Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Ania z Zielonego Wzgórza

Ania z Zielonego Wzgórza

Autor:
Cykl: Kolekcja z Zielonego Wzgórza (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa Łozińska-Małkiewicz
tytuł oryginału
Anne of Green Gables
wydawnictwo
Algo
data wydania
ISBN
9788389683687
liczba stron
342
język
polski
typ
papier
dodała
Figunia33
7.11 (20516 ocen i 1517 opinii)

Opis książki

Najnowsze (2013), pierwsze pełne, polskie wydanie wszystkich książek o Ani w nowym przekładzie Ewy Łozińskiej-Małkiewicz.
Ania z Zielonego Wzgórza to pierwsza, a zarazem najsłynniejsza część cyklu.
W wyniku pomyłki lub zrządzenia losu sierota Ania Shirley trafia do domu Maryli i Mateusza Cuthbert na Zielonym Wzgórzu na Wyspie Księcia Edwarda. Dorasta, idzie do szkoły i co rusz wpada w tarapaty...

 

źródło opisu: Algo, 2013 + opracowanie własne

źródło okładki: Algo, 2013

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 422
nadzieja1925 | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane

Lektura z dzieciństwa! Zawsze pozostanie gdzieś tam w moim sercu! Przeczytałam wszystkie tomy Ani (w wieku może 10 lat)! Ta książka zapoczątkowałą to, że teraz czytam godzinami i ogólne zainteresowanie nimi!

książek: 3200

Ania z Zielonego Wzgórza to początek liczącego aż 10 tomów cyklu powieściowego pióra Lucy Moud Montgomery. Rudowłosa, piegowata Ania, błąka się po domach dziecka i kolejnych rodzinach zastępczych, by w końcu, przez pomyłkę, trafić na Zielone Wzgórze, pod skrzydła rodzeństwa Cuthbert - Maryli i Mateusza. Z pozoru bardzo zasadniczy nowi opiekunowie, w rzeczywistości są kochani i jedyni na świecie. To u nich Ania Shirley znajduje dom…

książek: 129
Monia0420 | 2014-08-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka nie tylko wzruszająca, ale także dość zabawna. Opisuje różne historie, które przydarzyły się Ani na Zielonym Wzgórzu. Gorąco polecam, jest warta przeczytania.

książek: 428
violabu-toczytam | 2013-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1987 rok

Przeurocza, sympatyczna i dobra dziewczyna z tej rudej pieguski Ani! Niejedna młoda nastolatka może się z nią identyfikować zanurzając się w lekturze. Pomimo tego, że Lucy Maud Montgomery napisała ją ponad 100 lat temu, to smutki młodych ludzi pozostają podobne: brak zrozumienia wśród rówieśników, problemy z opiekunami; tak jak i radości: "psiapsiółki", szalone pomysły, pierwsze miłości. Urok książki wzmaga miejsce, w którym rozgrywają się wydarzenia: tereny otoczone piękną przyrodą.
"Anię z Zielonego Wzgórza" wspominam z uśmiechem.

książek: 2029

Ta powieść to absolutny klasyk. Książka ponadczasowa. Pierwsza część jest najlepsza i najbardziej utkwiła mi w pamięci. Dalsze części również są wspaniałe, mimo niektórych upadków. Serdecznie polecam tą powieść i pozostałe o Ani z Zielonego Wzgórza, warto poświęcić czas.

książek: 1160

Uwielbiam książki Lucy Maud Montgomery, a zaczęło się to właśnie od Ani. Pokochałam jej wyobraźnię, niebanalne pomysły i wpadki. Uwielbiam Mateusza i Marylę, a nawet Małgorzatę Lind. Niezastąpiona książka. Jako mała dziewczynka chciałam być taka jak Ania i wiele się od niej nauczyłam. Teraz również często wracam do tej książki i cieszy mnie tak samo jak za pierwszym razem.

książek: 535
Marti257 | 2013-05-05

Kto nie zna tej rudowłosej dziewczynki, która bez przerwy pakowała się w kłopoty, a z powodu swoich włosów pogrążała się w otchłani rozpaczy? Z pewnością każdy choć raz słyszał o Ani Shirley, albo przynajmniej kojarzył ją z ta dziewczynką, która wpadła w błoto goniąc krowę, prawie co utonęła w łódce udając panią z Shallot, albo rozbijała szkolną tabliczkę na głowie Gilberta Blytha, bo ośmielił się nazwać ją MARCHEWĄ. Taaak, to właśnie ona! Osierocona dziewczynka, którą przygarnia starsze rodzeństwo z wyspy Księcia Edwarda.
W pierwszej części dopiero poznajemy naszą Anię, dowiadujemy się, że ma niezwykle bujną wyobraźnię i posiada wielkie zamiłowanie do poezji. Przeżywa też straszne męki z powodu swoich rudych włosów, piegowatej twarzy i samego imienia. wielokrotnie powtarzała, że chciałaby się nazywać Kornelia. :)
Podczas pierwszych lat pobytu na Zielonym Wzgórzu, będziemy świadkami jak zaprzyjaźnia się Dianą Berry, która już zawsze będzie jej przyjaciółką od serca. Dowiemy się też,...

