Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pornogarmażerka

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
5,79 (47 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
6
7
10
6
12
5
8
4
2
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479315
liczba stron
192
język
polski
dodała
dorsz

12 błyskotliwych opowiadań osadzonych w austriackich współczesnych realiach, które wstrząsnęły opinią publiczną w ostatnich latach. Jedno z opowiadań nawiązuje do wstrząsającej historii Jozefa Fritzla i jego ofiar. Akcja opowiadań z "Pornogarmażerki" rozgrywa się w Austrii. Klimko-Dobrzaniecki nie cofa się przed niczym, to wchodzi w skórę Josefa Fritzla, to znów wczuwa się w postać przywódcy...

12 błyskotliwych opowiadań osadzonych w austriackich współczesnych realiach, które wstrząsnęły opinią publiczną w ostatnich latach. Jedno z opowiadań nawiązuje do wstrząsającej historii Jozefa Fritzla i jego ofiar.

Akcja opowiadań z "Pornogarmażerki" rozgrywa się w Austrii. Klimko-Dobrzaniecki nie cofa się przed niczym, to wchodzi w skórę Josefa Fritzla, to znów wczuwa się w postać przywódcy skrajnej prawicy Jörga Heidera. Raz oddaje głos stypendyście z Polski, którego upodobanie do alkoholu przekracza zdecydowanie austriackie normy, innym razem opowiada historię informatyka, który tak bardzo chciał zmienić swoje życie, że ze specjalisty od komputerów przeobraził się w wykwalifikowanego dozorcę. Mamy tutaj perypetie gastarbeitera zamieniającego robotę w kurniku na taniec erotyczny i kręcenie filmów pornograficznych, mamy w końcu fantastyczny monolog Kolji, Serba odrabiającego służbę wojskową w szpitalu.

 

źródło opisu: wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: wydawnictwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 304
Ewelina | 2013-09-19
Na półkach: Polscy twórcy
Przeczytana: 18 września 2013

Klimko-Dobrzaniecki to mój ulubiony zawodnik na polskiej arenie pisarzy. Kocham jego błyskotliwość, ironię, oszczędny styl, historie zapadające głęboko w pamięć. Po lekturze „Dom Róży. Kryskuvik” oniemiałam z wrażenia. Później oniemiałam, gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo W.A.B wydało powyższy zbiór opowiadań. Nakręciłam się nań szalenie, ponieważ nie wiedziałam, że coś ma powstać, a po drugie Dobrzanieckiego zawsze chętnie przyjmę do swojej biblioteczki. Klik, klik. Do koszyka. Pornogarmażerka należy do mnie. Dzień dobry, przesyłka dla pani. Proszę tu podpisać. Dziękuję. Takim sposobem wygórowane oczekiwania i wizja literackich uniesień zetknęły się z dwunastoma opowiadaniami autora niezapomnianego „Bornholm, Bornholm”. Spodziewałam się poruszających opowieści skonstruowanych w niebanalny sposób, jak to zwykle u Dobrzanieckiego bywa. Myślałam, że Pornogarmażerka stanie się książką, którą będę pragnęła polecić wszystkim znajomym czytelnikom, zarówno tym znajdującym się w zasięgu ręki jak i tym siedzącym z dala ode mnie, przed komputerami. A otrzymany tekst ma się nijak co do moich przypuszczeń. Takie rozczarowanie!

Akcja dwunastu opowiadań rozgrywa się w Autrii. Bohaterami najnowszych utworów Dobrzanieckiego są nieszczęśliwcy, odmieńcy, dewianci, przywódca prawicy. Nawet Josef Fritzl ze swoją piwnicą nie omieszkał przypomnieć o swym istnieniu. Wypalony zawodowo informatyk porzuci swą pracę po 10 latach, bo pewnego dnia wstanie z taką myślą. Będzie też o tym jak zaskakująco szybko z pana doglądającego kurnika można stać się tancerzem w nocnym klubie i gwiazdą filmów dla dorosłych. Dziać się będzie i to nie mało, jednak w tym zbiorze opowiadań czegoś brakuje i aż smutno to pisać, ale czuję jakby były one pisane na zasadzie zlecenia. „A bo dawno czegoś pan nie wydał, a może by tak nowa książka panie Hubercie? Nie ma pan czasu na pisanie powieści hm… to może w takim razie opowiadania?”

Nie chcę dłużej pisać o tym, co mnie w książce zawiodło i nie przypadło do gustu, bo odradzanie książek nie przychodzi mi łatwo (zwłaszcza jeżeli autorem jest pan od „Bornholmu” i „Domu Róży”!!!). Podczas czytania dwóch czy trzech opowiadań doznałam lekkiego szoku i zrobiłam duże oczy, jednak to cały czas za mało, aby pokusić się o jakieś zdanie wyrażające zachwyt i podziw. Na dodatek po tych dwóch czy trzech opowiadaniach „nawet dobrych” trafiły się dwa czy trzy takie beznamiętne, które tylko zajmowały półtora strony i nic więcej nie robiły! Tak jak uwielbiam poprzednie jego dzieła, tak śmiało zapewniam, że Pornogarmażerkę można sobie najzwyczajniej odpuścić.

Mam nadzieję, że Coetzee i Bukowski dostarczą mi wielu niezapomnianych wrażeń i przegonią mój czytelniczy brak entuzjazmu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ameryka po kaWałku

Osiadły w Ameryce od kilkunastu lat dziennikarz star się przedstawić obiektywnie za co ulubi Amerykę i jej mieszkańców. Książka podzielona jest na roz...

zgłoś błąd zgłoś błąd