Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moje życie - Adam Małysz

Wydawnictwo: M
6,1 (98 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
9
7
22
6
29
5
21
4
5
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7221-729-7
liczba stron
176
język
polski

Mogłoby się wydawać, że wszystko już wiemy o Adamie Matyszu. Teraz po raz pierwszy sam mistrz Adam w sposób bardzo bezpośredni i osobisty, absolutnie szczerze mówi o sobie i o swoim życiu. Większość wypowiedzi nigdy dotąd nie była publikowana. Bogato ilustrowana, interesująca opowieść o niezwykłym życiu o przekonaniach, ambicjach, upodobaniach, kulisach kariery i życia rodzinnego, o planach na...

Mogłoby się wydawać, że wszystko już wiemy o Adamie Matyszu. Teraz po raz pierwszy sam mistrz Adam w sposób bardzo bezpośredni i osobisty, absolutnie szczerze mówi o sobie i o swoim życiu. Większość wypowiedzi nigdy dotąd nie była publikowana. Bogato ilustrowana, interesująca opowieść o niezwykłym życiu o przekonaniach, ambicjach, upodobaniach, kulisach kariery i życia rodzinnego, o planach na przyszłość. Ta książka to wymarzony prezent dla kibiców Adama Małysza. Ukazuje wiele nieznanych wydarzeń, opisuje magię skoków narciarskich, roi się od barwnych anegdot, odpowiada na pytania wszystkich dociekliwych fanów mistrza.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 52
posportowejstronie | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2011

Przenosimy się na skocznię, gdzie czas zacząć opowieść o polskim, sportowym fenomenie.

Adama Małysza w Polsce zna każdy! Lista osiągnięć i zdobytych trofeów jest duża, bardzo duża. Każdy, choć przez chwilę mógł poczuć magię „Małyszomanii”. Sukcesy nie przewróciły mu w głowie, dlatego wielbiony był przez miliony na całym świecie. „Ja chciałbym być zapamiętany, jako bohater pozytywny, jako ten, który przyniósł Polakom radość”. Nie ulega wątpliwości, że tak przez te wszystkie lata było. „Moje życie” taki tytuł nosi książka, biografia Adama Małysza. Dzięki niej poznajemy naszego mistrza bliżej.

Najlepszy skoczek w historii Polski szczerze i w sposób bezpośredni opowiada o sobie i swoim życiu. To nie lada gratka dla tych wszystkich, którzy ekscytowali się skokami i zasiadali przed telewizorami by dopingować Małysza. Teraz, kiedy nasz mistrz zakończył karierę skoczka, tym bardziej warto sięgnąć po tę publikację, która choć w niewielkim stopniu odpowie na pytania fanów (na moje również!).

Po pierwsze nie jest to typowa autobiografia pisana przez zawodnika, wszystko za sprawą formy, w jakiej została opublikowana. „Moje życie” to forma rozmowy Adama Małysza z dziennikarzami: Maciejem Kurzajewskim i Sebastianem Szczęsnym. Nie często się zdarza, aby opowiedzieć o swojej historii właśnie w ten sposób. Czy ta forma okazała się najodpowiedniejsza? Nie mam skonkretyzowanej odpowiedzi, bowiem na część pytań i na niektóre opowieści ta forma jest najwłaściwsza, ale do innych już aż tak bardzo nie pasuje. Na duży plus na pewno opracowanie graficzne, na każdej stronie kilka zdjęć, wytłuszczone cytaty czy najważniejsze fakty opisane ma marginesach. To ułatwia czytanie, bowiem Małysz nie rozpieszcza czytelników swoją fotograficzną pamięcią czy dokładnością faktów.

Książka to opowieść o niezwykłym życiu - o przekonaniach, ambicjach, upodobaniach, kulisach kariery i życia rodzinnego, o planach na przyszłość, które w niewielkiej części na razie się sprawdziły. Nie brakuje także odpowiedzi na najbardziej oczywiste pytania, choć dopiero dzięki książce możemy dowiedzieć się o nich tj. o początkach kariery, dzieciństwie, szkole, życia prywatnego, opinie o swoich trenerach, kolegach ze skoczni.

Poniżej kilka cytatów z książki:

„Nikt mnie nigdy nie przekona, że wyczynowy, profesjonalny sport to zdrowie. Amatorski, uprawiany rekreacyjnie – jak najbardziej”.

„Będąc uczniem szkoły podstawowej, poszedłem do fryzjera i wygoliłem sobie z tyłu głowy sylwetkę skoczka narciarskiego. Poprosiłem o wygolenie pod nią wyrazu, „jump”, co oznacza „skok” po angielsku. Fryzjerka nie popisała się znajomością tego języka i wygoliła ten napis z błędem – „jamp”. Musiałem z tym paradować, aż mi włosy odrosły”.

Więcej na mateuszminda.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez las

Niektóre historie bardzo dobre i przerażające, niektóre dosyć słabe. Ogółem warty przeczytania. Bardzo ładny graficznie

zgłoś błąd zgłoś błąd