Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wypychacz zwierząt

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7 (1770 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
71
9
154
8
359
7
633
6
347
5
138
4
34
3
24
2
3
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749120
liczba stron
480
słowa kluczowe
grzędowicz,
język
polski
dodała
AMisz

Koty żyją krócej niż ludzie. To tak jakby drzewo miało człowieka. Wybór trzynastu niezwykle plastycznie i filmowo napisanych opowiadań. Grzędowicz żongluje gatunkami, konwencjami oraz rozmieszczeniem akcji w przestrzeni i czasie. Doskonały popis możliwości pisarskich jednego z najpopularniejszych w Polsce autorów. Jarosław Grzędowicz po raz kolejny udowadnia, że w swojej dziedzinie jest...

Koty żyją krócej niż ludzie. To tak jakby drzewo miało człowieka. Wybór trzynastu niezwykle plastycznie i filmowo napisanych opowiadań. Grzędowicz żongluje gatunkami, konwencjami oraz rozmieszczeniem akcji w przestrzeni i czasie. Doskonały popis możliwości pisarskich jednego z najpopularniejszych w Polsce autorów. Jarosław Grzędowicz po raz kolejny udowadnia, że w swojej dziedzinie jest prawdziwym mistrzem. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, których zachwycił "Pan Lodowego Ogrodu" i najlepsza okazja, by rozpocząć przygodę z prozą na najwyższym poziomie.

Oto klasyczne short stories na miarę Stephena Kinga oraz Charlesa Dickensa.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4121
Kaklucha | 2013-08-27
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Kilka z opowiadań zawartych w tym tomie czytałam już wcześniej, ale dopiero zebrane razem robią wrażenie. Grzędowicz zdecydowanie piętnuje wszelkie systemy totalitarne i w ogóle wszelkie przejawy nadmiernej kontroli i "urawniłowki", ale nie to w jego twórczości mnie fascynuje. Grzędowicz pokazuje nam obrazy, które dobrze znamy (wszyscy to lubimy, nieprawdaż?), ale w takim kontekście, że mózg staje dęba. Czasami jest to tylko trącanie odpowiednich strun i pociąganie za nitki, tak że obraz sam nam spływa pod powieki. Nie zawsze to są aż tak popkulturowe i grube sznurki jak "Łubu-dubu" w "Panu Lodowego Ogrodu" :-). Takie też oczywiście są - wędrujący przez czas przybywają wypisz, wymaluj jak Schwarzenegger w "Terminatorze". Ale jest i arystokrata i jego zamek rodem z "Klubu Dumas" albo i z czytadeł Dana Browna. W zaułkach Wenecji spotykamy przez chwilę Margot, niczym w Paryżu. Iwan Iwanowicz śpiewa Galicza. Wodzowi odbija się Kaczmarskim (zresztą w tym opowiadaniu jest tyle nitek dla dzieciaków dorastających w PRL-owskich blokowiskach w latach 70-tych i 80-tych, że hej!). Bosmanowi wyrywa się słówko "znaczy". To są często drobiazgi, nie zawsze znaczące dla fabuły, ale niesłychanie, według mnie, ważne dla całości.
Książkę połknęłam w jeden dzień.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa

Nie przypadł mi do gustu sposób naświetlania wydarzeń. Poszatkowanie materiału powoduje, że losy bohaterów nie budzą uczuć, na jakie zapewne zasługuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd