Album

Seria: City
Wydawnictwo: FORMA
6,25 (12 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
4
6
4
5
0
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363316303
liczba stron
111
kategoria
horror
język
polski

W jednym z opowiadań niniejszego tomu trafiamy na uwagę odnoszącą się do not zamieszczanych na okładkach książek, z której wynika, że każdy powinien sam odnajdywać coś dla siebie w trakcie lektury. Idąc tym tropem i szukając określeń, które najlepiej oddawałyby charakter Albumu, kolejnego po Osiem (FORMA 2011) zbioru opowiadań Krzysztofa Maciejewskiego, sięgam po „różnorodność”, a może nawet...

W jednym z opowiadań niniejszego tomu trafiamy na uwagę odnoszącą się do not zamieszczanych na okładkach książek, z której wynika, że każdy powinien sam odnajdywać coś dla siebie w trakcie lektury. Idąc tym tropem i szukając określeń, które najlepiej oddawałyby charakter Albumu, kolejnego po Osiem (FORMA 2011) zbioru opowiadań Krzysztofa Maciejewskiego, sięgam po „różnorodność”, a może nawet po „bogactwo”. W Albumie mamy bowiem nie tylko do czynienia z rozmaitością nawiązań do licznych form prozatorskich, gatunków, czy konwencji, ale także z mnogością odniesień do muzyki, filozofii, religii i wielu innych dziedzin kultury. Wszystko to podane jest w formie przystępnych i budzących zainteresowanie, krótkich opowiadań, które wydają się wręcz niepozorne. Ale czytelnik musi być bardzo ostrożny w obcowaniu z nimi. Maciejewski, wychodząc od zwykłej z pozoru codzienności, z łatwością wkracza w takie jej rejony, które nie są dostrzegalne dla zwykłych ludzi i umożliwiają przejście w obszary fantazji nierzadko przepełnione drastycznymi treściami. Tym samym narzuca czytelnikowi taki właśnie, a nie inny odbiór rzeczywistości. Nie tylko to stwarza jednak niepowtarzalny nastrój nowej książki Krzysztofa Maciejewskiego. Dodatkowym tego czynnikiem jest wielość zastosowanych w Albumie narracji, którymi autor wyjątkowo sprawnie się posługuje. To zaś potwierdza, że Maciejewski jest sprawnym opowiadaczem, za którym chce się podążać, przemierzając osobliwe krainy.
Paweł Orzeł

 

źródło opisu: http://www.wforma.eu/273,album.html

źródło okładki: http://www.wforma.eu/273,album.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 901
romeo | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane

Zbiór opowiadań, które można śmiało polecić każdemu. Zwłaszcza jeśli lubi makabrę. Fantastyka miesza się w tych utworach z codziennością w stylu określanym jako poetyckie bizarro. Czarny humor rodzi pewne skojarzenia z Toporem. I podobnie jest to literatura przystępna, popularna. Co nie znaczy, że zła.

książek: 284
Rogi | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2016

"Album", wyróżniony Nagrodą Stefana Grabińskiego, jest moim zdaniem podręcznikowym przykładem - wybaczcie wyświechtane słowo - grafomanii. Mimo iż zachowana tu została względna językowa poprawność, jeden pomysł na dziesięć może się podobać, a w niektórych tekstach wybujały styl gryzie mniej niż w innych, i tak czytałem ten ledwie ponad stustronicowy zbiorek z bólem i zgrzytaniem zębów. W kontekście dzieła, które wydawca kreuje na literaturę nieszablonową i awangardową, takie oskarżenie może się oczywiście wydawać ryzykowne. Jeśli nie wierzycie, przekonajcie się sami, w końcu będzie to kosztować tylko dwie dychy i góra dwie godziny życia. Może zaliczacie się akurat do grona uodpornionych na, cytując za czwartą stroną okładki, "poetyckie bizarro"? Ja szczęśliwie otrzymałem darmowy egzemplarz na konwencie - i w ten sposób przynajmniej zapłaciłem za "Album" dokładnie tyle, ile moim zdaniem jest wart.

książek: 85
Baltazar | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane

Krzysztof Maciejewski ma wirtuozerskie pióro, choć nie zawsze jakość stylu pana Krzysztofa idzie w parze z jakością pomysłów (choć daj Bóg niektórym autorom głowę to takich słabszych pomysłów. Czasami ponosi go patos, czasami jego metafory są zbyt wydumane. Czasami chce pokazać, jak zręcznie potrafi pisać i wtedy zapomina, że w opowiadaniu najważniejsza jest historia a nie metafory. Niemniej jednak to wyróżniająca się książka napisana przez dojrzałego i świadomego twórcę, który wie czego chce i potrafi to uzyskać.

Każde z opowiadań straszy, wprawia w zadumę, skłania do refleksji, a czasami bawi. Świetny tekst tytułowy.

książek: 2112
AnnaSikorska | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane

W jednym z opowiadań autor stwierdza, że po czasach „Zmierzchu”, kochających i pięknych wampirów groza przestała istnieć. W tej konwencji wydają się być pisane wszystkie opowiadania. To nie groza ma tu być głównym „bohaterem”, ale tematy poruszane przy okazji nieprawdopodobnych i strasznych. Każde opowiadanie wydaje się szukać odpowiedzi dotyczącej ludzkiej samotności, przemijalności, braku spełnienia, odchodzenia. Zbrodnia jest tylko pretekstem do stawiania pytań dla człowieka ważnych.
Szczególnie spodobało mi się opowiadanie „Album”, które jest w konwencji „Końca świata” Tadeusza Różewicza z echem „Innego końca świata nie będzie”. Bohater jest postacią wnikliwie obserwującą, a jednocześnie skupioną na książce. Ta na pierwszy rzut oka wrażliwa postać wydaje się być człowiekiem życzliwym, który nie tylko pozwala obcemu człowiekowi dosiąść się do stolika, ale i nawiązuje z nim rozmowę. To właśnie ten kontakt staje się przyczyną do wręczenia mu albumu, w którym utrwalono jego...

książek: 361
Mimi xrayofbooks | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 czerwca 2013

(...) autor buduje Klimat przez duże K. Przy odrobinie skupienia czytelnik może się mocno wkręcić w owe historie, a to w dużej mierze za sprawą swobodnej i wysokopoziomowej narracji Krzysztofa Maciejewskiego. Pomiędzy każdą kolejną historią autor bryluje w gatunkach literackich od baśni począwszy (Księżczniczka na ziarnku grochu, Dziewczynka z zapałkami), przez kryminalne naleciałości z muzyką w tle (Koncert na milion lamp) na czarnej komedii science - fiction (Śmierdząca inwazja) kończąc. Przyznam, że nie sposób odczuć znużenia - autor nie pozwala na to właśnie poprzez dynamiczne zmiany stylu i zróżnicowaną tematykę opowiadań.

Mamy szansę poznać prawdziwe oblicze Świętego Mikołaja czy Księcia z Bajki, dowiedzieć się czym zajmują się ziemskie koty i księżycowe stada koni, a także przekonać się jak menele próbowali uratować Ziemię przed inwazją Dupostworów.

Najmocniejszą stroną Albumu jest to, że nie ma on swojego zagranicznego odpowiednika. Amerykańscy twórcy ograniczają się do...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd