Postrzępienie

Wydawnictwo: Miniatura
6,75 (8 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376065083
liczba stron
94
język
polski

Bohaterem i zarazem narratorem książki Pawła Kasprowicza jest przedstawiciel średniego pokolenia mężczyzn, blisko czterdziestoletni pracownik redakcji. Mężczyzna nagminnie nadużywa alkoholu i papierosów, spędzając samotne wieczory. Nie obca jest mu również terapia psychiatryczna, na którą regularnie uczęszcza. Bezimienny bohater jest jednostką wyobcowaną, któremu utracenie miłości życia w...

Bohaterem i zarazem narratorem książki Pawła Kasprowicza jest przedstawiciel średniego pokolenia mężczyzn, blisko czterdziestoletni pracownik redakcji. Mężczyzna nagminnie nadużywa alkoholu i papierosów, spędzając samotne wieczory. Nie obca jest mu również terapia psychiatryczna, na którą regularnie uczęszcza. Bezimienny bohater jest jednostką wyobcowaną, któremu utracenie miłości życia w postaci ukochanej Weroniki, skutecznie zaowocowało pustką istnienia. Pustką, która każdego dnia, kawałek po kawałeczku, rozrywa go na strzępy.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 205
Discort | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 sierpnia 2015

"Postrzępienie" to niespełna stustronicowa książeczka, którą z powodzeniem można przeczytać w ciągu jednego wieczoru lub podczas podróży autobusem z domu do pracy, z pracy do domu. I jest to jeden z największych jej atutów, bo gdyby była dłuższa, trudno by było przez nią przebrnąć, podobnie jak trudno jest przebrnąć przez Prousta, o czym przekonuje się jeden z bohaterów.

Po kilku pierwszych rozdziałach miałem poczucie, że to faktycznie niezły kawałek niszowej literatury i że całość zrobi na mnie spore wrażenie. Niestety, później było tylko gorzej. Oto mamy bohatera u progu kryzysu wieku średniego, który pracuje, pije, pali i któremu nie idzie z kobietami. Pustka, nicość, żal i wszechobecne "w każdym bądź razie", które powoduje u mnie zgrzytanie zębami. I cóż, krótko mówiąc, wiele więcej tam nie odnajdziemy.

Czytając ostatnio "Masakrę" Vargi (tematycznie nieco zbliżoną), zastanawiałem się, po co właściwie została napisana. Po przeczytaniu "Postrzępienia" już wiem. Została napisana choćby po to, żeby pokazać Pawłowi Kasprowiczowi, jak powinno się pisać, nawet jeśli (z całym moim uwielbieniem do Vargi) pożera się własny ogon. I jeśli "Masakra" potrafiła mnie rozbawić, ująć stylem lub po prostu nie wywołać uczucia mdłości i znudzenia, tak "Postrzepienie" ani mnie nie rozbawiło, ani nie ujęło stylem, a uczucie mdłości mogę wspaniałomyślnie zwalić na nierówne drogi i zjedzonego wcześniej loda, aby nie być aż tak krytycznym.

Podsumowując - można przeczytać. Właśnie: można. Nie trzeba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez uczuć

Z twórczością Mii Sheridan spotkałam się pierwszy raz przy okazji lektury fenomenalnego „Bez słów” i zostałam absolutnie kupiona już na starcie. Bezko...

zgłoś błąd zgłoś błąd