w nastolatków przez Johna Greena (tym lingwistycznym, bo co ja tam wiem o psychice normalnych ludzi/nastolatków). No po prostu nie mogę, to wydany miliord lat temu „Buszujący w zbożu” lepiej odwzorowuje język. Bahdaj już nie, ale Bahdaj to Bahdaj, i tak jest w deseczkę. W przeciwieństwie do „Szukając Alaski”, które jest nie tylko okropnie nudne i rozwleczone („czy on ją zaciągnie do łóżka” stało się słabe jako oś napędowa fabuły w okolicy drugiego sezonu „Bones” tudzież trzeciego sezonu „Castle”), ale też pretensjonalne, głównie przez całe mnóstwo książkowych cytatów, pojawiających się w momentach kompletnie nienaturalnych. Zalety? Czyta się szybko, a prosta jak budowa snopowiązałki fabuła w pewnym momencie zaczyna nawet ciekawić. No ale oczywiście musi się zrobić w końcu melodramatyczna, tak skrajnie, że poprawnie dotychczas kreowany główny bohater staje się postacią papierową, sztucznawą, co tylko podkreślają próby odautorskiego pogłębienia tej postaci, przyjmujące formę sądów wypowiadanych przez współlokatora typa.
A tak w ogóle od czasu do czasu wypisywałem co zabawniejsze sformułowania, zebrała się ich lista niemała:
- czaderska historia
- rany ciebie [taki czaderski odpowiednik „o mój boże”]
- wyglądał czadowo
- poradzimy sobie z tymi gnojkami
- zasrany ojciec
- bezecna gwiazda filmowa
- robił się cacy
- przygłupiaście
- specjalne cacko
- bujaj się
- numer w dechę
- fryz z wyrka [nieuczesane włosy]
Oraz, oczywiście na sam koniec, kremdelakrem: „było tak gorąco, jak gorąca była ona”. Dziękuję państwu xDDD

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezlitosny ocean. Historia wyprawy otwartą łodzią przez lodowate wody północnego Atlantyku

Rewelacyjna opowieść jak zresztą każda książka, która wyjdzie spod pióra Beara Gryllsa tylko treść zawarta w książce już rewelacyjna nie jest. Zgadzam...

zgłoś błąd zgłoś błąd