Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak wykuwały się fortuny

Wydawnictwo: G+J
6,86 (22 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
12
6
3
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Zarabianie pieniędzy jest jedną z największych namiętności, jakich może doświadczyć człowiek. Aby je zdobyć ludzie są gotowi na niezwykłe poświęcenia, pracę do utraty sił i każdą podłość. Dla fortuny Marek Licyniusz Krassus był gotów podpalać domy mieszkańców Rzymu, zaś król Francji Filip IV Piękny wysłał na stos niewinnych Templariuszy. Legenda El Dorado sprawiła, że tysiące ludzi dobrowolnie...

Zarabianie pieniędzy jest jedną z największych namiętności, jakich może doświadczyć człowiek. Aby je zdobyć ludzie są gotowi na niezwykłe poświęcenia, pracę do utraty sił i każdą podłość. Dla fortuny Marek Licyniusz Krassus był gotów podpalać domy mieszkańców Rzymu, zaś król Francji Filip IV Piękny wysłał na stos niewinnych Templariuszy. Legenda El Dorado sprawiła, że tysiące ludzi dobrowolnie zapuszczało się w głąb amazońskiej dżungli, by nigdy już nie wrócić. Dla zachowania potęgi swego banku Rothschildowie przez dwieście lat płodzili dzieci jedynie z krewnymi, aby nikt spoza rodziny nie mógł rościć praw do ich majątku. Natomiast John D. Rockefeller, niszczył każdego konkurenta, stającego mu na drodze, bez wyrzutów sumienia. Więcej wątpliwości miewali Andrew Carnegie oraz Alfred Nobel i dlatego oddali fortuny na cele dobroczynne. Trudno też doszukać się skrupułów u szefów wielkich koncernów naftowych, pomnażających dochody firm, dzięki współpracy z nazistowskimi Niemcami. Wszystko w imię zysków. Zarabianie dużych pieniędzy nie jest więc zabawą dla wrażliwych ludzi, acz na pewno zawsze bywa fascynującą przygodą. Najciekawsze z nich przedstawia niniejsza książka.

 

źródło opisu: G+J Gruner&Jahr, 2013

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
figlarna24 | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 09 września 2013

Pieniądze ponoć szczęścia nie dają, ale historia ludzkości udowadnia, że ta teza jest nie do końca prawdziwa. Machinę "finansowego szaleństwa" uruchomili Felicjanie. To oni pierwsi zastosowali wymianę towarową. Nie wiem, czemu ta informacja tak mi utkwiła w pamięci . W końcu na lekcjach historii było tyle bardziej istotnych informacji. Być może dlatego, że jak każdy lubię czuć ukryty potencjał gotówki, której w danej chwili posiadam.

Głosy tych, którzy bagatelizują znaczenie pieniądza przyjmuję z przymrużeniem oka. Przysłowiowa kasa była, jest i będzie najważniejszym źródłem konfliktów zbrojnych, międzyludzkich skomplikowanych relacji, przemocy, całego zła, które u podstaw ma chciwość, zachłanność i ukryty cel.
Warto wspomnieć, że Hitler na ideologicznym podłoży, które bezpośrednio dotyczyło zazdrości przedsiębiorczości Żydów, zbudowałam swoją polityczną pozycję. Żydzi słyną z lichwiarstwa, czyli udzielania pożyczek na spory procent, dzięki temu rozrastały się ich interesy oraz majątki.
Lichwa jest jednym z tematów pozycji "Jak wykuwały się fortuny", autorstwa Andrzeja Krajewskiego.
Andrzej Krajewski jest historykiem i dziennikarzem. Publikuje na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" oraz miesięcznika "Forbes" i "Forbes Historii". Wcześniej pisał do "Newsweeka". Jest laureatem Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarzy 2000-2001 w kategorii prasa, za cykl artykułów opublikowanych na łamach "Gazety Wrocławskiej" pt. "Stawka większa niż PRL". Spot jego pióra wyszły tez książki: "Między współpracą a oporem. Twórcy kultury wobec systemu politycznego PRL w latach 1975-1980" oraz niedawno wydana :"Największe wpadki tajnych służb". Jest doradcom prezesa IPN-u. Z wyboru Wrocławianin.

W "Jak wykuwały się fortuny" autor opowiada o niezwykłej mocy oddziałowywania pieniądza na losy jednostek, rodzin , obywateli. Czytelnik będzie miał do czynienie z ciekawym podejściem do tematu, z frapującymi, historycznymi informacjami np. jak Niderlandy omal nie zbankrutowały z nadmiaru posiadania cebulek tulipanów, jak legenda El Dorado poprowadziła do tragicznych w skutkach wydarzeń, jak pewien szkocki hazardzista sporządził wzory prawdopodobieństwa i wpłynął na regenta Francji, by wprowadzić papierową walutę, a tym samym uniknął krwawej rewolucji, albo o tym , jak możni i bogaci płodzili dziedziców w gronie rodzinnym, by nie wprowadzić obcych do rodziny itp.

Wszystko jest napisane prosto , z zachowaniem historycznych faktów, lecz bez zbędnego lania wody i zapychania głowy czytelnika zbędnymi informacjami. Wielotematyczne i różnorodne opowieści sprawiają , że czyta się szybko , z zaciekawieniem oraz największą przyjemnością.
Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocałunek na pożegnanie

Poruszająca opowieść o miłości,pewnym zdjęciu,oraz o tym że uczucia są w stanie przetrwać każdy kryzys.Powieść z gatunku moich ulubionych,których akcj...

zgłoś błąd zgłoś błąd