Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Azyl

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,47 (319 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
26
7
47
6
78
5
80
4
39
3
24
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324024179
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo. Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację. Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami? Pod gorącym...

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo.
Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.
Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?
Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie.

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 398
miiincik | 2013-09-21
Na półkach: 2013

"- Wszystko dzieje się po coś. I ma głębszy sens. Nawet jeśli w danej chwili boli, aż człowiek skręca."

Życie nie jest idealnie prostą krechą. Są załamanie, smutki, żale, rozpacze i przykre momenty, a wszystko to sprawia, że owa krecha już nie jest prosta, a pokręcona niczym ślaczek pierwszaczka, który dopiero rozpoczyna swoją edukację. Jedni mają szczęście, inni tego szczęścia nie mają. Tym sposobem jedni są bogaci, drudzy nie, jedni są piękni, inni tak brzydcy, że lustro, o mały włos nie pęka na ich widok. Jedni są szalenie inteligentni, a inni muszą się przez pięć minut zastanawiać, ile to jest dwa dodać dwa. Cóż, życie. Jesteśmy różnorodni, lecz jedno jest pewne: każdy z nas, chciał kiedyś uciec gdzieś daleko, zaszyć się głęboko tak żeby inni już dali mu spokój i nic do niego nie mówili. Każdy, każdy, każdy, każdy. Każdy bez wyjątku.

Życie Wiktorii legło w gruzach. W pewnym sensie dosłownie. Kiedy okryła zdradę męża wiedziała tylko jedno: dalej nie da rady żyć w tej szaro-burej Polsce. Musi wyjechać, odpocząć, porozmyślać i zmienić w swoim życiu to i owo. Ale gdzie tu pojechać? Gdzie będzie kobiecie najlepiej, gdzie znajdzie swoje miejsce? Wybór pada na słoneczną Chorwację, czyli miejsce, gdzie Wiki spędzała w czasie dzieciństwa wakacje. Lecz, czy w tym kraju pełnym słońca znajdzie swój azyl i zapomni o przeszłości?

"-Kiedy jesteś spragniony, każda kropla wydaje się ogromna."

Izabela Sowa jest polską pisarką, która może popularna nie jest, lecz kilka powieści już wydała- zarówno dla kobiet jak i nastolatek. Jak możemy przeczytać na stronie lubimy czytać, Izabela Sowa to typowa sowa- większość dnia przesypia w krakowskich antykwariatach i bibliotekach, a budzi się późnym wieczorem i wtedy zaczyna pracę nad kolejnymi książkami.

Moim azylem są książki. Były, są i będą. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że do przeczytania tej pozycji przekonał mnie właśnie tytuł. No i może jeszcze piękna i delikatna okładka i jeszcze opis, który skojarzył mi się z fabułą fenomenalnej książki Kawki. Z podjęciem decyzji nie miałam problemu, postanowiłam sobie: przeczytam książkę i koniec kropka, tak też się stało. Ale czy lektura mnie w pełni usatysfakcjonowała? Zdecydowanie nie! Już te wszystkie negatywne recenzje, powinny zasiać w mojej głowie nutkę niepewności, ale nie nie- przecież ja wiem wszystko lepiej, ja się znam, ja po prostu muszę przeczytać tę książkę i już. I teraz ma za swoje. Przez to, że nie słuchałam się innych, spędziłam parę dni przy lekturze boleśnie pięknej, lecz z niewykorzystanym potencjałem. Bo gdyby autorka rozwinęłam skrzydła i wycisnęłam z tej książki wszystko co najlepsze, pewni słodziłabym i cukrzyła, postawiłabym 10/10 i cała latała w skowronkach. Ale w zasiniałej sytuacji, cóż mam zrobić? Jest tylko jedno rozwiązanie z tej niezbyt miłej sytuacji: skrytykować książkę i iść się na kimś wyżyć, że autorka tak *niecenzuralne określenie cisnące się na usta*, ekhem... zepsuła tę historię.

Co mnie w tym "Azylu" tak irytowało? Chociażby to, że autorka skacze po chronologii jakby była na trampolinie. Nie każdy jest wszechwiedzący, zapewniam cię, Autorko, że ja w Twojej głowie nie siedzę i po prostu nie wiem co masz na myśli. Niemniej, Pani Sowa zastosowała tutaj prze-ciekawy zabieg, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam, ewentualnie nigdy nie zwróciłam na taki detal uwagi. Mianowicie, większość podrozdziałów kończy się w niespodziewanym momencie, wręcz się urywa, a kolejny podrozdział zaczyna się jakby od odpowiedzi, tyle że jesteśmy już w innym punkcie akcji. Ciekawe, prawda? A jakie mylące! Aż włos się na głowie jeży...

Pomijając już ten dziwny zabieg stylistyczny i brak porządku chronologicznego to akcja była wzruszająca. W taki normalny, naturalny sposób. Muszę przyznać, że kilka razy udało mi się uronić łezkę, co mnie niezwykle cieszy, bo od czasów Bezdomnej, ani razu nie popłakałam sobie porządnie przy książce. Autorka posługuje się zwyczajnym i prostym językiem i gdyby nie to fiku-miku z chronologią czytałoby się całkiem przyjemnie. Mimo wszytko język powieści oceniam na plus, choć jest jedno 'ale'. Pani Izabela skupiła się na tym, ażeby każdy bohater był po przejściach, miał za sobą brutalną przeszłość i tak dalej, i tak dalej, co wprowadzało w książce jakąś taką monotonię i nudę. Niedobrze.

Strasznie mi przykro, że tak wyszło. Ubolewam nad tym, że "Azyl" nie okazał się wspaniałą lekturą, a jedynie najpodlejszym średniakiem jakich wiele na rynku. Przykro mi, bo ta powieść ma w sobie to coś. Gdyby tak ją przerobić, lekko zmodyfikować, a przede wszystkim włożyć w nią jeszcze więcej pracy i serca to byłaby świetna! Ale nie jest. A ja, przecież, nie mogę tej książki zmienić. Mogę jedynie ją skrytykować, co właśnie przed chwilą uczyniłam. I wiecie co, wcale nie czuje się z tym dobrze, bo to nie miało tak wyglądać. Więc, mimo że "Azyl" nie okazał się rewelacyjny to ja i tak sięgnę po kolejne książki autorki. A nóż, trafię na ideał?

MOJA OCENA:
5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Best Kind of Broken

To książka poruszająca prawdziwe życiowe tematy. Opowiada o historii młody ludzi, wiekiem dorosłych, ale podejmujących jeszcze niezupełnie dorosłe dec...

zgłoś błąd zgłoś błąd