Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złodziej dusz

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,87 (1569 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
161
9
179
8
316
7
351
6
244
5
108
4
75
3
49
2
31
1
55
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749083
liczba stron
448
język
polski
dodała
joly_fh

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły. Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów. W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań...

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły.

Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów.

W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę. Razem z ekipą do zadań specjalnych: aniołem i diabłem wkracza do akcji. Jedno jest pewne – nie będzie grać zgodnie z regułami.

Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo – to zdecydowanie nie jest kolejne love story.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

książek: 254
Niekulturalna | 2015-01-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Zapraszam na http://sklep-z-pamiatkami.blogspot.com/

Już po pierwszym tomie widać, że Seria o Dorze Wilk to takie typowe, babskie fantasy naładowane estrogenem, że hej. Nie ma się co temu dziwić. Autorką jest kobieta, bohaterka to jej alter ego... I może dlatego, mimo wielu wad i niespójność, heksalogia przypadła mi do gustu.

Oto przed nami Teodora „Dora” Wilk, która w magicznym świecie znana jest jako Jada. Oho! I tu się zaczyta wspomniane alter ego. Jada... Jadowska... No dobra, na to jeszcze idzie przymknąć oko. Rudowłosa wiedźma [czy nie taki kolor włosów ma pani Aneta?], która w realnym świecie pilnuje porządku i rozwiązuje sprawy kryminalne na ulicach Torunia. Wredna, pyskata, nieszanująca autorytetów (co kilkakrotnie podkreśliła), choć sama owego wymaga. Nie kontroluje emocji i jest wybuchowa jak niezłej roboty, lecz niemożliwy do okiełznania ładunek. W tym wszystkim wyłania się taka typowa Mary Sue, które z tych swoich wad nic sobie nie robi, a właściwie to je lubi. Do tego jest piękna, wysoka, niezwykle silna fizycznie i nie może się wręcz odpędzić od facetów. Ponoć to przez magię Płodności, ale ja tam nie wnikam. Mimo wszystko jest w Jadzie coś, co sprawiło, że zapałałam do niej sympatią. Dostrzegłam kilka podobieństwie między nami, a może po prostu chciałam je dostrzec. To twarda baba, która umie sobie poradzić w życiu, jest niezależna, pewna siebie i ponad wszystko ceni sobie przyjaźń. Ponoć i ja mam te cechy.

Oczywiście skoro kobieca książka, nie może zabraknąć przystojnych i niebezpiecznych. Miron i Joshua to ciekawy duet, który prędzej podejrzewałabym o zapędy homoseksualne niż fakt, iż obaj chcą naszą wiedźmę zaliczyć, mówiąc kolokwialnie.

Miron, diabeł, który oczywiście jest diabelsko przystojny. Do tego arystokrata, wnuk samego Lucyfera i najlepszy kupel Dory. Tworzą razem idealną damsko-męską przyjaźń, która oczywiście jest trudna, bo jedno leci na drugie i co raz trudniej im z tym walczyć. Takie „chcielibyśmy, ale się boimy konsekwencji”. Ehh... wkurzający motyw, a może jestem za mało na to wrażliwa.

Drugi z paniczów – Joshua – anioł i oczywiście także ze znakomitego roku. Wnuk samego Gabriela, który nieźle mu się przez całe życie naprzykrza. Też przystojny i wspaniale zbudowany. Nie zaskoczę Was pewnie, mówiąc, że i tutaj mamy nieszczęśliwą miłość. Tytko, że tutaj bardziej jest „chcielibyśmy, ale prawo nam zabrania”. Szykuje się pewnie tandetny trójkąt miłosny, a ja nie wiem, czy chcę to czytać.

Cały świat jest niespójny i to bardzo. Podoba mi się, że kraina magiczna i realna są stworzone na zasadzie alternatywnych światów, które jednak w jakiś sposób na siebie oddziałują. Na pewno ułatwiło to autorce zadanie. Jedna rzecz nie daje mi tylko spokoju. Wspomniane jest, że czas u nas płynie szybciej niż tam, że kilka sekund to aż 36 godzin. Jak tak nad tym pomyślałam, przeanalizowałam... Proszę mi wybaczyć, Pani Aneto, ale nie zgadza mi się to zupełnie.

Kolejna rzecz, która mnie drażniła, ale ona w sumie drażni mnie zawsze. Nie lubię jak uniwersum jest tworzone na zasadzie jest tylko białe i tylko czarne. Szczególnie widać to na podstawie, sposobu wykreowania przez autorkę wampirów i wilkołaków. Te pierwsze są piękne, eleganckie i tak dalej, a jednocześnie w ich stylizowanym na renesansowe klimaty lokum słychać Megadeth, które zalicza się do ulubionej muzyki Dory. Wilczki natomiast są już „be”, dlatego wyglądają jak dresy z patologii w stuningowanym BMW z zimnym łokcie. No i oczywiście słuchają hip hopu, którego autorka/bohatera nie znosi.

Poglądy bohaterki są z resztą bardzo dosadnie nam przekazywane jako te jedyne słuszne oczywiście. I tak wiemy, że pewna partia i jedyne słuszne radio są złe i każdy kto stoi za nimi to idiota i imbecyl. Bardzo stereotypowe podejście i mimo pokrywania się z moimi przekonaniami, takie deklaracje po prostu psuły odbiór. Nie polityka była tutaj głównym wątkiem.

Mogłabym się jeszcze do wielu rzeczy przyczepić... Źle dobrany punkt kulminacyjny, przewidywalność... Ale tak naprawdę to była bardzo przyjemna lektura. Lekka, łatwa i przyjemna, choć panom nie polecam. Momentami zabawna, napisana fajnym językiem, przez który łatwo jest zżyć się z bohaterami. Wymaga jedynie dopracowania. Jest to debiut Anety Jadowskiej, więc może i z kolejnymi odsłonami, jest co raz lepiej. Szczerze, to jestem nawet trochę ciekawa, co dalej. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sługa Korony

Zbiór opowiadań uzupełniających i poszerzających historie głównych bohaterów "Trylogii magów prochowych", Tamasa, Adamata. Vlory, Taniela i...

zgłoś błąd zgłoś błąd