Kamyki w brzuchu

Tłumaczenie: Katarzyna Rojek
Wydawnictwo: Helion
7,26 (96 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
25
7
33
6
17
5
3
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rocks in the Belly
data wydania
ISBN
9788324665723
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura australijska,
kategoria
literatura piękna
język
polski

Mam osiem lat. Byłbym jedynakiem, gdyby moi rodzice nie postanowili zbawiać świata i adoptować innych dzieci. Kolejni chłopcy w moim domu są jak najeźdźcy, którzy pochłaniają czas i uwagę mojej matki. Powinienem być dla niej najważniejszy, a traktuje mnie tak, jakbym to ja był przybranym dzieckiem. Nienawidzę jej za to. Kocham i nienawidzę. Czy to, co robię, jest złe? Mam tylko osiem...

Mam osiem lat. Byłbym jedynakiem, gdyby moi rodzice nie postanowili zbawiać świata i adoptować innych dzieci. Kolejni chłopcy w moim domu są jak najeźdźcy, którzy pochłaniają czas i uwagę mojej matki. Powinienem być dla niej najważniejszy, a traktuje mnie tak, jakbym to ja był przybranym dzieckiem. Nienawidzę jej za to. Kocham i nienawidzę. Czy to, co robię, jest złe? Mam tylko osiem lat…
Tragiczne wydarzenia, które już wkrótce rozegrają się w tej rodzinie, sprawią, że pogmatwane relacje między matką i synem staną się jeszcze bardziej napięte. Chłopaki nie płaczą… ale czy to znaczy, że nie odczuwają smutku, frustracji, złości, zazdrości, rozczarowania? Czy to znaczy, że nie mają prawa do odrobiny miłości?
Emocje, które towarzyszyły bohaterowi, gdy był dzieckiem, nie straciły na intensywności mimo upływu czasu. Teraz ma dwadzieścia osiem lat i powraca do rodzinnego domu, by zaopiekować się schorowaną matką - i wszystkie te uczucia wybuchają z nową siłą. Co odcisnęło takie piętno na wrażliwym dziecku, że po wielu latach, podczas emocjonalnej podróży do miejsca budzącego przykre wspomnienia, wciąż nie potrafi uporać się z przeszłością?
Oto powieść na miarę najlepszych dzieł Doris Lessing. Ta historia rozpisana na dwa głosy - małego, zagubionego chłopca i dorosłego mężczyzny, patrzącego na rzeczywistość przez pryzmat swojego dzieciństwa - to intensywne, poruszające i niepokojące doświadczenie, o którym długo nie będziecie potrafili zapomnieć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Helion, 2013

źródło okładki: http://helion.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 789

Chłopaki też płaczą

Jon Bauer wkracza na rynek wydawniczy w Polsce w mistrzowskim stylu. Debiutuje powieścią pt „Kamyki w brzuchu”. Podejmuje bardzo trudny temat, ale już na wstępie pragnę zaznaczyć, że poradził sobie doskonale.

Wiemy jak ważny w życiu każdego człowieka jest okres dzieciństwa. To właśnie wtedy kształtują się nasze emocje i charakter. Te momenty odgrywają znaczącą rolę w późniejszym życiu nadając mu odpowiedni bieg. W książce „Kamyki w brzuchu” autor pokazuję zależność, jaka istnieje pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Wspomnienia odgrywają znaczącą rolę, a z pamięci nie da się wymazać tego, co najbardziej bolało.

Po latach wraca do domu dwudziestoośmioletni mężczyzna, aby zająć się swoją chorą na raka matką. Relacje syna z rodzicielką od pierwszej chwili wydają się być mocno niepoprawne. Sama chwila wejścia do rodzinnego domu powoduje u mężczyzny ból brzucha i brutalny powrót wspomnień z dzieciństwa. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż matce pozostało niewiele czasu. Choroba postępuje bardzo szybko. Syn stara się, aby te ostatnie chwile życia wykorzystać na posprzątanie życia ich obojga, ale niestety powroty do przeszłości okazują się bardzo bolesne.

Jako ośmiolatek przeżył zdecydowanie zbyt wiele, aby móc odwrócić się za siebie i spokojne spojrzeć w przeszłość swojej rodziny. Rodzice chłopca bardzo chętnie sprawowali opiekę nad innymi chłopcami w formie rodziców zastępczych. Przez ich dom przewijały się dzieci skrzywdzone i porzucone przez biologicznych rodziców. Piękna...

Jon Bauer wkracza na rynek wydawniczy w Polsce w mistrzowskim stylu. Debiutuje powieścią pt „Kamyki w brzuchu”. Podejmuje bardzo trudny temat, ale już na wstępie pragnę zaznaczyć, że poradził sobie doskonale.

Wiemy jak ważny w życiu każdego człowieka jest okres dzieciństwa. To właśnie wtedy kształtują się nasze emocje i charakter. Te momenty odgrywają znaczącą rolę w późniejszym życiu nadając mu odpowiedni bieg. W książce „Kamyki w brzuchu” autor pokazuję zależność, jaka istnieje pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Wspomnienia odgrywają znaczącą rolę, a z pamięci nie da się wymazać tego, co najbardziej bolało.

Po latach wraca do domu dwudziestoośmioletni mężczyzna, aby zająć się swoją chorą na raka matką. Relacje syna z rodzicielką od pierwszej chwili wydają się być mocno niepoprawne. Sama chwila wejścia do rodzinnego domu powoduje u mężczyzny ból brzucha i brutalny powrót wspomnień z dzieciństwa. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż matce pozostało niewiele czasu. Choroba postępuje bardzo szybko. Syn stara się, aby te ostatnie chwile życia wykorzystać na posprzątanie życia ich obojga, ale niestety powroty do przeszłości okazują się bardzo bolesne.

Jako ośmiolatek przeżył zdecydowanie zbyt wiele, aby móc odwrócić się za siebie i spokojne spojrzeć w przeszłość swojej rodziny. Rodzice chłopca bardzo chętnie sprawowali opiekę nad innymi chłopcami w formie rodziców zastępczych. Przez ich dom przewijały się dzieci skrzywdzone i porzucone przez biologicznych rodziców. Piękna to idea i piękne zachowanie… jednak tego zdania z pewnością nie podzielał ich syn.

Nadmiar obowiązków, chęć naprawienia błędów innych osób i nie mam pojęcia co jeszcze sprawiły, że matka, szczególnie ona, tak bardzo skrzywdziła własne dziecko. Kolejni chłopcy pojawiający się w domu bohatera kaleczyli jego dzieciństwo i odbijali ślad w jego psychice na zawsze. Dziecko nie radziło sobie z własnymi emocjami, mając obok siebie pozornie idealnych rodziców.

Jon Bauer w swojej książce serwuje czytelnikowi ogromną dawkę emocji. Nie potrafiłam odnaleźć się w przedstawionej przez autora sytuacji, szczególnie jako matka, która też ma syna. Po zamknięciu książki usiadłam oszołomiona tym, co przeczytałam i chociaż minął kolejny dzień, w mojej głowie wciąż „trawi się” ta opowieść. Nie potrafię określić jednoznacznie kto bardziej ucierpiał, kto jest winny, kto lub co doprowadziło do tak ogromnej tragedii. Pojawiają się kolejne pytania i wiem, że odpowiedzi nie znajdę, dopóki nie przeczytam po raz drugi tej książki.

„Kamyki w brzuchu” to historia, która porusza do głębi. Jest doskonałym portretem dziecięcej psychiki. Autor potraktował bezwzględnie rolę rodziców i dzieci. Odarł obydwie strony z wszelkich zbędnych koloryzacji, pokazując brutalną prawdę. Być może ona boli, bo prawda może boleć najbardziej… ale uwierzcie drodzy czytelnicy, nikt nie pożałuje czasu spędzonego z tą lekturą. Jest to niesamowite doświadczenie, warte polecenia każdemu bez wyjątku. 

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 347
Lidia | 2019-03-22
Przeczytana: 22 marca 2019

Dwudziestoośmioletni mężczyzna po wieloletniej nieobecności wraca do domu, aby zaopiekować się cierpiącą na nowotworowy guz mózgu matką. Nieuleczalnie chora kobieta dosłownie niknie w oczach – ledwie mówi, niewiele pamięta, nikogo nie rozpoznaje. Wymaga stałej opieki. Syn chce spędzić z nią ostatnie tygodnie jej życia także dlatego, że ma nadzieję, że przed jej śmiercią uda mu się z nią szczerze porozmawiać. Chce wyjaśnić pewne kwestie, poprosić o wybaczenie. Jego relacja z matką nigdy nie należała do najłatwiejszych. Powrót do rodzinnego domu wiąże się dla niego z wieloma emocjami. Mężczyzna szybko przekonuje się, że pomimo upływu czasu nie straciły one na intensywności. Kiedy przekracza próg domu, przykre wspomnienia wracają, a tłumione w dzieciństwie uczucia wybuchają w nim z nową siłą. Choć od tragicznych zdarzeń minęły dwie dekady, dwudziestoośmiolatek wciąż nie potrafi uporać się z przeszłością. I tak już pogmatwane relacje między matką i synem stają się jeszcze bardziej...

książek: 141
PnD | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2018

Powiem szczerze, że męczyłem się z tą książką. Były w niej momenty, w których mogłem się "rozpędzić" z czytaniem, a czasami po prostu czułem jak muszę się przedostawać jak przez jakieś "bagno". Obiektywnie rzecz ujmując nie jest to zła książka, może po prostu nie dla mnie. Rozdziały, w których widzimy głównego bohatera jako dziecko, o wiele ciężej mi się czytało. Wydawało mi się, że jego reakcje i myśli nie współgrają z jego wiekiem. Podobnie było w rozdziałach, gdzie mamy już do czynienia z dorosłą osobą, choć to trochę lepiej się czyta. Mimo wszystko główny bohater zachowuje się dość... infantylnie...? Kto wie, może właśnie na tym polega siła problemu przedstawionego w tej pozycji.
Pewne sytuacje nie były do końca wytłumaczone, miałem wrażenie, że brakuje dopowiedzenia, jakieś "kropki nad i". Brakuje mi spięcia wszystkiego w całość. Może to dlatego, że czytałem tą książkę 3 miesiące i już nie pamiętałem wszystkich szczegółów.
Podsumowując.. Nie jest to książka dla mnie, choć...

książek: 4516
Anna Sochacka | 2018-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2018

Trudna, bolesna, przygnębiająca...
Ośmioletni chłopiec spragniony uwagi i miłości, który zdolny jest do wszystkiego byle osiągnąć swój cel; rodzice pełniący funkcję tymczasowej rodziny zastępczej dla skrzywdzonych przez los chłopców, opiekują się nimi, aż do unormowania się ich sytuacji. Matka, która swój czas i uczucia poświęca przebranym dzieciom odsuwając na bok swoje rodzone dziecko. Następuje kulminacja...
Dwadzieścia lat później chłopak wraca zaopiekować się umierającą na raka matką. Przepełniony żalem i goryczą wspomina swoje dzieciństwo.

książek: 22
Klaudia | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2018

Książka naładowana emocjami. Świat widziany oczami dziecka był wzruszający i do bólu prawdziwy. Narracja pozwala czytelnikowi wejść w skórę dziecka i doświadczyć opisywanych przeżyć. Książka nad którą warto pomyśleć.

książek: 754
Żona_Pigmaliona | 2017-04-12

Pierwsza myśl jaka mi się nasunęła po zakończeniu czytania '' Kamyków w brzuchu '' to taka że nasz główny bohater stał się jakimś dziwnym aniołem śmierci . Śmierci niezamierzonej ale sprowokowanej , śmierci z litości i przez przypadek . Śmierć wciąż koło niego jest blisko . Wespół w zespół z kłamstwem , żalem , strachem i wiecznym poczuciem krzywdy i winy . Nie wiadomo jak ma na imię nasz główny bohater , podobno jak był mały mama i tata wołali na niego '' kajtek '' , mieszka w Kanadzie ? też do końca nie wiadomo , pracuje w więzieniu jako strażnik , być może , a może nie . Nic do końca nie wiadomo w przypadku tego osobnika . Wiadomo za to że kłamie jak najęty wszystkim dookoła i sobie też...Narracja postępuje w dwóch wymiarach czasu . Cała opowieść zaczyna się od '' teraz '' . A teraz młody mężczyzna ma 28 lat , właśnie przyjechał zza granicy (Kanady?) do domu , zaopiekować się chorą na raka mózgu , matką.Matka ma 62 lata , na imię Mary i jest w nie najlepszym stanie . Bierze...

książek: 7496

Dramatyczna i poruszająca historia opowiedziana przez dorosłego mężczyznę, mając osiem lat czuł się osamotniony, nieakceptowany przez swoją matkę, uważała go za przybranego syna.
Po stracie Michaela, który był jej ukochanym dzieckiem, był najważniejszy dla niej, chłopiec miałam poczucie, że jest odtrącany, pozbawiony matczynej miłości, czuł się jakby był sam bez wsparcia swojej matki i troski, którą oczekiwał od niej.
Bardzo to przeżył,nienawidził jej za to, że nie był ważny.
Jak może zachowywać się w taki okrutny, zły sposób do własnego syna krzywdzi go, a on oczekuje, że będzie kochany.
Psychika takiego małego dziecka ośmioletniego odcisnęła na nim piętno, traumę w dzieciństwie.
Łzy mi popłynęły, gdy czytałam ile musiał się nacierpieć, zaznać krzywd ze strony swojej matki.
Inaczej go traktowała, nie poświęcała mu za dużo czasu.
Jak zachorowała na raka mózgu był przy niej, szukał akceptacji, miłości.
Zaczął pić, palić papierosy poczuł nienawiść do swojej jedynej matki jako dorosły...

książek: 2431
andzia12 | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

„..Że wie, że wszystkie matki noszą takie kamyki, tam, gdzie kiedyś nosiły dzieci. I że te matki są bardzo dzielne, dlatego ze mają te kamyki…”

Poruszająca opowieść, która jest podzielona na dwa głosy jednego bohatera. Świat widziany oczami małego chłopca oraz przez dorosłego mężczyznę. Powrót do miasta rodzinnego do chorej matki jest sprawdzeniem, czy uda się jemu zmierzyć ze wspomnieniami z przeszłości.

Głęboki wgląd w psychikę małego dziecka, który przeżywa swoją traumę m. in. z powodu poczucia braku miłości, gdy rodzice tworzą rodzinne zastępczą, Jak dla mnie jest to obraz świata widzianego oczami takiego dziecka. A z drugiej strony, jak wpływa to na postępowanie takiej osoby, gdy już jest dorosła…

książek: 89
iwonka19866 | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2015

To chyba najsmutniesza książka jaką ostatnio czytałam. Już przed 100stroną chciałam ją porzucić ale... doczytałam do końca i nie żałuję. Ale po przeczytaniu mam ogromne obawy czy w przyszłości będę dobrą matką...czy nieświadomie kogoś skrzywdze... obraz zagubionego chłopca daje dużo do myślenia... ile na świecie jest takich osób...tak bardzo samotnych...

książek: 899

"Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują."- Henry David Thoreau

Bohater książki jako dorosły mężczyzna wciąż nie potrafi panować nad swoimi emocjami. Jest brutalny, agresywny i kłamliwy a jednocześnie uprzejmy, przyjacielski i troskliwy. Ukojenia z emocjonalnego bólu szuka w alkoholu i seksie. Los sprawia, że znów jest blisko swojej matki. Chciałby móc przytulić się do niej, ale ona nadal jest oschła. Być może jest to spowodowane jej stanem zdrowia, ale raczej ma to być kara za grzechy dzieciństwa. I na nic zdaje się rozpaczliwe wezwanie dorosłego syna: „Miałem tylko osiem lat. Byłem dzieckiem. (…) Dlaczego nie byłem dla ciebie wystarczająco dobry?”
Ta książka nie przynosi pocieszenia, nie rozwiązuje problemów, nie daje nawet nadziei. To przenikliwe studium psychiki samotnego i cierpiącego dziecka. Czytając ją uzmysławiamy sobie, że nie zawsze to, co jest złe, jest naprawdę złe, a to, co dobre jest naprawdę dobre. Bo czy złe może być bezradne...

książek: 132
bookslove | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka fajna, aczkolwiek po opisie spodziewałam się czegoś lepszego i trochę innego.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd