Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szukając Alaski

Tłumaczenie: Anna Sak
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,71 (6899 ocen i 794 opinie) Zobacz oceny
10
1 119
9
1 220
8
1 579
7
1 515
6
886
5
323
4
126
3
91
2
23
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Looking for Alaska
data wydania
ISBN
9788362478934
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Inne wydania

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w...

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
Sophie Carmen | 2013-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2013

"Tak mamo. Też będę tęsknić" odpowiadasz, i wnosisz ostatnie kartonowe pudło do pokoju. Twojego współlokatora jeszcze nie ma, wiec postanawiasz od razu się wypakować. Pokój nie jest zbyt duży. Jedno dwupiętrowe łóżko, półka, dwie wcale nie takie pojemne komody i biurko. Wyciągasz jedną książkę za drugą, układając je w zgrabny stos. Na drugi ogień idą ubrania. Najpierw sortujesz wszystko z swojej torby, przy okazji robiąc spory bałagan. Ciuchy wkładasz do komody, a koszule wieszasz na wieszaku. Na marne próbujesz doszukać się szafy, której nie ma, więc postanawiasz, że koszule wylądują na koszulkach.

Życie nastoletniego Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, w którym zaczął się uczyć w równie nudnym internacie - Culver Creek. Tam poznał Alaskę Young. Piękną, mądrą, zabawną i fascynującą, która na dobre skradła mu serce. Alaska owinęła sobie Milesa wokół palca, wprowadzając go w tajemniczy i dziwny świat. Jej świat. Czy dzięki niej chłopak odnajdzie to czego szuka? Czy odnajdzie Wielkie Być Może?

OSTRZEGAM, ŻE RECENZJA JEST NIESKŁADNA, PONIEWAŻ NIE UMIEM OPANOWAĆ MYŚLI PO TEJ LEKTURZE.

Jeśli mam być szczera, to ro tej moje pierwsze spotkanie z John’em Green’em. Z jednej strony cieszę się, że tą pozycję przeczytałam jako pierwszą, ponieważ jakby nie było, to jest jego pierwsza książka (2005 rok), a z drugiej trochę zasmucona, ponieważ kilka osób powtarzało mi, że warto zacząć od „Gwiazd naszych wina”, których swoją drogą nie posiadam. Ale tak, przynajmniej będę w stanie powiedzieć jak warsztat pisarski Greena polepsza się z każdą chwilą, co i tak można zauważyć w Szukając Alaski. Jak powieść z strony na stronę robi się lepsza, tak jakby autor w chwili pisania yej powieści ciągle się uczył, i uczył, co na swój sposób jest dobre.

Po 1. Książka jest podzielona na dwie części: „PRZED” i „PO”. Ile razy się zastanawiałam co to oznacza… Ile razy korciło mnie, żebym przewróciła te kartki, i dowiedziała się do jakiego wydarzenia dążymy… Po 2. Pierwsze słowo jako przyszło mi na myśl po skończeniu książki to „WOW!”. Jest ona wyjątkowa, mimo tego, że niekiedy jest przewidywalna. Okropnie. Jednak, jest to książka pisana z pasją, i zapałem. I w dodatku do bólu realna. A historia zachwyca, ale i rani serce w niektórych momentach. Może jest odrobinę podkoloryzowana, ale jednak prawdziwa. Nie wiem co o niej sądzić. Z jednej strony ją kocham, a z drugiej nienawidzę.

Bohaterzy. Rzadko się zdarza, że są oni bardzo dobrzy, albo chociaż dobrzy. W Szukając Alaski, zdecydowanie bohaterzy są wielkim plusem. Są oni kolorowi, i porządnie ucharakteryzowani. Nie są idealni, ale jak wiemy nikt taki nie jest. Znamy ich charakter, wygląd... Wszystko co musimy wiedzieć. A na dodatek (i szczęście) nie jest tak, że autor zwrócił większą uwagę na otoczenie, niż na bohaterów, lub na odwrót, lecz wszystko jest dopracowane z każdym calu.

Szukając Alaski, jest jedną z lepszych książek jakie do tej pory czytałam. Przyznam się, że uroniłam łezkę lub dwie, ale jest to całkowicie uzasadnione. Musicie to wpisać na listę swoich lektur obowiązkowych!



9/10



„Gdyby ludzie byli deszczem, to ja byłbym mżawką, a ona huraganową ulewą.”




http://boook-reviews.blogspot.com/2013/12/john-green-szukajac-alaski.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel pod jemiołą

Czy historia jak z powieści może przydarzyć się w szarym życiu? - Richard Paul Evans ,,Hotel pod Jemiołą” ,,Hotel pod Jemiołą” to świąteczna opowieść...

zgłoś błąd zgłoś błąd