Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pretty Little Liars. Rozpalone

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: Pretty Little Liars (tom 12)
Wydawnictwo: Otwarte
7,34 (806 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
120
9
79
8
167
7
185
6
151
5
72
4
20
3
7
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Burned
data wydania
ISBN
9788375151558
liczba stron
328
język
polski
dodała
Martyna

Dwunasty tom bestsellerowej serii Pretty Little Liars. Emily, Aria, Hanna i Spencer wyruszają w wymarzony rejs. Błogie lenistwo, piękne widoki i półnadzy przystojniacy… Wydaje się, że nic nie może zepsuć tej wyprawy. Kiedy jednak na statku pojawia się tajemnicza pasażerka na gapę, a nadawca SMS-ów znów zaczyna wysyłać pogróżki, dziewczyny wpadają w popłoch. Karaibski sen zmienia się w walkę o...

Dwunasty tom bestsellerowej serii Pretty Little Liars.
Emily, Aria, Hanna i Spencer wyruszają w wymarzony rejs. Błogie lenistwo, piękne widoki i półnadzy przystojniacy… Wydaje się, że nic nie może zepsuć tej wyprawy.
Kiedy jednak na statku pojawia się tajemnicza pasażerka na gapę, a nadawca SMS-ów znów zaczyna wysyłać pogróżki, dziewczyny wpadają w popłoch. Karaibski sen zmienia się w walkę o przetrwanie…

Na podstawie książek Sary Shepard nakręcono popularny serial. Moda na „Pretty Little Liars” rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie – tylko w Polsce seria ma już ponad 20 tysięcy fanek na Facebooku, a kolejne książki regularnie wskakują na listy bestsellerów.

NIE UCIEKNIECIE PRZED PRAWDĄ, KŁAMCZUCHY.
DOSTANIECIE TO, NA CO ZASŁUŻYŁYŚCIE.
A.

 

źródło opisu: Otwarte, 2013

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 614
Monique | 2015-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2015

To już 12 część cyklu "Pretty Little Liars", a akacja wciąż jest tak samo szybka i wciągająca jak w poprzednich częściach, mimo że właściwie powtarzają się tam cały czas te same schematy, a bohaterki są równie denerwujące i bezmyślne. Znając już styl pani Shepard wiele zagrań A. można przewidzieć (szkoda tylko, że bohaterki tego nie robią...), a wszystkie problemy z jakimi zmagają się Aria, Emily, Spencer i Hanna również nie są dla czytelnika niczym nowym.

Emily w tej części jest mistrzem głupoty (jak prawie zawsze zresztą). Jej historia jest taka jak zwykle: pojawia się jakaś laska, która jest taka cudowna i wspaniała, i doskonale rozumie Emily, zakochują się w sobie (jak to jest że ta Emily zawsze ma szczęście trafiać na lesby?), potem okazuje się, że nowo poznana dziewczyna nie jest taka świetna jakby się wydawało, a mimo to naiwna Emily i tak w nią wierzy...

Hanna zaś po raz kolejny pragnie odzyskać popularność (tak...), wygrzebana jest też w tej części sprawa jej wypadku samochodowego. Jej głównym problemem staje się pytanie czy ufać Naomi czy też nie. Tutaj wyjątkowo Hanna nie wykazuje się tak wielką głupotą jak zazwyczaj,rozumiem większość jej zachowań, mimo że nie zawsze wyciąga słuszne wnioski i robi to co trzeba, myślę że w jej sytuacji zachowałabym się podobnie.

U Spencer również nic oryginalnego: kłopoty sercowe, zazdrość... Denerwują mnie strasznie te wszystkie przelotne romanse, które u Spencer pojawiają się najczęściej. Pojawia się jakiś chłopak, którego mamy przeżywać aż nagle wybucha jakaś bezsensowna kłótnia czy coś w tym rodzaju i już w następnej części chłopak odchodzi w zapomnienie. Wren, Andrew, Zachary, Beau...Czy o kimś zapomniałam? No i wreszcie Reefer, a tu mamy sukces bo pojawia się już aż w dwóch częściach może to będzie coś poważnego? To całkiem sympatyczny chłopak według mnie, i podoba mi się ich związek, ale mimo wszystko trochę wieje nudą.

No i wreszcie Aria, która przedziwnym zrządzeniem losu napotyka chłopaka zmarłej Tabithy. Jak dla mnie się to trochę naciągane, taki zbieg okoliczności, najpierw Gayle, a teraz Graham. Można jednak przymknąć na to oko, w końcu chodzi o to żeby książka była ciekawa. Aria ma wyrzuty sumienia i chce zadośćuczynić chłopakowi za swoje grzechy, co niezbyt podoba się jej przyjaciółkom i Noelowi. Na początku wszystko wydaje się być w porządku, późniejsze wydarzenia jednak sprawiają, że Graham jest uznany za niebezpiecznego (jak zwykle bezzwłocznie i nieodwołalnie).

Jednak mimo, że tak często irytowały mnie zachowania bohaterek, to że nie uczą się na swoich błędach, ciągle łapią się na przynęty A., oskarżają o bycie A. pierwszą lepszą osobę (a potem cały czas się tego trzymają), to książka naprawdę bardzo mi się podobała. Szczególnie ich główne sekrety czyli zabójstwo Tabithy, wypadek Hanny, ciąża Emily, sprawa Kelsey no i to co wydarzyło się na Islandii (choć jeszcze nie wiem co to jest :p). No i przede wszystkim odwieczne pytanie: Kim jest A? Nie mam pojęcia kto to może być... Mam tylko nadzieję, że nie będzie to Prawdziwa Ali bo to by było jak dla mnie niezbyt zaskakujące. Podejrzewam też, że nie wyjaśnią dokładnie w jaki sposób A. kontrolowało je tak dokładnie, że praktycznie musiałoby chyba posiadać magiczne moce. Ale może nie mam racji :p

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osobliwy dom pani Peregrine

Całkiem fajna, napisana przystępnym językiem, ciekawa, osobliwa historia. Miło się ją czytało, można się było parę razy pośmiać, przestraszyć, na pewn...

zgłoś błąd zgłoś błąd