Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Apokalipsa Z: Początek końca

Cykl: Apokalipsa Z (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,61 (986 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
96
9
142
8
303
7
271
6
116
5
35
4
13
3
6
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Apocalipsis Z: El principio del fin
data wydania
ISBN
9788377584743
liczba stron
416
język
polski
dodała
AMisz

Cywilizacja już nie istnieje. Nie ma Internetu. Ani telewizji. Ani telefonów komórkowych. Nie ma niczego, co przypominałoby ci, że jesteś ludzką istotą. Zaczęła się apokalipsa. Pozostał tylko jeden cel: PRZEŻYĆ! W należącym do Federacji Rosyjskiej Dagestanie dochodzi do ataku ekstremistów islamskich na jedną z poradzieckich baz wojskowych. Napastnicy przypadkowo uwalniają przechowywane tam...

Cywilizacja już nie istnieje. Nie ma Internetu. Ani telewizji. Ani telefonów komórkowych.
Nie ma niczego, co przypominałoby ci, że jesteś ludzką istotą. Zaczęła się apokalipsa. Pozostał tylko jeden cel: PRZEŻYĆ!

W należącym do Federacji Rosyjskiej Dagestanie dochodzi do ataku ekstremistów islamskich na jedną z poradzieckich baz wojskowych. Napastnicy przypadkowo uwalniają przechowywane tam wirusy
dziwnej choroby, która pustoszy coraz większe tereny, odcinając je od reszty świata. Temat ten
zaczyna dominować w światowych serwisach informacyjnych, ale nikt nic nie wie na pewno. Mówi
się o żywych trupach, które polują na ludzi. Poszczególne państwa wprowadzają spóźnione środki
zaradcze: stan wyjątkowy, godzinę policyjną, blokadę informacji, zamknięte Bezpieczne Strefy dla zdrowych obywateli.
O tym wszystkim dowiaduje się stopniowo bohater powieści, hiszpański prawnik mieszkający pod miastem Pontevedra. Od pierwszego dnia na prowadzonym przez siebie blogu, a później w zwykłym notatniku spisuje swoje spostrzeżenia o tej odległej katastrofie. Jeszcze nie wie, że to dopiero początek apokalipsy... W poszukiwaniu bezpiecznego schronienia odbędzie wędrówkę po
terenach, które kiedyś znał jako Galiciię.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 310
Kluski | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane, Własne, 2015
Przeczytana: 05 lipca 2015

Szukając tematyki Zombie jako pierwsza myśl przychodzi "Walking Dead".
Szukając gry, śmiało można polecić Telltale Games, Dying Light czy Dead Island.
Szukając książki natrafimy na.. no właśnie. Jak dla mnie, sztandarowym hitem to "Wojna Z" oraz "Szczury Wrocławia". I czy Apokalipsa Z (dziwna zbieżność nazw?) może dołączyć do tego grona? To wszystko zależy.

Akcja książki dzieje się w Hiszpanii i to już działa na plus powieści. Dostajemy oryginalne miejsce, bo kto by się spodziewał tam apokalipsy. Kojarząca się z słońcem, turystami, wakacjami.

Bohaterem powieści jest NIEZNANY z imienia i nazwiska adwokat-wdowiec, który po śmierci żony mieszka jedynie z kotem perskim. Jest jeszcze bardziej oryginalnie. I dalej, już mimo nielicznych nieścisłości książka wciąga w swój świat. Bohater-Bez-Imienia przedziera się przez całą Hiszpanię, szukając ratunku dla siebie i dla kota (SPOJLER) ubrany w strój do nurkowania, wyposażony w kuszę do połowu węgorzy.. Takiego zestawienia jeszcze nie było.

Mimo to, na początku trochę trąci tandetą. Po pierwszych stronach z Bohaterem-Bez-Imienia odnosiłem wrażenie, że doskonale przygotowuje się on na nadejście apokalipsy, robiąc zapasy. Dopiero gdy rusza w tułaczkę wszystko zaczęło mi się podobać.

Kończąc wypada odpowiedzieć na pytanie z początku: Czy Apokalipsa Z może dołączyć do klasyków gatunku? To zależy od następnej części. Jeśli autor faktycznie ma talent pisarski, ominie niektóre tematy, i wprowadzi nas w głąb świata Bohatera-Bez-Imienia, to jak najbardziej tak! Nie ma co czekać, trzeba zaczynać drugi tom!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The World of Poo

Jest coś takiego jak "za dużo informacji" i "Świat Kupek" jest tego najlepszym przykładem. Fizjologia organizmu ludzkiego dla nik...

zgłoś błąd zgłoś błąd