Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,73 (124 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
17
7
44
6
39
5
5
4
4
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
New X Men:E is for Extinction
data wydania
ISBN
9788377397657
liczba stron
112
kategoria
komiksy
język
polski

Inne wydania

Stosunki pomiędzy homo superior a ich ludzkimi kuzynami uległy pogorszeniu. Każdego dnia rodzi się coraz więcej mutantów. Każdy z nich będzie potrzebował nauczyciela, który pokaże mu, jak opanować gniew i odpowiedzialnie wykorzystywać niezwykłe moce związane z mutacją. W tak trudnych czasach Szkoła Dla Młodych Talentów Xaviera jest wyjątkowo potrzebna. Jednak profesora Xaviera oraz drużynę...

Stosunki pomiędzy homo superior a ich ludzkimi kuzynami uległy pogorszeniu. Każdego dnia rodzi się coraz więcej mutantów. Każdy z nich będzie potrzebował nauczyciela, który pokaże mu, jak opanować gniew i odpowiedzialnie wykorzystywać niezwykłe moce związane z mutacją. W tak trudnych czasach Szkoła Dla Młodych Talentów Xaviera jest wyjątkowo potrzebna. Jednak profesora Xaviera oraz drużynę X-Men czekają kłopoty - na horyzoncie pojawił się dawno zapomniany przeciwnik, który może zamienić marzenia o świetlanej przyszłości w prawdziwy koszmar.

 

źródło opisu: Hachette Polska

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 258
modli | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zdecydowanie jeden z najlepszych komiksów, jakie czytałem w życiu.Mam na myśli cały serial Morrison'a. Chwaliłem tego scenarzystę za ''All-Star Superman'a'', ale to jego wizja X-men jest moim faworytem. ''New X-men'' to ekscytujące i frapujące spojrzenie na naukę, ewolucję i społeczeństwo. A także bardzo wciągająca telenowela.
Nie łatwo prowadzić komiksy drużynowe, ale Morrison świetnie pisze każdego członka grupy, z których każdy ma indywidualną osobowość i charakter. Jeszcze lepiej nakreśla relacje między tymi postaciami. Dlaczego w ogóle nas obchodzą jakieś relację między nimi(a nie, na przykład, kolejna kosmiczna wojna)? Ponieważ to postaci, które da się naprawdę polubić. Bez względu na to, czy to biały czy czarny charakter. Cynik, czy idealista. Lubimy ich za to, że są sympatyczni, pocieszni, interesujący albo przerażający. Nie ma znaczenia. Zazwyczaj to villains kradną show. Tutaj każdy ma swoje 5 minut (na odcinek). Każdy jest wiarygodny w swoich motywach i każdego chcemy poznać trochę lepiej. Złoczyńcy są fascynujący, jak to bywa w najlepszych opowieściach superbohaterskich, ale główni (biali) bohaterowie ''New X-men'' nie są nudnymi frajerami, których najchętniej zobaczylibyśmy jako worek treningowy tego wielkiego złego. Mark Millar w ''Utimates'' osiągnął ten efekt zamieniając praktycznie wszystkich Avengers w dupków albo psychopatów. Jednak postaci Morrisona to nadal bohaterowie. Wierzą w to co robią. Daleko im do aroganckich Ultimates. X-men to po prostu postaci, które pod piórem autora znajdują się w interesujących okolicznościach. Ciekawy jest choćby wątek Emmy Frost, chociaż niegdyś była śmiertelnym wrogiem drużyny, teraz zostaje jedną z nauczycielek w instytucie Xavier'a. Poszczególni członkowie nadal się z nią przekomarzają, ale jednocześnie, choć w przeszłości wiele z jej powodu wycierpieli, ciągle starają się pamiętać, że Emma zrobiła również w życiu wiele dobrego dla innych. To naprawdę historia, w trakcie lektury której, można się nie raz zatrzymać i pomyśleć ''hej, przeżyłam coś takiego!''.
Komu polecam ''New X-men''? Nie jestem pewien, czy serial nadaje się dla totalnych laików, ale jeśli ktoś widział w życiu choć jeden film z X-men, to historia w ''Z jak Zagłada'' powinna być już wystarczająco przejrzysta i łatwa do śledzenia. To też jedna z tych prób sprawienia, by opowieść bohaterska wyglądała bardziej realistycznie i były przystępne dla współczesnych, więc fani Nolana, którzy nie mogli wcześniej wczuć się w filmy o X-men, mogliby spróbować tu. A poza tym, to polecam wszystkich ceniącym sobie u pisarzy wyobraźnię i kreatywne rozwiązania, a także intrygujące postaci z krwi i kości (ale nie z sercem z kamienia).
(PS: Jeśli ktoś nie zna angielskiego i boi się, że po dwóch tomach z wielkiej kolekcji marvela historia urwie się im w połowie, to mogę uspokoić- ''Imperialni'' zamykają w satysfakcjonujący sposób praktycznie wszystkie wątki z ''Z jak zagłada'' i nie zawiązują wielu nowych. )

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce z piernika

Uciekając przed przeszłością wcale nie staniemy się od niej wolni. Magdalena Kordel w swojej najnowszej powieści świątecznej, słusznie zwraca uwagę na...

zgłoś błąd zgłoś błąd