Ekonomia szczęścia. Dlaczego ludzie odmawiają wpasowania się w modele ekonomiczne

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Babicz, Harasimowicz i Spółka
8 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389245403
liczba stron
167
język
polski
dodał
DoktorWoland

(...) Przyjęliśmy też, że im więcej dóbr i usług konsumujemy tym więcej czerpiemy użyteczności, a maksymalizowanie użyteczności jest naszym celem. Potem zamknęliśmy nasze ustalenia w ramach skomplikowanych i o wysublimowanych modelach matematycznych, i otrzymaliśmy "człowieka który nie istnieje" ale którego zachowanie możemy w dużej mierze przewidywać. Hegemonia ekonomii w wyjaśnianiu zachowań...

(...) Przyjęliśmy też, że im więcej dóbr i usług konsumujemy tym więcej czerpiemy użyteczności, a maksymalizowanie użyteczności jest naszym celem. Potem zamknęliśmy nasze ustalenia w ramach skomplikowanych i o wysublimowanych modelach matematycznych, i otrzymaliśmy "człowieka który nie istnieje" ale którego zachowanie możemy w dużej mierze przewidywać. Hegemonia ekonomii w wyjaśnianiu zachowań człowieka, z którą mieliśmy do czynienia
w ostatnim półwieczu pokazuje, że jej teoria i uzyskiwane rezultaty zyskały uznanie nie tylko wśród przedstawicieli tej dziedziny nauki. Warto podkreślić dwie rzeczy: po pierwsze, nawet jeżeli ekonomia wyjaśnia wiele to nie wyjaśnia wszystkiego; po drugie, nawet ekonomiści nie są tak naiwni by wierzyć iż homo oeconomicus jest człowiekiem żyjącym naprawdę.

(...) Tradycyjną potrawą w Chinach są "śmierdzące jajka" - przysmak wielu mieszkańców Państwa Środka, kulinarna katorga dla większości europejczyków. Ugotowane jajko zakopuje się w ziemi na 6-8 tygodni, posypuje jakimiś miejscowymi specyfikami, a następnie zjada. Nie myśl o tym jak to pachnie i smakuje. Wystarczy, że o tym piszę a już na twarzy pojawia mi się grymas
odrazy. Teraz załóżmy, że w Chinach goszczą ekonomista-żółtodziób i ekonomista-stary-wyga, obaj rodem z Ameryki. Ten drugi widząc "śmierdzące jajka" składa propozycję pierwszemu: jeżeli zjesz jedno jajko otrzymasz ode mnie 1000 dolarów. Po krótkim namyśle żółtodziób zjada, w końcu tysiąc zielonych to spora sumka. Chwilę później ma miejsce sytuacja odwrotna, propozycja jajko za 1000 dolarów wypływa od żółtodzioba. Ekonomista-stary-wyga przełamuje się i zjada. Po zakończeniu konsumpcji żółtodziób mówi: "słuchaj, obydwaj mamy tyle samo pieniędzy co wcześniej, obydwaj zjedliśmy smroda; jakoś nie widzę by nasza sytuacja się polepszyła." Na co doświadczony ekonomista rzecze: "Tak to prawda, ale przeoczyłeś fakt, że uczestniczyliśmy w wymianie wartej 2000 dolarów".

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Harasimowicz 2011

źródło okładki: Dom Wydawniczy Harasimowicz 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd