Azyl

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,48 (339 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
26
7
51
6
83
5
87
4
41
3
25
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324024179
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo. Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację. Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami? Pod gorącym...

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo.
Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.
Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?
Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie.

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 807
Paulina Kwiatkowska | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane

Lubię przeglądać oferty wydawnictw, w których prezentują, jakie książki mają się pojawić. Niespodziewanie natknęłam się na intrygującą pozycję, polecaną przez Marzenę Rogalską, pt. ,,Azyl” Pani Izabeli Sowy. Nazwisko pisarki nie było mi dotąd znane, ba, planowałam lekturę tej pozycji, jednak w nieco późniejszym terminie, jednak gdy niespodziewanie znalazłam ją w skrzynce pocztowej nie mogłam się oprzeć. Hipnotyzująca okładka obiecywała, że będzie to unikatowa lektura, czy aby na pewno?

Wiktoria Paliczek odkąd pamiętała przed zmianą reformy wyjeżdżała z rodzicami na wakacje do Chorwacji. Nie było w tym więc nic dziwnego, gdy po nieprzyjemnych wydarzeniach związanych z mężem Bastkiem postanowiła udać się do Dubrownika, a dokładnie do Srebreno. Na miejscu poznała Vinko, mężczyznę, który sprawił, że kobieta trafiła do ogromnego schroniska, azylu dla psów, nad którym pieczę sprawowała Sandra, bohaterka, która w wyniku wojny straciła słuch, a teraz całe swoje życie poświęciła psom. Podczas jednej z wizyt w knajpce spotkała Jasną, dziewczynę także skrzywdzoną przez wojnę. Wiktoria zauważyła także jedną cechę – Chorwaci byli wrogo nastawieni do Serbów i wszystkiego, co było z nimi związane. Jednak te trzy kobiety miały odnaleźć się w tym kraju, czy zdołały odnaleźć swój azyl, jak te biedne porzucone psy?

Muszę przyznać, że o Pani Izabeli Sowie usłyszałam dopiero w momencie ujrzenia w zapowiedziach ,,Azylu”. Wcześniej nie słyszałam o niej, choć wydała kilkanaście książek, np. ,,Cierpkość wiśni”, czy ,,Agrafkę”. Jej najnowsza pozycja, mająca premierę 14 sierpnia jest inna, niż dotychczas czytane przeze mnie powieści obyczajowe.

Z przykrością muszę przyznać, że ta książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron. Oczekiwałam jakiejś porywającej fabuły, motywów, dlaczego Wiktoria postanowiła uciec od męża i odszukać szczęście w Chorwacji, tymczasem Pani Izabela Sowa nie śpieszyła się z wyjawieniem grzeszków Bastka. A szkoda, według mnie gdyby od tego zaczęła się pozycja byłoby ciekawiej, a tak przez kilkadziesiąt stron czekałam na moment, aż w końcu dowiem się, co takiego się wydarzyło, że bohaterka postanowiła porzucić swoje dotychczasowe życie i zdać się na to, co przyniesie jej los.

Niestety, nie mogłam się wciągnąć w opisywaną przez Panią Izabelę historię. Po bodajże 60, czy 70 stronach najzwyczajniej zasnęłam, odpoczęłam od niej, a kolejnego dnia podeszłam do niej z innym nastawieniem i udało się. Skończyłam ją nawet dość przyjemnie. Muszę przyznać, że gdyby autorka utrzymała styl z końcówki od samego początku ta pozycja byłaby jedyna i niepowtarzalna. Bo która z nas nie skrywa mrocznej historii z przeszłości, od której nie może się uwolnić? Która nie boi się porzucić wszystkiego, na co pracowała przez ostatnie kilka, kilkanaście lat i zacząć wszystko od nowa, jak to uczyniła Wiktoria Paliczek?

,,Azyl” to dość ciekawa pozycja, jednak nie rewelacyjna. Bardziej przypomina mi nieświadome przecieranie szlaków, niż powieść pisarki, która napisała już kilkanaście książek cieszących się większą lub mniejszą sympatią wśród czytelników. Nie jest zła, w końcu pokazuje nam, że w każdym momencie egzystencji mamy wpływ na swój los, który możemy zmienić. Mi jednak czegoś w niej brakowało, może raziła mnie zbyt powolna akcja, a może przeskakiwanie z wątku na wątek?

Moja ocena : 6/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania

Moja opinia na: https://takieksiazki.blogspot.com/2018/07/katarzyna-bonda-maszyna-do-pisania-kurs.html

zgłoś błąd zgłoś błąd