książek: 158

Ania z Zielonego Wzgórza jest moją ulubioną lekturą, do której cały czas chętnie wracam. Rudowłosa Ania jest postacią, w której można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Rudowłosa Ania, będzie zawsze w mej pamięci, bez względu na wszystko. Z wielką chęcią, będę czytać tę książkę następnym pokoleniom w mojej rodzinie....

książek: 432
Ania | 2010-08-14
Przeczytana: 30 sierpnia 2009

Kilka lat temu, jeszcze w szkole podstawowej, w czwartej lub piątej klasie przeczytałam tę książkę po raz pierwszy. Była moją lekturą. Bardzo mi się spodobała, w zasadzie mogę śmiało powiedzieć, że byłam nią wprost oczarowana. I przez te kilka lat nic, a nic się nie zmieniło.

Ta wspaniała powieść ma jakiś taki swój wyjątkowy i niepowtarzalny klimat, dzięki któremu czytelnik ciągle ma ochotę do niej powracać. W ogóle nie ma chyba na świecie drugiej takiej lub bardzo podobnej książki. Autorka pisze bardzo interesującym, ciekawym, a co najważniejsze, wciągająym stylem. Nigdy z taką łatwością oraz przyjemnością nie wyobrażałam sobie świata przedstawionego. Na przykład krajobrazy, dzięki tym wyjątkowym opisom byłam w stanie tak dokładnie odtworzyć w swej wyobraźni, jakbym wcześniej widziała je na fotografiach. Książkę czyta się też niewątpliwie bardzo szybko. Nawet nie zauważyłam kiedy znalazłam się na ostatniej stronie. To także uważam za zasługę tego pięknego, niepowtarzalnego stylu pisa...

książek: 504
oneofakind | 2014-08-11
Na półkach: Z dzieciństwa, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2010

Pierwszy raz książkę Lucy Maud Montgomery przeczytałam w podstawowce. Zauroczyła mnie ta powieść... nie to mało powiedziane. Ona mnie pochłonęła!! Niektóre jej fragmenty znałam na pamięć. Przygody Ani, jej pomysły, perypetie, problemy, marzenia - tym żyłam.
Książkę kończyłam i zaczynałam od początku, aż do znudzenia, które jakoś przyjść nie mogło. Początek nie zapowiada się ekscytująco - Maryla i Mateusz w wyniku pomyłki adoptują rudowłosą Anię. Początkowo próbują rozwiązać jakoś owo "nieporozumienie", jednak Ania zostaje na Zielonym Wzgórzu, zaczyna uczęszczać do szkoły i wreszcie zadomawia się w swoim pokoiku. Przeżywa w nim wiele trosk, ale także i wiele radości - typowych dla dzieci, a dla niej jakże odmiennych od tego, co przeżyła dotychczas.
Jest to jedna z nielicznych moich ulubionych książek - po którą regularnie sięgam. Bo jak można się oprzeć tej rudowłosej zuch-dziewczynie z masą pomysłów? Jak można się nie śmiać, gdy Gilbert zarobił tabliczką w głowę? Jak można...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Waleria Komarowa
    29. rocznica
    urodzin
    Jestem Księżniczką. Zabiję, jeśli trzeba zabić. Ułaskawię, jeśli przekonasz, że warto.
  • Oksana Zabużko
    54. rocznica
    urodzin
    a to wszystko to kłamstwo, bo tak naprawdę nic nie mija - choćbyś nie wiem jak bardzo starała się zamaskować przeszłość, zawsze będzie ciemnieć od spodu, przez skórę lat, jak siny wylew...
  • Thomas H. Cook
    67. rocznica
    urodzin
    Jej usta pozostały zamknięte, jednak z jakiegoś powodu byłem pewien, że w ciszy słyszę jej głośny krzyk.
  • Grażyna Szapołowska
    61. rocznica
    urodzin
  • Mika Waltari
    106. rocznica
    urodzin
    I nie jest winą kobiety, gdy zwraca się ona ku innemu mężczyźnie, lecz jest to wina mężczyzny ponieważ nie potrafi dać jej tego czego potrzebuje.
  • William Golding
    103. rocznica
    urodzin
    Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć.
  • Tanith Lee
    67. rocznica
    urodzin
    Dobrze ułożona dama nigdy z niczego nie spada.
  • Wil Haygood
    60. rocznica
    urodzin
  • Italo Calvino
    29. rocznica
    śmierci
    ...kimże jest każdy z nas, jeśli nie wypadkową nabytych doświadczeń, informacji, lektur, wyobrażeń? Życie każdego człowieka jest encyklopedią, biblioteką, inwentarzem przedmiotów, zbiorem rozmaitych stylistyk, gdzie wszystko nieustannie może podlegać przemieszaniu i porządkowaniu na wszelkie możliwe... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd