Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jaskółczym szlakiem

Cykl: Klasyka Literatury Kobiecej (tom 23)
Wydawnictwo: Edipresse
6,33 (89 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
7
7
29
6
25
5
12
4
8
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377694190
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
esperanza

Inne wydania

Piękna powieść o losach polskiego ziemiaństwa pod koniec XIX wieku. Pod zaborami możliwość robienia kariery przez Polaków była mocno ograniczona. Wielu energicznych ludzi szukało szczęścia za granicą. Rodziewiczówna odmalowuje losy jednej z takich rodzin w momencie odwiedzin w dawno niewidzianej Polsce. Na tym tle rozgrywają się miłosne perypetie głównego bohatera, który przyjeżdża z Algieru...

Piękna powieść o losach polskiego ziemiaństwa pod koniec XIX wieku. Pod zaborami możliwość robienia kariery przez Polaków była mocno ograniczona. Wielu energicznych ludzi szukało szczęścia za granicą. Rodziewiczówna odmalowuje losy jednej z takich rodzin w momencie odwiedzin w dawno niewidzianej Polsce. Na tym tle rozgrywają się miłosne perypetie głównego bohatera, który przyjeżdża z Algieru między innymi po to, by w Polsce znaleźć sobie żonę.

„- Może mi już ciocia żonę wybrała? – zaśmiał się Konstanty.
- Żartuj zdrów! A pewnie, wybrałam jakoby. Ożenisz się albo z jaką Stocką albo z Zawirską.
- (…) Ciocia pogodzi się z Klarą Tirard i będzie kwita.
- Za nic! – zawołała czerwieniejąc z zapału. – Francuzicy u nas nie będzie. Nie wspominaj mi tej sroki, bo mi się żółć rusza! Prawda, dla niej bym miała pracować! Akurat!
Chłopak śmiał się swobodnie.
- To mi ciocia wreszcie nie pozwoli zakochać się nawet bez upoważnienia swego.
- Tutaj pozwolę, pozwolę – odparła – tutaj przecie swoi. Tam, za morzem, tylko szmatek był nasz, a reszta cudze. Tu zaś patrz, ot tak wszystko, co spojrzysz okiem swoje.”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse, 2013

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (225)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1749
Agnieszek | 2013-07-23
Przeczytana: 11 lipca 2013

Treść pięknie charakteryzuje tytuł: z tropików do Polski (i z powrotem). Jak jaskółki - na chwilę, ale ważną chwilę, z pamięcią miejsc, nieświadomością zmian.

Galeria postaci naszkicowana przez Rodziewiczównę wywołuje i uśmiech, i politowanie, i wstręt. Nadrzędną wartością staje się pamięć dobrych chwil, dbałość o dziedzictwo, ród, honor.

Można rzec, że to "typowa" Rodziewiczówna stojąca nas straży ważnych dla narodu wartości. Dla niektórych - dziś tak jak i wtedy - śmiesznych.

książek: 304
Monika | 2016-10-26
Przeczytana: 26 października 2016

"Jaskółczym szlakiem" to klasyka literatury kobiecej. Maria Rodziewiczówna nakreśliła gorzki obraz ziemiaństwa polskiego pod koniec XIX wieku, widziany oczami polskich emigrantów. Z Algieru do Polski, wyidealizowanego kraju dzieciństwa, przyjeżdża pani Felicja z bratankiem Kostusiem, który ojczyznę zna tylko z opowieści. Starsza pani chce znaleźć dla niego żonę. Goście przeżywają szok. Pani Felicja zdaje sobie sprawę, że to nie jest już ta Polska, którą pamięta. Domy, w których gości, ludzie, których znała zmienili się na niekorzyść.Wszystko jest na pokaz, a majątki większości z nich podupadły. Kostuś natomiast dziwi się i jest zniesmaczony podejściem do życia znacznej większości młodzieży. Okazuje się, że młodzi nie garną się do pracy i nie znają wartości pieniądza. Dla nich liczy się zabawa i przyjemności. Przywarą większości Polaków jest plotkarstwo: odwiedzają się, wspólnie biesiadują, a później obgadują się nawzajem. Czytając powieść ma się wrażenie, że opisane przez...

książek: 1141
Lilu | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2013

Rodziewiczówna podarowała mi obraz Polski końca XIX wieku z perspektywy zdystansowanego emigranta - może przez to świeższy, uważniejszy. Zajrzała do różnych domów, pokazała różne stosunki, postaci, poglądy.Uwierzyłam jej bardziej niż jakiemukolwiek opracowaniu z XX lub XXI wieku.A trochę się wstydziłam sięgnąć po "Jaskółczym szlakiem":)
P.S.
Sporo humoru!Polska Jane Austen? Wątek romansowy słabiutki, dlatego Rodziewiczówna nie będzie dla mnie Austen, nawet polską:)

książek: 3034
Zuela | 2012-12-11
Na półkach: Przeczytane

Wszystkie książki Rodziewiczównej to pochwała honoru i pracy, przywiązania do ojczyzny. Czytam każdą jej książkę, podziwiając odnośnych bohaterów, bo ja jestem jak Sid Leniwiec - pracuję ze zgrzytem zębów twierdząc, że nie przynosi mi to chwały. Czuję się więc zmiażdżona praworządnością i uczciwością ludzi, których opisuje autorka, którzy z podniesionym czołem pracują, cierpią w milczeniu i zawsze dotrzymują danego słowa. Książki te ukazują moją małość, wręcz małostkowość i interesowność. Czytam je mając nadzieję, że kiedyś dorosnę do Marii Rodziewiczównej i jej bohaterów.

książek: 120
zuzanna bębnowicz | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane

"Maria Rodziewiczówna nakreśliła bardzo piękny i realistyczny obraz polskiego ziemiaństwa, żyjącego pod koniec XIX wieku. Dobrze oddany charakter stosunków między Polakami a Żydami, toczących się między nimi dysput i sporów, dysproporcje między bogatszymi a biedniejszymi. Pokazała w jaki sposób ówcześni ludzie podchodzili do uprawy roli i gospodarstwa, jak ważne były dla nich ród i honor. Wykreowani przez autorkę bohaterowie do feeria przeróżnych charakterów, budzących podziw, śmiech, wstręt czy nawet odrazę.
Jedynym słabym minusem książki jest dość słabo nakreślony wątek miłosny między Konstantym a Heleną Wojakowską. Było trochę zaczerwienionych policzków, lakonicznych zapewnień o uczuciu i subtelnych gestów, ale - za mało."

Na pełną recenzję zapraszam:
czytelnia-przy-kwiatowej-13.blogspot.com

książek: 1049
una_fresa_verde | 2013-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2013

Bardzo dobra i wartościowa lektura, losy ówczesnych mieszkańców Polski nakreślone w sposób realistyczny, pozwalający czytelnikowi poczuć się niemal naocznym obserwatorem wydarzeń. Język sprawiał, że nieco trudno było mi przez nią przebrnąć (zmuszona byłam czytać wolniej niż zwykle), ale to w końcu charakterystyczna cecha tego typu literatury i nie śmiałabym zaniżać przez to oceny.

książek: 1293
Natalia | 2013-07-01
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Klasyka polskiej literatury kobiecej. Opisująca ówczesne sposoby poszukiwania "miłości", szczęścia czy też ustawienia się w społeczeństwie. Dobra ale bez większych wzlotów.

książek: 16818
Miśka | 2014-05-26
Przeczytana: 26 maja 2014

Krytyka polskiego zimiaństwa końca XIX wieku z wątkami miłosnymi w tle, jak to zwykle u Rodziewiczówny bywa.

książek: 588
Guzikowianka | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane, Do sprzedania

nie przeczytane

książek: 2770
Karolina | 2017-10-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 24 października 2017
zobacz kolejne z 215 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd